Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
64 posty 47 komentarzy

Za prawdę o ludobójstwie na Kresach pójdziesz do ciurmy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyli jak wstajemy z kolan i odzyskujemy honor bijąc kolejne rekordy hańby!

Polskie służby ,,odwiedzają'' społeczników usuwających nielegalne upamiętnienia UPA

Wysocy rangą funkcjonariusze podkarpackiej policji i oficerowie kontrwywiadu oraz tzw. pośrednicy, „odwiedzają” osoby zaangażowane w usuwanie nielegalnych „pomników UPA”. Próbują wpłynąć na nich, by z tego zrezygnowali. Policja twierdzi, że jej działania są zgodne z prawem.

Jak informowaliśmy wcześniej, członkowie Społecznego Komitetu Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce (SKUBUwP) byli przedmiotem nacisków ze strony polskich służb. Próbowano wpłynąć na nich, by zaniechali rozbiórki nielegalnego obiektu ku czci band UPA w Hruszowicach lub przenieśli ją na inny termin. Jak się okazuje, sprawa nie tylko miała większy wymiar, ale ma również swój dalszy ciąg.

Według informacji, do których dotarliśmy, jeden z członków zarządu obecnego Komitetu został odwiedzony przez „pośredników”, wysłanych przez wysokich urzędników państwowych. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, „delegującymi” byli wysocy rangą oficerowie policji i kontrwywiadu. W rozmowach „pośrednicy” prosili, a czasem wręcz żądali, by do nie doprowadzać do usuwania nielegalnych obiektów ku czci UPA.

http://kresy.pl/wydarzenia/polskie-sluzby-odwiedzaja-spolecznikow-usuwajacych-nielegalne-upamietnienia-upa/

 

Prokuratura bada wypowiedź posła PSL, który chwalił akcję „Wisła”


Poseł PSL powiedział, że po akcji „Wisła” Polacy zaznali pokoju. Prokuratura bada, czy nie doszło do propagowania ustroju totalitarnego. Zawiadomienie w sprawie słów posła PSL Piotra Zgorzelskiego dotyczących akcji „Wisła” zostało złożone przez osobę prywatną do Prokuratury Rejonowej w Płocku. Słowa posła padły w trakcie pikiety na temat akcji. W zgromadzeniu wzięli udział członkowie Centrum Edukacyjnego „Powiśle”. Ta akcja doprowadziła do tego, że Polacy zaznali nareszcie spokoju. Zakończyła proces ludobójstwa i działań wrogich niewinnej ludności polskiej. Dlatego PSL jest dziś wśród was, aby ten temat podnosić – powiedział Piotr Zgorzelskiego na temat akcji „Wisła”.

Z powodu donosu wszczęto dochodzenie – przekazał dzisiaj płocki prokurator rejonowy Norbert Pęcherzewski.Dochodzenie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 256 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi o propagowaniu totalitarnego ustroju państwa i nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Będziemy też dokonywać oceny prawnej przez pryzmat art. 255 par. 3, który dotyczy pochwalania popełnienia przestępstwa – tłumaczył Pęcherzewski.

Prokurator podkreślił, że na obecnym etapie postępowania nikomu nie zostały jeszcze postawione zarzutów. Dochodzenie jest w toku. Trwają czynności – wyjaśnił Pęcherzewski. Prokurator nie chciał jednak podać szczegółów postępowania, zasłaniając się dobrem śledztwa.

Sam poseł Zgorzelski nie komentuje już tej sprawy. Raz już się wypowiadałem i więcej nie będę – oświadczył poseł PSL, wskazując na swą wypowiedź dla „Magazynu Płockiego” – lokalnego dodatku do Gazety Wyborczej. Dziennik stwierdził, że Zgorzelski nazywał zawiadomienie, „aberracją”. Tłumaczył także, że członków Centrum Edukacyjnego „Powiśle” poznał podczas obchodów rocznicy zbrodni wołyńskiej. Zaprosili mnie na wydarzenie związane z akcją „Wisła”. Zgodziłem się, bo uważam – dokładnie tak, jak powiedziałem na tej pikiecie – że w tamtej określonej rzeczywistości powojennej położyła ona kres eksterminowaniu ludności polskiej przez bandy OUN-UPA. Bandy, dla których ludność ukraińska była naturalnym zapleczem – tłumaczył „Magazynowi Płockiemu” Zgorzelski.

Poseł PSL podkreśla, że nie jest antyukraiński i chce porozumienia pomiędzy naszymi narodami, jednak tłumaczył, że wzajemne relacje muszą być budowane na prawdzie.

http://kresy.pl/wydarzenia/prokuratura-bada-wypowiedz-posla-psl-ktory-chwalil-akcje-wisla/

„Mowa nienawiści” pos. Piotra Zgorzelskiego

„Ta akcja [chodzi o Operację „Wisła”] doprowadziła do tego, że Polacy zaznali nareszcie spokoju. Zakończyła proces ludobójstwa i działań wrogich niewinnej ludności polskiej. Dlatego PSL jest dziś wśród was, aby ten temat podnosić” – powiedział pos. Piotr Zgorzelski podczas pikiety pod ambasadą Ukrainy, która odbyła się kilka miesięcy temu. I oto te kilka słów oczywistej prawdy – stało się pretekstem do… działań prokuratury.

Płocki prokurator rejonowy Norbert Pęcherzewski tak uzasadnia to bezprecedensowe postępowanie: „Dochodzenie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 256 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi o propagowaniu totalitarnego ustroju państwa i nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Będziemy też dokonywać oceny prawnej przez pryzmat art. 255 par. 3, który dotyczy pochwalania popełnienia przestępstwa”.

 

Na czym polegać ma przestępstwo z art. 256 Kodeksu w kontekście wypowiedzi pos. Zgorzelskiego, wie tylko (lub raczej nie wie) prokuratura w Płocku. Ocena „Operacji „Wisła”, i poszukiwanie odpowiedzi na pytanie – czy była uzasadniona czy nie – trwa wśród historyków od dłuższego czasu. Pomimo różnic zdań, jedno nie ulega dla nich kwestii – zakończyła ona żywot ukraińskiego podziemia nacjonalistycznego, które terroryzowało ludność polską, a po części także ukraińską – na terenie południowo-wschodniej Polski. Przyznają to nawet historycy krytyczni wobec samej Operacji – prof. Grzegorz Motyka i prof. Jan Pisuliński. Ten ostatni pisze w wydanej właśnie książce na ten temat, że główny cel operacji, czyli likwidacja struktur OUN-UPA – został osiągnięty. A to oznaczało koniec terroru na tym terenie i zapanowanie spokoju. To właśnie stwierdził w swojej wypowiedzi pos. Piotr Zgorzelski.

Dlatego uznać wypada za zdumiewające samo wszczęcie sprawy, którą zajmować powinni się historycy a nie organa ścigania. Jeśli bowiem dojdziemy do tego, że wyrażanie tzw. kontrowersyjnych opinii na temat historii będzie karane, bo komuś się to nie podoba, dojdziemy szybko do absurdu. Poza tym należy zadać pytanie, dlaczego te same organa państwa nie zajmują się np. wypowiedziami przedstawicieli ukraińskiej mniejszości jawnie zaprzeczających zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i propagujących zbrodniczą organizację OUN-UPA na łamach wydawanego za państwowe pieniądze tygodnika „Nasze Słowo”? Przyznajmy, że jest to co najmniej zastanawiające. Jan Engelgard

http://www.mysl-polska.pl/1346

KOMENTARZE

  • Powoli, ale zbliżają sie wybory samorządowe.Kresowiacy powinni wyrazic swoje zdanie kartką do głosowania!
    Choćby tylko wykreślic kogo trzeba !!!
    https://www.facebook.com/SKUBUwP/
    jeśli jeszcze kotś ma w wątpliwości, dlaczego jesteśmy od setek lat przez wszystkich dookoła szturchani, dlaczego mogły być rozbiory / w tym ostatni obecnie/ to jest to odpowiedź.
    https://www.facebook.com/groups/120434925260509/?ref=group_header

    https://www.facebook.com/Sprawa.kresowa.sprawa.narodowa/
  • @trojanka 19:25:42
    Widicznie sa tacy, którzy żałują że za mało Polaków zostało wymordowanych w Bieszczadach i Małopolsce!!
    Zapewne niebawem pojawi sie pomnik przesiedlonych w Akcji Wisła.I zostaną wypłacone sowite odszkodowania z naszych podatków, Polacy nie muszą mieć na leczenie i żywność, emeryci też są balastem!
    W ten sposób "wyrówna" się ,tę za małą ilość Polaków którzy zginęli bestalsko zakatowani W Małoplsce i Bieszczadach.

    http://prawy.pl/4644-obcieto-im-jezyki-uszy-i-genitalia-rocznica-zbrodni-upa-w-cisnej-w-bieszczadach/

    https://youtu.be/sT7npMkvjoA
    Dr L.Kulinksa na pytanie Komu w Polsce zależy na tym, żeby operacja "Wisła" był zakłamana i żeby ukrywać prawdę?

    odpowiada:
    - przede wszystkim potomkom sprawców przestępstw wobec Polaków,
    -tym, którzy oczekują ze zrobią z Polaków sprawców i największych przestępców II wojny światowej,
    Są to różne środowiska, nie tylko ukraińskie, ale ci którzy chcą abysmy to my płacili cenę za krzywdy nam wyrządzone, jeszcze z pieniędzy naszych wnuków.

    Jeżeli prawda o operacji Wisła się nie obroni tzn. ze nie tylko Polska., czy Europa, ale ludzkość idzie w bardzo złym kierunku /. Każdy ma prawo na swoim terytorium bronić swoich Obywateli Na wszystko są dokumenty./Dr L.Kulińska//

    PS.Widocznie też to prawo chce się Polakom odebrać!
  • No i jako podsumowanie!
    Ukraińcy grozili „drugim Wołyniem”, a z kamienicy wyrzucono powstańca warszawskiego! Szokujące zeznania przed KW/

    Przed Komisją Weryfikacyjną ds. reprywatyzacji stanął świadek Robert Migros. Jego zeznania są przerażające. Wynika z nich, że po reprywatyzacji kamienicy przy Poznańskiej 14, nowi właściciele chcieli się pozbyć 90-letniego powstańcy warszawskiego. Ponadto jemu oraz pozostałym lokatorom, wynajęci przez właścicieli ukraińscy robotnicy grozili „drugim Wołyniem”.

    Rozmawiałem z moim sąsiadem, powstańcem warszawskim, który pytał mnie, czy „damy radę”. Starszy człowiek, który walczył o Polskę bał się eksmisji. Wykładał matematykę na Uniwersytecie Warszawskim. (…) W stosunku do powstańca warszawskiego nie mieli zahamowań. Zadzwoniono do niego i powiedziano, że są w takim wieku, ze przysługuje im lokal socjalny – zeznawał świadek Robert Migros.

    https://pbs.twimg.com/media/DId6to9VYAEfO63.jpg
    Migros powiedział również o zachowaniu wynajętych przez nowych właścicieli kamienicy ukraińskich robotnikach..........

    Gdy zwróciłem im uwagę to powiedzieli, ze mogą nam zrobić „Wołyń” – zeznał świadek przed Komisją Weryfikacyjną.

    Źródło: wpolityce.pl
    całość na stronie

    PS. rozumiem , że robotnicy w nagrodę dostaną w tempie ekspresowym polskie obywatelstwo!!
  • @trojanka 20:29:22
    Link:
    https://wprawo.pl/2017/08/30/ukraincy-grozili-drugim-wolyniem-a-z-kamienicy-wyrzucono-powstanca-warszawskiego-szokujace-zeznania-przed-kw/
  • Celem operacji Wesła nie miała być likwidacja struktur UPA lecz poparcia zterroryzowanej i zdominowanej przez popów ludności
    Bermanowskie władze zdawały sobie sprawę z trudnośc iprzeprowadzenia śledztw likwidujących UPA bez przesiedlenia ludności, ltóra jako polska pozostała unikając deportacji do ZSRR gdzie NKWD szybko rozprawiało się z UPA sprawniej niż UB i KBW, w których "ukraińcy" byli cenieni z powodu kompleksów wrogości do ludności polskiej.
    Po śmierci "Waltera" Świerczewskiego zgodzono się na "Akcję Wisła" proponowaną już wcześniej bezskutecznie prZez gen Mossora i otrzymał on rozkaz wykorzystania wojska do tej akcji ale z dyrektywą nie prowadzenia przez wojsko walki z UPA. Mimo to akcja przeprowadzona była ze skutkiem likwidacji wszystkich struktur i większości snanu osobowego UPA.
    Oficerowie "sanacyjni" od 1948r byli aresztowani i torturowani niezależnie od wcześniejszych awansów i odznaczen często przez dwa lata i skazywani na śmierć w procesie "spiskowców" z Akademii Sztabu Generalnego i w "procesach odpryskowych". Wydano 37 wyroków śmierci, z których wykonano 16.
  • @telewidzacy 22:48:01
    "Pomimo różnic zdań, jedno nie ulega dla nich kwestii – zakończyła ona żywot ukraińskiego podziemia nacjonalistycznego, które terroryzowało ludność polską, a po części także ukraińską – na terenie południowo-wschodniej Polski. (...) główny cel operacji, czyli likwidacja struktur OUN-UPA – został osiągnięty."

    Po owocach ich poznacie.

    Gdybym - jako kresowy Polak - dla zlikwidowania dalszych mordów na Wołyniu w 1943 r. miał wejść w sojusz z Armią Czerwoną, uczyniłbym to bez najmniejszego wahania.

    Gdybym - jako żyd w getcie - w 1943 r. miał szansę na uzyskanie broni od Sowietów, pierwszy bym wstąpił w ich szeregi.

    Gdybym - jako Ukrainiec - w latach 30 dzięki sojuszowi z Piłsudskim (Hitlerem, czy Mussolinim, nie istotne), miał zapewnić żywność Ukrainie, która była przez Stalina doprowadzona do stanu bestialskiego głodu, wszedłbym bez wahania w taki sojusz.

    Gdybym - jako Niemiec, obywatel III Rzeszy, który jedyną szansę na normalność widzi w zakończeniu wojny i klęsce własnego narodu - miał szansę nawiązania współpracy z USA, też bym to uczynił.

    Czasem liderzy polityczni wybierają źle (np. Ukraina postawiła na sojusz z Hitlerem w czasie II wojny światowej, miast wspólnie z Polakami budować antyniemiecki ruch oporu). Czasem brak im odwagi na pokazanie przełożonym, że nie tędy droga (Jaruzelski i inwazja na bratnią Czechosłowację w 1968 r.) - historia daje nam przewagę nad teraźniejszością: dzięki perspektywie czasowej widzimy, co kiedy miało rację bytu i pozwala nam to uniknąć największych błędów w dniu dzisiejszym. Poza tym znając stanowisko liderów innych państw wobec wydarzeń historycznych mogę przewidzieć, jak postąpią wobec zdarzeń teraźniejszości.

    Np. rząd RFN (uznając traktat 2+4 i pośrednio też granicę na Odrze i Nysie) wydaje się przewidywalny, natomiast rząd powstały po 1990 r. (odmawiający jego ratyfikowania) już niekoniecznie.

    Jakkolwiek sympatyzuję z "europejskością" Alternative für Deutschland, dbającą o korzenie, o tożsamość, to w chwili, gdy jej liderzy kwestionują holocaust i komory gazowe, bratem staje się mi socjaldemokrata Willi Brandt, potrafiący klęknąć przed pomnikiem ofiar getta tudzież prezydent Weizsäcker (chyba żaden polityk powojenny (no może Adenauer) nie miał takiego autorytetu, przybywający do Warszawy na rocznicę powstania 1944.

    Nie ma stałych sojuszy.
    Są natomiast stałe wartości.
    A pewnych rzeczy robić się nie godzi.
  • @maharaja 10:17:49
    Kwestionują ponieważ żadnego holokaustu czyli holokitu i komór gazowych nie było. Pisał o tym gen. Patton, oraz kilku uczciwych żydów. Wszystko znajdziesz w tym temacie w necie, tylko poszukać.
  • Ukrainiec zamordował bramkarza klubu z klasy okręgowej
    Do tragedii doszło w Kurowie w województwie lubelskim. Ukrainiec, który przyjechał do Polski do pracy, napadł na bramkarza miejscowej Garbarni, następnie okradł go i zabił.

    Pochodzący z Ukrainy Siergiej V. był zatrudniony w jednym z lokalnych gospodarstw. Nie sprawiał żadnych problemów. W niedzielę miał opuścić Polskę i tuż przed wyjazdem zaatakował Grzegorza K. Jak informuje "Dziennik Wschodni", obywatel Ukrainy wyciągnął nóż i zadał ofierze około dziesięciu ciosów, a następnie zabrał mu pieniądze i kartę do bankomatu.

    32-letni napadnięty mężczyzna wykrwawił się i zmarł. Jego ciało znaleziono po kilku godzinach. W tym czasie napastnik wsiadł do autobusu i udał się w kierunku przejścia granicznego w Dorohusku. Policji udało się namierzyć pojazd i funkcjonariusze złapali podejrzanego Ukraińca i przewieźli go na komendę w Puławach.
  • @Husky 19:39:22
    Czyli wspierany przez twojego Pana , uchodżca przed wojem narozrabiał jak na banderopiteka przystało . Ave . https://www.youtube.com/watch?v=uO0y8rhGavk
  • @Repsol 22:25:23
    Na takie przypadki powinniśmy mieć z Rosją umowę o "przechowanie" więźniów w łagrach, gdzieś na Syberii...
    Nie w polskich (relatywnie) luksusach.
  • @Husky 19:39:22
    Niestety "dobra zmiana", najpewniej nic nie zmieni w polityce dalszej i metodycznej ukrainizacji Polski…To tylko pokazuje, że nasze służby mimo dwóch lat dobrej zmiany nie mają nawet zielonego pojęcia jaki element do nas napływa ze wschodu i że nikt niczego nie kontroluje. Powinno się dokładniej sprawdzać, kto wjeżdża do Polski po to, żeby wyeliminować ludzi z kryminalną przeszłością. Za mord z premedytacją tylko kara śmierci!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031