Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
64 posty 47 komentarzy

Literatura krwią pisana

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O książce dr Renaty Pomarańskiej, Golgota Polaków na Kresach. Realia i literatura piękna, Warszawa 2016, Wydawnictwo von borowiecky, ss. 322.

Autorka podjęła pod wieloma względami bardzo skomplikowany i zarazem potrzebny temat a recenzowana tu książka stanowi nieco zmodyfikowaną wersję jej doktoratu, który spotkał się z dużym aplauzem recenzentów i innych znawców poruszanych w niej zagadnień. Jeden z nich - Stanisław Srokowski - tak ją ocenił: „Niniejsza książka to ambitne i wartościowe przedsięwzięcie intelektualne. Autorka podjęła temat wymagający ogromnej wiedzy historycznej i literackiej. Powstało unikatowe dzieło, pokazujące w bogaty, wszechstronny i rzetelny sposób związki, jakie zachodzą miedzy literaturą a najnowszą historią Polski, przede wszystkim historią ludobójstwa dokonanego w latach 1939 - 1947 na Polakach, a także i innych nacjach mieszkających na polskich Kresach, przez ukraińskich faszystów spod znaku Bandery” .

 

 

Trzeba też dodać, że poruszane przez Pomarańską zagadnienia bywają z różnych powodów o charakterze pozanaukowym pomijane a nawet zafałszowywane a ich odbicie w świadomości społecznej Polaków jest odwrotnie proporcjonalne do ich znaczenia w dwudziestowiecznych dziejach naszego kraju. Natomiast badacze zagraniczni, pomijając oczywiście Ukraińców, nic się o nich nie piszą. Autorka już na wstępie słusznie podkreśla, iż naród polski w minionym wieku był ofiarą trzech akcji ludobójczych ze strony państw czy narodów sąsiednich. Jego samodzielne istnienie, w postaci suwerennego państwa, jeszcze na wiele lat przed wybuchem drugiej wojny światowej, było solą w oku licznych polityków czy ideologów niemieckich oraz sowieckich. Znajdowało się ono pomiędzy osłabionymi chwilowo dwoma potęgami tj Niemcami i komunistyczną Rosją. Druga wojna światowa stała się więc okresem realizacji uprzednich dążeń w zakresie nie tylko kasacji II Rzeczypospolitej, jako państwa, ale i fizycznej eksterminacji samego narodu polskiego. Napór ten został dodatkowo wzmocniony przez działalność szowinistycznego nacjonalizmu ukraińskiego, którego doktryna była ściśle skorelowana z darwinizmem społecznym. Nacjonalizm ten posługiwał się wyjątkowo bestialskimi metodami . Temu ostatniemu zagadnieniu poświecona jest właśnie książka Renaty Pomarańskiej. Ma ona charakter interdyscyplinarny. Autorka bada obraz martyrologii kresowych Polaków zawarty w części polskiej współczesnej literatury pięknej nazywanej „literaturą kresową”. Obok naukowych pozycji historycznych czy politologicznych stanowi ona podstawę źródłową jej książki. Przedmiotem zainteresowania nie są jednak walory artystyczne wytypowanych do analizy tekstów literackich, ale przedstawione w nich zdarzenia, które pokazują typowe sytuacje, jakie miały miejsce na Kresach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej w latach okupacji.

Biorąc pod uwagę kwestię fikcji literackiej, jaką operują pisarze, których utwory składają się na ciąg tzw. „literatury kresowej”, Pomarańska obrała metodę konfrontowania przekazywanych tam zapisów z osiągnięciami badawczymi odnośnych historyków, co jej zdaniem stanowi probierz wiarygodności branych pod uwagę dzieł literackich. Metoda taka wydaje się słuszna i szczególnie ważna w wypadku tematu, który ma przecież wielu kontestatorów. Mamy tu więc analizę dokonań literackich traktowanych jako forma zapisów rzeczywistości historycznej nawet w wypadkach kiedy niektóre postacie są wymyślone a ich indywidualne przeżycia nie miały miejsca, gdyż nie zmienia to faktu, że ich typ i jakość oddają istotę tragedii kresowej społeczności polskiej. Poza tym historyczna warstwa książki uwiarygodnia warstwę literacką stanowiąc też jakby kanwę całości.

Część pierwsza książki Renaty Pomarańskiej nosi tytuł Kontekst polityczno-historyczny zbrodni OUN-UPA. Jej rozdział I zajmuje się całością gatunkową integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, którego głównym ideologiem był zamieszkujący w latach międzywojnia na terytorium II Rzeczypospolitej Dmytro Doncow. Autorka dokonuje tam szeregu porównań tego nacjonalizmu z innymi, celem uwypuklenia jego specyfiki. Słusznie bowiem uważa, że czytelnik powinien wiedzieć i rozumieć skąd wyrosły okrutne metody stosowane przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. Rozdział ten jest bardzo celowy i zawiera potrzebną wiedzę z zakresu historii doktryn i myśli politycznej (doktryna Doncowa i inne inspiracje asymilowane przez nacjonalistów ukraińskich). Autorka przeanalizowała szereg pozycji dotyczących ideologii ukraińskiego nacjonalizmu. Trzeba zaznaczyć, że rozdział ten nie stanowi jednostki tekstowej wyizolowanej od reszty. W książce Pomarańskiej cały czas jest obecne pytanie o przyczyny popełnionych zbrodni ludobójstwa. Autorka łączy w swoim rozumowaniu wątek politologiczny (doktryna/myśl polityczna) z historycznym podkreślając, że źródłem zbrodni było nie tylko samo inspirowanie się doktryną polityczną, ale i dawną tradycją znaną z terytorium Ukrainy często nazywana „hajdamacką”. Dawała ona znać o sobie na Ukrainie właściwie w całej jej nowożytnej historii łącznie z wydarzeniami mającymi miejsce w tym kraju po upadku caratu w 1917 roku i rozkładzie władzy państwowej.

Rozdziały II, III i IV odnoszą się do lat drugiej wojny światowej. Dotyczą one pierwszej okupacji sowieckiej, okupacji niemieckiej i drugiej okupacji sowieckiej. Są również niezbędne w charakterze wiedzy potrzebnej do zrozumienia tematu zasadniczego , jakim jest martyrologia Polaków przekazywana piórami pisarzy kresowych. Autorka przeanalizowała te okresy pokazując wpływ zmieniających się sytuacji politycznych na zachowania OUN i UPA w stosunku do Polaków w południowo-wschodnich województwach II Rzeczypospolitej. W tym celu również przeanalizowała odnośną literaturę historyczną.

Część II książki nowi tytuł: Literackie oblicze ludobójstwa kresowian i stanowi jej rdzeń. Znajdujemy tam analizę „literatury kresowej” w takim jej zakresie w jakim dotyczyła ona martyrologii Polaków. Autorka przedstawiła tam w sposób syntetyczny postacie pisarzy kresowych ( rozdział I), literacki obraz społeczeństwa kresowego przed i na początku drugiej wojny światowej (rozdział II) i wiadomości na temat Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, jej działania i prowadzonej indoktrynacji oraz UPA(rozdział III).

W rozdziale IV części drugiej znajdujemy omówienie poszczególnych aktów zagłady Polaków opisywanych w literaturze kresowej ze szczególnym podkreśleniem znaczenia obrazów okrucieństwa Ukraińskiej Powstańczej Armii i współpracującej z nią ludności ukraińskiej biorącej udział w mordach. Autorka zwraca także uwagę na dramaty wewnątrz rodzinne, które stanowiły pewną specyfikę w tamtejszym morzu zbrodni. Mordy wewnątrz rodzinne w małżeństwach narodowo mieszanych mają bowiem szczególną wymowę bo uwypuklają szczególnie wyrafinowane bestialstwo nacjonalistów ukraińskich. Pomarańska wskazuje także na przestępczą rolę duchowieństwa ukraińskiego w akcji ludobójczej. Rozdział V części drugiej dotyczy zagadnienia polskich „samoobron”, które często były jedyną deską ratunku dla Polaków. W rozdziale VI znajdujemy także opisanie roli Armii Krajowej i jej walk z UPA. Autorka nie pomija także kwestii pomocy udzielanej przez niektórych Ukraińców prześladowanym Polakom. Całość zamyka Aneks, gdzie czytelnik znajdzie niektóre z ważnych dokumentów dotyczących działalności UWO (Ukraińska Wojskowa Organizacja), OUN i UPA.

Szczególnie przejmujące jest Zestawienie tortur stosowanych przez UPA na Polakach (s. 312 – 315). Autorka wprowadza własną klasyfikację mimo, że znana jej jest klasyfikacja mordów dokonana przez A. Kormana w jego pracy pt. Stosunek UPA do Polaków na ziemiach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej . Badacz ten wyróżnił 362 sposoby dokonywania ludobójstwa przez tą organizację i związane z nią luźniej osoby.

                                   Dr. Renata Pomarańska

 Dr Renata Pomarańska - Bpa Chomyszyna przestrogi dla Ukraińców - analiza "Problemu ukraińskiego"

https://www.youtube.com/watch?v=W_5fXHCVTJs

 

Samodzielna analiza dzieł historycznych i literackich dokonana przez Pomerańską doprowadziła ją jednak do przekonania, że bardziej czytelną będzie klasyfikacja oparta na dwóch kryteriach: a/ mordów dokonanych za pośrednictwem obrażeń różnych części ciała oraz 2/ innych sposobów, jak zakopywanie żywcem w ziemi, przecinanie tułowia piłą, rozcinanie kobietom tułowia nożem od waginy aż po szyję z pozostawianiem wnętrzności na zewnątrz itd. Lista taka jest wystarczająco przerażająca, aby ją tutaj dalej cytować. Kolejni badacze zapewne sięgną po tekst książek Pomerańskiej oraz Kormana, który bardzo drobiazgowo udokumentował barbarzyńskie metody nie stosowane nawet przez nazistów czy NKWD.

Autorka Golgoty Polaków na Kresach wysoko ocenia poznawczą wartość literatury kresowej dla dokumentowania ich tragedii. Uważa, że mimo faktu pewnej fikcji literackiej, której jest ona nosicielem generalnie wiernie odzwierciedla realia. Pogląd taki jest słuszny. Pomarańska uważa również, że obraz literacki jest łatwiej przyswajalny przez ogół czytelników niż opis składający się z suchych faktów historycznych. Obraz literacki bowiem łatwiej się utrwala w ludzkiej świadomości i dzięki temu w większym stopniu odgrywa rolę uświadamiającą i wychowawczą. Ułatwia zaistnienie różnych faktów historycznych w zbiorowej pamięci i w ten sposób kształtuje opinię publiczną. Z takimi konstatacjami trzeba się zgodzić. Są one słuszne.

Zbrodnie OUN i UPA są określane przez prawników, a za nimi i przez historyków, jako genocidum atrox czyli „ludobójstwo okrutne” . Zaczęły się one od momentu zniknięcia II Rzeczypospolitej z mapy Europy we wrześniu 1939 r. i trwały aż po pierwsze lata powojenne. Zbrodnie te nasiliły się szczególnie po 11 lipca 1943 r. obejmując najpierw Wołyń a potem i Małopolskę Wschodnią. Zakończyła je dopiero „Akcja Wisła”, pozbawiając UPA wsparcia ze strony miejscowej ludności ukraińskiej bez pomocy której, ta organizacja nie mogła dalej funkcjonować na terenie naszego już okrojonego terytorialnie kraju .

Każda partyzantka pozbawiona zaplecza musi upaść. Dlatego też ludność ukraińska z południowo-wschodniego pogranicza została przesiedlona na inne obszary Polski.

Kończąc niniejszą recenzję należy podkreślić, duży walor dzieła Renaty Pomarańskiej. Podjęła ona problem z innych pozycji niż czynią to zazwyczaj historycy, gdyż dzięki stosowanej metodzie udało się jej wydobyć w swojej książce rozmaite momenty psychologiczne, społeczne i aksjologiczne co ułatwił jej badany materiał, jakim jest literatura piękna. Bez wątpienia zasługą książki jest i to, że zwraca ona uwagę na gatunek literacki, jakim jest tzw. „literatura kresowa”.

Biorąc pod uwagę interesy polskiej polityki historycznej i fakt niedostatecznej wiedzy na Zachodzie o zbrodniach dokonanych na narodzie polskim w latach drugiej wojny światowej, a w szczególności tych ze strony Ukraińców, trzeba wyrazić żal, iż książka nie została zaopatrzona w dłuższe streszczenie w języku angielskim a nawet i spis rozdziałów w tymże języku. Należy bowiem pamiętać, iż pogrobowcy oraz czynni zwolennicy ukraińskiego nacjonalizmu reprezentowani jeszcze dość licznie w krajach Zachodu lansują swoje wersje wydarzeń zaprzeczając charakter własnych czynów i zakłamując w ten sposób historię.

 

Prof. dr hab. Bogumił Grott -  Kraków

Strona internetowa Pana Profesora Bogumiła Grotta - GROTT INFO Serdecznie Polecam!

 

Przypisy:

1. S. Srokowski – ocena na tyle okładki recenzowanej tu książki.

2. B. Grott, Nacjonalizm ukraiński i jego etyczno-moralne podstawy (w:) Nie zabijaj! Nacjonalizm i ludobójstwo na Kresach wobec Kościoła, etyki chrześcijańskiej i zasad humanizmu, (red.) W. Osadczy, M. Kalinowski, Lublin 2017.

3. A. Korman, Stosunek UPA do Polaków na ziemiach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej, Wrocław 2003, passim.

4. Zob. przyp. 3

5. Termin ten wprowadził prawnik prof. Ryszard Szawłowski. Zob. Tenże, Ludobójstwo i Ludobójstwo porównawcze na Polakach 1939-1945/47, Encyklopedia Białych Plam, t. XI.

6. Problem ten omawia badacz tego zagadnienia dr B. Kuźniar, Operacja „Wisła” na terenie województwa rzeszowskiego (przyczyny, przebieg, ocena prawna), Rocznik Historyczno-Archiwalny, t. XXIV, Przemyśl 2013-2014, s. 33 – 56; Tenże, Artykulacja prawdy jako nieodzowny wymóg polskiej polityki historycznej wobec Ukrainy i Ukraińców, (w:) Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich. Dawne Kresy Południowo-Wschodnie w Optyce Historycznej i Współczesnej, t. IX, pod red. W. Listowskiego, Kędzierzyn-Koźle, 2017, s. 1 -9.

KOMENTARZE

  • @Autor
    Z niesmakiem i nawet obrzydzeniem odnoszę się do Ukraińców.
    Do Ukraińców jako nacji (o ile w ogóle można o nich jako nacji mówić) w odróżnieniu do poszczególnych ludzi, których można lubić i cenić, o ile nie wykazują cech zbiorowości.

    To obrzydzenie wynika z faktu, że tak podle i zaciekle "walczyli" o swoje terytorium. Bo to ich i nikt inny nie ma prawa tam przebywać. Wszyscy obcy to wrogowie itd.
    I wreszcie udało im się uzyskać tę niepodległość. I do czego doprowadzili?
    Do kompletnego zdegenerowania. Wszystko wskazuje, że nie są w stanie samodzielnie utrzymać niepodległości. Potrzebują bata, który im wskaże jak mają żyć.

    Teraz przyjeżdżają do nas i ewentualnie chcą dalej na zachód. I teraz u nas chcą realizować swe chore urojenia dotyczące ich roli i statusu.

    Cóż. Wielokrotnie to pisałem. Powinniśmy się od nich odseparować. Nic nam do tej Ukrainy. Niech sami rozwiązują swoje problemy. Żadnej pomocy - także ruch migracyjny powinien być znacznie ograniczony. Nawet tranzyt na zachód przez nasze tereny.
  • banderowcy !
    bestie banderowskie !


    https://www.youtube.com/watch?v=cxtxB3wJhmw&t=134


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Polska Wolna od żydów i banderowców
  • @ele 10:34:31
    Wiatrowycz: Polska chce być Czwartym Rzymem, jest imperialna jak Rosja. „Polska chce pójść nawet dalej niż Rosja”, – napisał na swoim profilu na Facebooku Wołodymyr Wiatrowycz, odnosząc się do słów ministra Witolda Waszczykowskiego, który zapowiedział uruchomienie procedur pozwalających ograniczyć wjazd na terytorium Polski Ukraińców, którzy zachowują skrajnie antypolskie stanowisko.

    „To niesłychane, przypomina mi to naszego wschodniego sąsiada, który postrzega siebie jako „Trzeci Rzym” – stwierdził szef ukraińskiego IPN na antenie telewizji „112”, komentując zapowiedź szefa polskiego MSZ.
    – Obawiam się, że już dziś są w Polsce politycy, którzy postrzegają siebie jako „czwarty Rzym”, mowa o pewnych imperialnych zapędach – mówił szef ukraińskiego IPN, podkreślając, że słowa Waszczykowskiego są w jego ocenie „niewiarygodne”.

    – Uznawać za „persona non grata” wszystkich funkcjonariuszy, którzy domagają się respektowania obowiązującego na Ukrainie ustawodawstwa? To zupełnie nieprawdopodobne podejście do polityki międzynarodowej – mówił Wołodymyr Wiatrowycz.

    Tymczasem minister Witold Waszczykowski na antenie TVP wskazał tylko, że pewnych granic przekraczać nie należy... i dlatego ci, którzy plują Polsce w twarz w wymiarze historyczno-symbolicznym, do Polski nie wjadą.

    Minister podkreślił, że Polska i Ukraina „mają inną koncepcję pojednania”, choć polski rząd ma świadomość, jak ważna jest Ukraina ze względów geopolitycznych.

    – Ale Ukraińcy, wiedząc o tym znaczeniu swojego państwa dla naszego bezpieczeństwa uważają, że w takim razie kwestie, jakie nas dzielą, szczególnie historyczne, powinny zejść na drugi, trzeci plan –konstatował minister.

    – Ludzie, którzy ostentacyjnie zakładają mundury SS Galizien, do Polski nie wjadą – zaznaczył. Wyjaśnił, że chodzi także o osoby, które są zaangażowane „w sposób administracyjny”:

    – Ne dopuszczają np. do kontynuowania ekshumacji. Do kontynuowania renowacji miejsc kultu polskiego. Te osoby, które wykazują się i wykorzystują instrumenty administracyjne wobec Polski, będą również ponosiły konsekwencje – podkreślił.

    mod/Kresy24.pl, rmf24.pl


    Ps...Uważam min. Waszczykowskiego za najgorszego ministra w obecnym rządzie. Może dlatego nawet prezes Jarosław Kaczyński ma dość tego pana.
  • PiS i banderowcy
    Waszczykowski już dawno winien być dosłownie wypieprzony z katapulty ze stanowiska ministra spraw zagranicznych, a zaraz potem pociągnięty do odpowiedzialności karnej za działalność antypolską. Tak stało by się w normalnym państwie, którym Polska niestety nie jest do dnia dzisiejszego, na skutek panowania w niej nadal magdalenkowego dealu, czyli układu Kiszczaka z jego LEGENDAMI, które sam osobiście zalegendował. To samo dotyczy się niejakiego ambasadora w Kijowie, niejakiego Piekło. Czy wyobrażacie sobie Państwo, żeby np. ambasador Armenii w jakimkolwiek kraju na świecie, gdzie pełniłby swą misję, stwierdził, że... LUDOBÓJSTWO ORMIAN PRZEZ TURKÓW TO JEST FAKT MEDIALNY, A NIE HISTORYCZNY, tak jak bez ogródek powiedział Piekło o ludobójstwie Polaków na Wołyniu dokonanym przez ukraińców, że Wołyń to fakt medialny, a nie historyczny.
    Po czymś takim taki ambasador np. Armenii musiałby się chyba wraz z całą swą rodziną ewakuować dosłownie na księżyc, a u Piekło, zamiast zostać po takim oświadczeniu nie tylko natychmiast odwołany, ale przywieziony z Kijowa w branzoletkach u rąk i nóg, nadal w najlepsze pełni swą funkcję. Samo to świadczy już aż nadto dobitnie, jakim chorym jesteśmy państwem. Mowa więc o suwerenności w jakichkolwiek innych kwestiach jest po prostu czystym szyderstwem z inteligentnych ludzi.
    Pan Waszczykowski stwierdził wczoraj we Lwowie, że cieszy się na oświadczenie strony ukraińskiej, że na Ukrainie nie ma żadnych nastrojów antypolskich. On sobie jawnie kpi wypowiadając takie słowa z nas wszystkich i to bez żadnej żenady. Pomniki Bandery, Szuchewycza, Kłym Sawura, Mykoły Łebedia - Rubana i wielu innych banderowskich ludobójców stoją w każdym niemal mieście, miasteczku i wiosce całej Ukrainy. Ulice, place, szkoły, wyższe uczelnie noszą imiona tych zbrodniarzy. Czerowno-czarne flafi UPA powiewają nad każdym państwowym urzędem na Ukrainie, to tak jakby powiewały tam flagi z hakenkroizem. niszczone są wszelkie istniejące jeszcze pozostałości Polskości na tych terenach i to zupełnie planowo i świadomie. Na cmentarzu Łyczakowskim, 200 metrów od mogił Polskich Obrońców Lwowa z lat 1918-1920,Ukraińcy postawili kilkunastometrowy obelisk ku czci SS -Galizien, i wokół niego jest kwatera, w której chowają i przenoszą na to miejsce z innych miejsc truchła tych ludobójców polskiej ludności Huty Pieniackiej i innych miejscowości Kresów Rzeczypospolitej. Obelisk został tak ustawiony, by górował nad miejscem pochówku Polskich Orląt, dając w ten sposób do zrozumienia wszystkim, że górujemy nad wami przebrzydłe Lachy. O zabitych dechami od dwóch lat, dwóch lwach przy bramie Cmentarza Polskich Orląt, na których tarczach widniejące napisy TOBIE POLSKO i ZAWSZE WIERNI, uznane zostały przez banderowców ze Lwowa i Kijowa, za antyukraińskie i wrogie elementy, już nie wspominając, na co reakcji Warszawki nie ma żadnej po dzień dzisiejszy. I to wszystko, taki oto brak nastrojów antypolskich cieszy wręcz niezwykle ministra Waszczykowskiego.
    Co do Wiatrowycza, normalne państwo za tym negacjonistą ludobójstwa Wołyńskiego, gloryfikatorem ludobójców z OUN-UPA i SS Galizien, która przez trybunał Norymberski została uznana za formację ludobójczą, a zbrodniarzy w niej służących i czyny jakie popełnili za niepodlegające przedawnieniu, a także wszystkich którzy w przyszłości będą gloryfikować tych ludobójców, za przestępców, których należy bezwzględnie ścigać i karać z mocy tego samego prawa. Więc, gdyby rząd PiSu, był rządem polskim, to już dawno na podstawie właśnie tych międzynarodowych praw i wyroków trybunału Norymberskiego, wysłała by za tą szumowiną międzynarodowy list gończy i nakaz aresztowania, za te właśnie przestępstwa, których ta kreatura ma cała masę na swoim brudnym sumieniu, a nie rozmawiał czy tłumaczył się w jakikolwiek sposób temu naziście.
  • @Jacek Boki 06:13:50
    OUN: Polacy zdradzili Ukraińców. Szef zakazanej w Rosji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Bohdan Czerwak twierdzi, że Kijów wystawi Polsce rachunek za ludobójstwo Ukraińców. Wystarczy nam odwagi wystawić rachunek za wszystkie krzywdy, a przede wszystkim za ludobójstwo Ukraińców podczas operacji Wisła. Polacy myślą, że „przywrócili sprawiedliwość”. Faktycznie zdradzili Ukraińców. Polska zachorowała na szowinizm napisał szef OUN na portalu społecznościowym, jak poinformowały „Viesti”. Czerwak wezwał też do tego, aby „przestać tracić czas na poszukiwanie kompromisów”. Bezpośrednio i otwarcie powiedzieć Polakom, że właśnie oni wbili klin między nasze narody i ponoszą za to odpowiedzialność dodał. W Polsce w akcji pamięci 9 lipca wzięli udział przedstawiciele rządu, posłowie, członkowie organizacji społecznych. Uczestniczący w niej ludzie przynieśli ze sobą plakaty „Stop Banderze”, „Pamiętamy Wołyń” i skandowali „Pamiętamy o ludobójstwie i nie damy żyć banderowcom”. Niektórzy mieli na ramieniu opaski z napisem „Polski Lwów”. W lipcu 2016 roku Sejm Polski uznał masowe zabójstwa dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu w 1943 roku za ludobójstwo i zatwierdził 11 lipca dniem pamięci o ofiarach tej zbrodni.

    Ps...Rozebrać tą francowatą Ukrainę i będzie spokój. Ludobójstwo w czasie Operacji "Wisła", czyli przesiedlanie Ukraińców z ich kurnych chat, do poniemieckich, wypasionych majątków? Tam na Ukrainie nacjonalistom zdrowo po mózgownicach jakiś czołg jeździ. Pewnie to jakiś ruski czołg, albo ten od "bajkopisarza" Wiatrowycza, który niedługo zacznie twierdzić, że pierwsze bakterie na Ziemi, miały symbole i geny ukraińskie. Pytanie do ukropa Czerwaka, skąd obecnie tylu Ukraińców we Wrocławskim, skoro Polska na ich przodkach dokonała "ludobójstwa" ? Żeby porównywać operację przesiedleńczą do ludobójstwa, to trzeba mieć całkowicie wyprostowane zwoje mózgowe. Dowiedz się banderowska łajzo, że Operacja "Wisła" ocaliła też tysiące zupełnie postronnych Ukraińców dzięki skutecznemu zakończeniu walk. To niech ukrop Czerwiak zabierze tych swoich ziomków z Polski a zwłaszcza z Ziem Zachodnich a szczególnie z Wrocławia. Powstanie Warszawskie to kto pacyfikował - Polacy czy Ukraińcy? Czczą bandytów z SS i morderców Warszawiaków !!! Stawiają pomniki, budują im cmentarze ! Niebywały skandal na Ukrainie. Festiwal banderowski pod auspicjami władz państwowych. W tym roku Banderstadt, festiwal organizowany ku pamięci ukraińskiego zbrodniarza Stephana Bandery, który odbył się między 4 a 6 sierpnia w miejscowości Łuck, został przeprowadzony pod auspicjami Ukraińskiego Ministerstwa Nauki i Sportu.
  • @Jacek Boki 06:13:50
    Ukropy, to ścierwa i gównozjady w czystym wydaniu! . Kiedy Lwów spływał krwią. Kolejne z serii niezliczonych "wydarzeń patriotycznych" odbyły się od 30 czerwca do 2 lipca we Lwowie. Do uczczenia rocznicy urodzin "wybitnego działacza niepodległościowego" Romana Szuchewycza zachęcają m.in. wydział kulturalny rady miejskiej, domy kultury w dzielnicach Łewandowka i Biłohorszcza oraz muzeum "Terytorium Terroru". Całość pod chwytliwym, nowoczesnym tytułem "SzuchewyczFest", w programie obok tradycyjnych wystaw historycznych, zawody sportowe, koncerty i prelekcja o Szuchewyczu przedsiębiorcy. Wszystko po to, by do reszty wymazać z pamięci czyny, jakimi naprawdę wsławił się Szuchewycz i jak przerażająco wyglądał we Lwowie przełom czerwca i lipca 1941 r. Część liderów OUN-B widziała tę niepodległą, sprzymierzoną z Niemcami, antyradziecką Ukrainę w rozmiarach zgoła fantasmagorycznych. Sukcesy w walce z ZSRR miały umożliwić utworzenie Wielkiej Ukrainy „od Sanu po Kaukaz”, jak śpiewano w popularnej pieśni „Zrodyłyś my wełykoji hodyny”. Inni obawiali się, że Niemcy nie będą tak hojni i ukraińskim nacjonalistom przyjdzie zadowolić się czymś na kształt proklamowanego w kwietniu 1941 r. Niezależnego Państwa Chorwackiego, wbrew nazwie nigdy nieposiadającego pełnej samodzielności. Otwartą wreszcie kwestią pozostawało, któremu ukraińskiemu ugrupowaniu powierzona zostanie władza w państwie. Najbardziej zdecydowanie ruszyła po nią frakcja banderowska. Jeszcze przed południem podburzony w ten sposób tłum rzucił się na żydowskich mieszkańców miasta. Zaczęły się dantejskie sceny: część schwytanych zmuszono do ekshumowania i obmywania zwłok zamordowanych więźniów, innych do sprzątania ulic. Towarzyszyły temu wyzwiska, pobicia, znęcanie się. Potem zabijano.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:23:10
    Straż Graniczna podała, że granicę polską przekroczyło do września 3 miliony 650 tysięcy Ukraińców, coraz więcej chce zostać na stałe, czy ogłupionemu miłością do Ukrainy PiS-owi to jeszcze mało czy czeka aż będzie kilkanaście milionów i zacznie podrzynać nam gardła ? Co musi się jeszcze stać aby się opamiętać pani premier Beato Szydło, panie Jarosławie Kaczyński i ministrze Mariuszu Błaszczak ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:23:10
    Dr Targalski bez ogródek o relacjach Warszawa-Kijów: "Stosunki polsko-ukraińskie nie mają żadnych szans na poprawę".

    https://wpolityce.pl/swiat/365769-dr-targalski-bez-ogrodek-o-relacjach-warszawa-kijow-stosunki-polsko-ukrainskie-nie-maja-zadnych-szans-na-poprawe


    Poniżej moje komentarze które nie przeszły u Sakiewicza na ukrofilskiej niezalezna.pl.

    1..Jeśli chodzi o II wojnę światową, Ukraińcy mogą się poszczycić albo UPA, albo SS Galizien, albo rodakami w mundurach Armii Czerwonej. Wybór godnych bohaterów rzeczywiście trudny, ale przecież nie wypada, by tak wielki naród nie miał do czego ani do kogo nawiązać w czasach, które dla wielu innych narodów był prawdziwą epoką heroiczną, choć także tragiczną. Wybrać więc trzeba, padło zatem w pierwszym wyborze na UPA, a w drugim na SS Galizien. Armia Czerwona robi więc teraz na Ukrainie za czarny charakter. Mimo tego, żale pana doktora Targalskiego sprowadzające się do usprawiedliwiania państwowego kultu UPA na Ukrainie, a zwłaszcza argumenty jakie przedstawia wydają się jednak nie na miejscu. Zabicia w bestialski sposób 120-220 tysięcy ludzi, nie tylko polskiej narodowości, nie da się wytłumaczyć zasadą, że gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Niemcy też dokonali szeregu zbrodni na kolosalną skalę, ale przecież już od 1941 roku dzielnie walczyli z sowieckim totalitaryzmem i mieli w tej walce sporo sukcesów, które pozwalały im z optymizmem patrzeć w przyszłość. Nawet kiedy sukcesy zmieniały się w porażki, a następnie w klęskę, stawiali opór komunizmowi niemal do ostatniego żołnierza, a ich przywódca wybrał śmierć zamiast hańby kapitulacji. Czy wobec tych zasług w walce z sowieckim totalitaryzmem żołnierze Wehrmachtu czy SS nie zasłużyli sobie na kult, może nawet ogólnoeuropejski? Co na to pan doktor Targalski? Zaś obwinianie za porażki polskiej polityki wschodniej tych Polaków, którym jakimś cudem udało się ujść z życiem z Wołynia jest po prostu żenujące. I pomyśleć, że wszystkich tych polsko-ukraińskich zatargów i wzajemnych przykrości, a także wielu innych, znacznie poważniejszych problemów Ukrainy i z Ukrainą można by było uniknąć, gdyby tylko nie mieszano z zewnątrz w polityce ukraińskiej żadnymi majdanami czy ludowymi rewolucjami. Były PZPRowiec to znany miłośnik banderowców, skandalem jest, że tego typa działającego przeciwko naszym interesom narodowym nadal się cytuje. Upadek p. Targalskiego. Kresowiacy i nienawiść - brednie. Lepiej by było gdyby porozmawiał z p. Stanisławem Srokowskim. Temat jest szerszy i trzeba skończyć z półprawdami i polityczną poprawnością! Zobaczcie na Youtube; Wołyń -Mówia Świadkowie-Janina Johnson z Nysy 1 1/2h.= Żywa Prawda! Polecam wszystkim i całemu polskiemu rządowi! Oraz Youtube-Pani Janina z Nysy-mówią świadkowie-Mord na Wołyniu. Długo, rzetelnie i dokładnie! I wnioski wyciągnąć!

    2. Jak zwykle Targalski za dużo wciągnął białego proszku. Zaczyna pieprzyć od rzeczy bardziej niż ktokolwiek. Targalski przybij piątkę z Juszczenką. AK i UPA ? Żałosny jesteś wstyd! Gloryfikacja OUN i UPA nie jest do pogodzenia z polską racją stanu. Targalski próbuje pan "symetryzować" w stylu ukraińskim. Ludobójstwo rodzaju genocidum atrox deprecjonuje wszelkie ewentualne zasługi UPA. Na Ukrainie rośnie wrogie nam państwo. Interesem Polski nie jest istnienie banderowskiej Ukrainy. Przeciwnie, istnienie takiego tworu opartego na antypolskiej ideologii to zagrożenie na przyszłość. Ciekawe czy to agentura rosyjska na Ukrainie kazała zasłonić lwy na cmentarzu we Lwowie tekturą? Czy agentura zakazuje ekshumacji zwłok? Czy agentura nadaje nazwy ulic Banderze i Szuchewyczowi? Targalski skoro uwierają pana środowiska kresowe, narodowe, patriotyczne to gdzie pan chce szukać fanów swojej linii ?. U lemingów w Wilanowie? Radzę zdjąć różowe okulary z garbatego nosa. Jakby se sprawił mocniejsze okulary to może by dostrzegł prawdę dziejową, że to oni podstępnie mordowali. Poziom Bronka Bula. Mogę być "skrajnie neoendeckim" człowiekiem ale nie zaakceptuje gloryfikacji OUN i UPA na Ukrainie. Na Ukrainie rośnie wróg. Na razie ten wróg tam rządzi. Polska, a nie Ukraina jest w NATO i UE. Polska pod względem PKB jest 24 w świecie, a Ukraina 63. Polska to 19 armia świata, Ukraina to 30. A polska dyplomacja jest ZEREM w świecie. Dlaczego? Może dlatego: Musisz to wiedzieć (256)"Słoń w składzie porcelany" - czyli o ministrze Waszczykowskim
    https://www.youtube.com/watch?v=zPqBXZTsSNo ???

    3. Hm, ciekawe dlaczego dr Targalski tak zaciekle broni ludobójczej UPA....Targalski zawsze dużo mówi o agenturze. Pozostaje zadać proste pytanie: "Z jakiego kraju pochodzi oficer prowadzący red. Targalskiego?" Osobiście stawiam na mały kraj między Syrią a Egiptem. "PiS nie starał się położyć kresu antyukraińskim awanturom w Polsce". Co ten banderowski agent ma na myśli? PiS miał wprowadzić cenzurę, pacyfikować tych co mówią prawdę o Wołyniu? Targalski powinien być pozbawiony polskiego obywatelstwa i odstawiony na Ukrainę. Rządy się zmieniają, może się doczeka. Demontaż pomnika ludobójców z UPA, w dodatku postawionego nielegalnie uważa za "ukrainożercze i prorosyjskie bojówki"... czy na takiego typa nie ma paragrafu? Ślady UPA i banderyzm powinny być zdelegalizowane i usunięte z Polski, a za takie haniebne próby ich obrony powinien być wyrok na Targalskiego. (Czasy rządów PO-PSL) Akcja ukraińskiej agentury, proukraińskich mediów (T.Sakiewicz, J.Targalski), proukraińskich fundacji (FOD, PAUCI) oraz Związku Ukraińców w Polsce zakończyła się powodzeniem. Najlepsze jest to, iż Targalski jest tyPOwym kałmuckim agentem wpływu, od zawsze nienawidzącym Kaczyńskich, Jarka w szczególności. Zwykła menda antypolska. Tak, najlepiej by było p. Targalski żeby Polacy nie wiedzieli o Wołyniu i kochali "braci" Ukraińców. Problem w tym, że coraz więcej ludzi i młodzież o tym się dowiaduje i politycy robią co muszą. Jasne, wszyscy Polacy zostali zmanipulowani przez organizacje kresowe, endecję i agenturę rosyjską. Jedynie oświecony omnibus dr Jerzy Wallenrod-z-PZPR Targalski dostrzega prawdziwą rzeczywistość. Targalski to stary ukrainofil. Zrównać rodziny pomordowanych na Kresach i narodowców do ruskich trolli to hańba. Zburzenie pomnika UPA też ruska robota wg paranoika i byłego członka PZPR - Targalskiego. Targalski powinien założyć w oprawki okularów szkło butelkowe, być możne miałby inną optykę z Ukrainą niż probanderowskie dywagacje. Targalski, obleśny komuch, syn stalinowskiego bandyty i sam aktywista partyjny z podretuszowanym życiorysem. Wstyd, aby taka probanderowska, czerwona kreatura (nomen omen) zaśmiecała ten portal. Panie Targalski jaki pan jest mądry a powiedz pan jak Putin zbuduje nowy gazociąg i zamknie przesył przez Ukrainę to czy Polska będzie dawała Banderowcom gaz za darmo czy nie? Bo oni pieniędzy...nie mają..i już mieć nie będą! Na zachodniej Ukrainie tożsamość narodowa budowana jest na antypolonizmie, tak było zawsze. W ukraińskim otoczeniu sąsiadów, polskie było najmiększe i można było w tę stronę walić bez oporu. Przy politycznym rozbiciu Ukrainy i braku silnego centrum politycznego, które by koordynowało wszystkie ośrodki oddziaływania społecznego i politycznego rozmowy z Ukrainą są jałowe. Polska powinna stawiać warunki i zachowywać symetrię relacji stosownie do decyzji ukraińskich wobec nas. Polityka ma wymogi, w tym wypadku te wymogi muszą być odpowiedni twarde i stanowcze. Nic za darmo ! Ukraińskie służby ujęły sprawców ataku na Polską placówkę dyplomatyczną i wcale nie byli ty rosyjscy prowokatorzy tylko banderowcy, w naszych mediach cisza.
  • @ele 10:34:31
    Ukraiński urzędnik z zakazem wjazdu do Polski. "Nazwisko może zostać upublicznione w najbliższych dniach"


    https://wpolityce.pl/polityka/365778-ukrainski-urzednik-z-zakazem-wjazdu-do-polski-nazwisko-moze-zostac-upublicznione-w-najblizszych-dniach

    1. Przecież wiadomo, że chodzi o Wiatrowycza, śmierdzącego, banderowskiego śmiecia...Wreszcie słyszę to co powinienem słyszeć od dawna. Szkoda, że dopiero widmo odcięcia stołka od doopy skłoniło p. Waszczykowskiego do aktywnego działania w kwestii ukrów. Korekta polityki rządu wobec UPAiny, lepiej późno niż wcale. PiS powinien się bardziej wsłuchiwać w głos społeczeństwa, które nie życzy sobie aż takiego wsparcia dla UPAiny i aż tylu przybyszów stamtąd. Czekamy na usuniecie z Polski Kramka i jego żony (Kozlowskiej?) wraz z ich fundacja FOD. To chyba nie jest trudne? Chociaż wątpliwe zważywszy, że na liście członków są pewne znane nazwiska z PO, PSL, lewactwa a także i PiS. Brać za mordy te ukraińskie UPowskie gęby ! Na początek powinniśmy deportować z Polski Ukraińców tych pracujących i tych uczących się. Niech babrają się w swoim grajdole. Pan Waszczykowski musiał tam się spotkać z szokującymi rzeczami i wrogością, że zmienił nareszcie stanowisko Rządu w sprawach, o których normalni Polacy od dawna mówili. Przemyśl, Łuck itd. Ponadto jak mordercy ukraińscy z Gdańska dostali się do Polski skoro nie mieli legalnych papierów? Wzmocnić kontrolę graniczną. Otworzyć się bardziej na Białoruś. Natychmiast zrezygnować ze składowania gazu na Ukrainie bo to jest nieprzewidywalny kraj. Ukraińskie służby ujęły sprawców ataku na Polską placówkę dyplomatyczną i wcale nie byli ty rosyjscy prowokatorzy tylko banderowcy, w naszych mediach cisza. "Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi - ukraińscy szowiniści w Przemyślu"
    https://www.youtube.com/watch?v=yQyOrZG7Qm8

    2. Polityka tego rządu wobec Ukrainy jest skandaliczna i szkodliwa dla Polski. Wywalić te dzikie wielomilionowe hordy z Polski zastąpić Białorusinami jeśli za mało rąk do pracy. Przestać pchać tam walizki z pieniędzmi. Zmienić politykę wizową by wjazd do Polski był utrudniony, nie nadawać obywatelstwa . Zabrać świadczenia, mnożą tu się, wykupują mieszkania, pobierają 500 plus, emerytury i inne. Nie preferować studentów upaińskich na uczelnie przed polskimi pod żadnym względem: przyjęć czy dofinansowań - z jakiej racji polski student jest na gorszej pozycji we własnym kraju niż dziki Upainiec. Reagować na takie ekscesy jak ten w Przemyślu czy Łucku - dlaczego opinia nie jest o tym informowana, są to sprawy wyciszane. Wzywać na wyjaśnienia ambasadę za każdym razem gdy jest incydent, uznawać za persony non grata. Jak można było na nieobliczalnej i dzikiej Upainie składować strategiczne zapasy gazu dla Polski ???? Żeby nas potem szantażowali.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031