Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
92 posty 51 komentarzy

Przywrócić dobre imię obrońców Birczy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

List Społecznego Ogólnopolskiego Komitetu Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza

 

                                                                                                                                                       Przemyśl, 16.11.2017 r.

Społeczny Ogólnopolski

Komitet Pamięci i Dobrego Imienia

Obrońców Birczy przed UPA

ul. Chrobrego 10

37-700 Przemyśl

                                                                        Minister Obrony Narodowej

                                                                            Antoni Macierewicz

Szanowny Panie Ministrze, Społeczny Ogólnopolski Komitet Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA zawiązał się w celu wsparcia działań władz samorządowych Gminy Bircza w obliczu bulwersującej sprawy usunięcia z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie nazwy miejscowości Bircza.

Zostały one wymienione wśród wsi i miasteczek, które podczas II wojny światowej i zaraz po jej zakończeniu stały się symbolem polskiego oporu i ochrony ludności cywilnej przed ludobójstwem ze strony UPA.

Dla mieszkańców Podkarpacia Bircza odegrała taką samą rolę jak Przebraże na Wołyniu. Bircza stała się miejscem schronienia dla tysięcy polskich mieszkańców. Obrońcami Birczy podczas wszystkich trzech napadów byli jej mieszkańcy, którzy wstępowali w szeregi milicji, aby móc legalnie posiadać broń i bronić swoich najbliższych.

W szeregi milicji w owym czasie wstępowali też liczni żołnierze AK w celu kontrolowania jej struktur i możliwości legalnego posiadania broni w celu obrony swoich rodzin. Jednak w obliczu olbrzymiego zagrożenia ze strony kurenia UPA siły milicji byłyby niewystarczające do odparcia ataków. Tu wsparciem stali się żołnierze frontowi wchodzący wcześniej w skład 2. Armii WP, a rekrutujący się głównie z Polaków – mieszkańców Kresów Wschodnich. Nigdy zaś Bircza nie była broniona przez oddziały NKWD jak kłamliwie wskazuje negacjonista wołyński Wołodymyr Wiatrowycz. Wręcz przeciwnie. Istnieje wiele archiwalnych dokumentów, meldunków milicjantów i wopistów świadczących o wspieraniu UPA przez pograniczne oddziały NKWD (przykładem jest tu obrona Dynowa 15 marca 1945 r. przez AK (w dużej części występującego jako miejscowa milicja) atakowanego przez oddziały NKWD wezwane przez miejscowych Ukraińców).

Bohaterska obrona Birczy podczas trzech napadów kosztowała obrońców kilkudziesięciu zabitych. Ich ofiara życia pozwoliła jednak ocalić od pewnej śmierci tysiące polskich kobiet i dzieci, chroniących się w miasteczku. Wielu z ocalonych jeszcze żyje. Żyją jeszcze obrońcy Birczy, ich rodziny, dla których ta historia jest wciąż krwawiącą, niezagojoną raną, która otworzyła się po wiadomości o usunięciu ich miejscowości z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Sytuację jaka panowała wówczas na tych terenach w pełni rozumiał ówczesny ordynariusz diecezji przemyskiej bp Franciszek Barda, który nie wahał się 25 czerwca 1946 roku błagać o pomoc komunistycznego Ministra Obrony Narodowej słowami: „wypadki, które rozgrywają się w ziemi przemyskiej, jarosławskiej i sanockiej. Od szeregu miesięcy palą się wsie, ludność traci mienie- dach nad głową a tu i ówdzie życie. Dotychczasowe próby obronne nie zlokalizowały napaści ukraińskich, bo bandy systematycznie idą naprzód i szerzą dzieło zniszczenia konsekwentnie. Wzmaga się nędza tysięcy Polaków, którzy słusznie spodziewają się w swym kraju bezpieczeństwa życia i mienia. Jako pasterz diecezji przemyskiej (…) czuję się dotknięty wspomnianą pożogą i nie mogę patrzeć obojętnie na te straszne w skutkach wydarzenia tak boleśnie dotykające moich wiernych i dlatego zwracam się do P. Marszałka z prośbą, aby zechciał zaradzić łaskawie opłakanym skutkom”.

Szanowny Panie Ministrze, nasz Komitet składa się z naukowców, historyków, artystów, ludzi kultury, sztuki, działaczy społecznych. W skład naszego komitetu wchodzą także osoby, które bezpośrednio ucierpiały w wyniku działań komunistów jak syn majora Władysława Koby, ostatniego kierownika Okręgu Rzeszowskiego WiN Pan Wojciech Koba, któremu komuniści zamordowali ojca. Nie stajemy w obronie komunistów jak kłamliwie nam niektórzy zarzucają. Stajemy w obronie polskiej ludności cywilnej, milicjantów i żołnierzy frontowych, którzy poświęcili życie w obronie swoich rodaków przed banderowcami.

Atmosfera na terenach na jakich mieszkamy jest całkowicie inna niż w centralnej Polsce. Tu niemal każda rodzina ucierpiała w czasie wojny lub tuż po niej z rąk ukraińskich nacjonalistów. Z trwogą patrzymy też na odradzający się w zastraszającym tempie ukraiński nacjonalizm za naszą wschodnią granicą i próby jego przelewania na grunt Polski. Nacjonalizm, który w naszej ocenie wspierany przez działania obcych, antypolskich sił nosi nie tylko antyrosyjski, ale w dużej mierze antypolski i antywęgierski charakter.

Zwracamy się z prośbą do Pana Ministra o przywrócenie godności i i szacunku dla obrońców polskiej ludności w Birczy i powrót nazwy Bircza na tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza. Głęboko wierzymy, że wsłucha się Pan w głos mieszkańców Podkarpacia, których bezpośrednio dotyczy ta historia.

W imieniu Społecznego Komitetu

    dr hab. Andrzej Zapałowski

Skład komitetu:

1. Dr hab. Andrzej Zapałowski – historyk, działacz patriotyczny

2. Mirosław Majkowski – Prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K.

3. Dr hab. prof. nadzw. UWr Bogusław Paź – wykładowca uniwersytecki, filozof

4. Józef Frączek- były działacz NSZZ „Solidarność”, b. wicewojewoda rzeszowski, poseł na Sejm RP I kadencji i Senator II i IV kadencji

5. Ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski- Proboszcz parafii ormiańskokatolickiej dla Polski południowej

6. Józef Kalinowski-Kalinowa- świadek napadu UPA na Orzechowce k. Przemyśla

7. Ks. Antoni Moskal- proboszcz Borownicy

8. Prof. dr hab. Czesław Partacz – historyk, autor prac o stosunkach polsko – ukraińskich

9. Dr hab. prof. nadzw. KUL Włodzimierz Osadczy - historyk

10. Krzesimir Dębski – światowej sławy kompozytor,

11. Prof. UZ dr hab. Leszek Jazownik - polonista, ekspert doradca przy Ministrze Oświaty

12. Piotr Adam Szelągowski- działacz Kresowy

13. Samborski Mieczysław- historyk zajmujący się stosunkami polsko-ukraińskimi

14. Bajewicz Henryk- prezes Zarządu Stowarzyszenia Kresowego „Podkamień” w Wołowie

15. Śmiech Adam- publicysta portalu prawica.net

16. Andrzej Szlęzak – publicysta, b. prezydent Stalowej Woli, działacz patriotyczny

17. Jan Engelgard – redaktor naczelny Myśli Polskiej

18. Ewa Szakalicka – dziennikarka, publicystka

19. Tomasz Żak – reżyser teatralny, dyrektor Teatru Nie Teraz

20. Małgorzata Dachnowicz – redaktor naczelny Głosu znad Sanu, działacz patriotyczny

21. Inż. Chojnacki Jan Paweł — odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności, b. działacz podziemia niepodległościowego

22. Stanisław Srokowski – pisarz, współautor scenariusza do filmu „Wołyń” Mgr inż. Ogonowski Tomasz- leśnik, wnuk ofiar UPA

23. Witold Listowski- Prezes Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu

24. Kalinowska Janina Przew. Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu z/ś w Zamościu

25. Piętka Bohdan - publicysta kresowy

26. Kuriata Florian- prezes Stowarzyszenia Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej

27. Wilk Kazimierz- Poseł na Sejm RP I i II kadencji, b. działacz podziemia niepodległościowego, były przewodniczący Związku Zawodowego „Kontra” odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności

28. Biniszewska Aleksandra- Muzeum Lwowa i Kresów

29. Wiceadmirał w st. sp. Toczek Marek- Klub Inteligencji Polskiej

30. dr Krzysztof Lachowski- Klub Inteligencji Polskiej

31. Sławomir Tomasz Roch - mgr historii

32. Zrayko Wojciech- Instytut Dzieł Kresowych w Bytomiu

33. Marcin Siembida – radny Miasta Stalowa Wola

34. Motyl Bogdan- regionalista, autor wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych

35. Por. Henryk Atemborski PS. Pancerny – żołnierz NSZ

36. Jerzy Przysiężniak – Bratanek płk. Franciszka Przysiężniaka ps. Ojciec Jan

37. Zdzisław Sobolewski – Działacz patriotyczny z Jarosławia

38. Drel Mariusz —potomek obrońców Birczy

39. Barczuk Tomasz – świadek mordów na Wołyniu

40. Szczepan Siekierka – Prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów

41. Mgr inż. Ogonowski Tomasz- leśnik, wnuk ofiar UPA

42. Szarzyński Stanisław- Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu

43. Wojciech Koba – syn ostatniego kierownika Okręgu Rzeszowskiego WiN majora Władysława Koby

44. Grzegorz Szopa – Prezes Przemyskiego Oddziału PTH

45. Marcela Tukałło -wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Mościsk i Kresów Wschodnich w Przemyślu

46. Andrzej Berestecki-prezes Towarzystwa Walki z Kalectwem Oddział Przemyśl

47. Wojciech Krupa - Prezes Stowarzyszenia Motocyklistów ,,PATRIA, syn żołnierza dywizji generała Maczka

Do wiadomości: Kancelaria Prezydenta RP

Kancelaria Episkopatu Polski

 

Źródło:

List do Ministra Obrony Narodowej

//www.zapalowski.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=4244:list-do-ministra-obrony-narodowej&catid=21:z-ycia-kresowian&Itemid=37

KOMENTARZE

  • Mam przeczucie graniczące z pewnością, ze odopwiedzi NIE będzie.A jeśli bedzie to zdawkowa i pokrętna!!
    Każdy powinien wyciągnąc z tego wniosku sam, bo są oczywiste!

    Widocznie powinni się znaleźc ze swoimi rodzinami, w takiej samej sytuacji, żeby zrozumieli!!

    Jeśli normalny, wrażliwy człowiek chociaz spróbuje sobie wyobrazić CO przeżywali mieszkancy Birczy, /3 krotnie atakowani przez morderców z UPA,/ to będzie poruszony i oburzony decyzją usunięcia Birczy z tablicy!
    Przerażeni mieszkańcy Birczy ,polskie Rodziny, żyjące w ustawicznym strachu i oczekiwaniu na kolejne ataki.Pewnie mieli wykopane w ziemi kryjówki, i w każdej chwili dnia i nocy nie śpiąc ze strachu o życie dzieci i swoje,żyli w trwodze i oczekiwaniu!
    Każdy w takiej sytuacji błogosławiłby kogokolwie kto przyszedł by mu z pomoca i obroną!!!I zapewne błogosławili Wojsko Polskie i każdego kto chwycił za broń!
    Może to było niepatriotyczne, bo trzeba było odsłonic szyję sobie i dzieciom i dać się pozażynać, krzycząc Chwała Ukrainie!!????

    I teraz taki jeden z drugim żyjący za podatki m.in. ich Rodzin potomków, oraz całego narodu ,śmie wydawać polecenie usuniecia nazwy z tablicy , na rozkaz pobratymców tych co zabijali. To się w normalnej głowie nie mieści, ale POLSKIEJ głowie!!!
    Kolejne upokorzenie i kpina z ludzi.

    CHwała Obrońcom Birczy, uraowali wiele ludzkich isnień!!


    http://wojnawp.republika.pl/upa/bircza.html


    Trzeci atak na Birczę został po pięciu godzinach odparty, a mieszkańcy miasteczka i uciekinierzy zostali uratowani od niechybnej śmierci. Według wywiadu upowskiego, Birczy miało bronić 960 Żołnierzy WP i 140 milicjantów. Natomiast według danych polskich, l batalion 9 DP liczył faktycznie w tym czasie (na skutek demobilizacji) około 180-200 żołnierzy. Załogę Birczy mogło stanowić zatem maksymalnie około 500 osób, natomiast atakowało miasto około 550-600 upowców. Siły były prawie wyrównane, ale akcję napastniczą, zwielokrotniał moment zaskoczenia. Tym bardziej należy doceniać odwagę i umiejętności obrońców, spośród których 8 poświęciło swoje życie.


    http://politykapolska.eu/2017/11/14/rozpoczela-sie-iv-obrona-birczy-byly-oddzialami-upa-a-czwarta-rzadem/


    Rozpoczęła się IV obrona Birczy. Trzy poprzednie były przed oddziałami UPA a czwarta jest przed rządem

    Posłowie nie mają odwagi stanąć w prawdzie, wywiad z Ewą Siemaszko, historykiem, badaczem zbrodni wołyńskiej („Nasz Dziennik”), rozmawia Rafał Stefaniuk

    Po raz kolejna nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej zakazująca propagowania banderyzmu w Polsce trafiła do sejmowej „zamrażarki”.
    – To wyjątkowo smutne wydarzenie, nie tylko dla środowisk kresowych, ale dla ogółu Polaków. Bo to pokazuje, że posłowie polskiego Sejmu nie mają odwagi stanąć w prawdzie.

    Już nie tylko Kresowiacy są świadomi zbrodniczej działalności ukraińskich nacjonalistów, ale też szerokie kręgi polskiego społeczeństwa uznają, że propagowanie symboli i ideologii zbrodniarzy jest rzeczą nie do przyjęcia. Kwestia ta jest nader istotna, bo w ostatnim czasie przyjechało do nas co najmniej 1,5 mln Ukraińców do pracy. Część z nich to osoby, które fascynują się OUN-UPA.

    Nasze władze powinny patrzeć dalekosiężnie. Duża grupa odwołująca się do UPA może stanowić dla nas poważny problem i może też wywoływać konflikty. Dlatego musimy wysłać jasny sygnał, że nie będzie pobłażliwości w stosunku do gloryfikacji ukraińskich nacjonalistów.

    Ale i w Polsce słychać głosy przeciwne tej ustawie.
    – Żyje u nas spora grupa tzw. polskich Ukraińców. Są to osoby, które urodziły się w Polsce po II wojnie światowej i pochodzą z rodzin przesiedlonych ze wschodniej i południowej Polski na tzw. ziemie odzyskane w ramach akcji „Wisła” (Operacja „Wisła – przyp.red.). Niestety wśród nich jest wiele osób, które są zwolennikami ideologii ukraińskich nacjonalistów i, o zgrozo, pielęgnują pamięć o UPA.

    Z pewnością dla tej grupy osób projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej może być nie do przyjęcia. Ta grupa, choć nie jest wielka, jest jednak bardzo głośna.
    Podobno powodem wstrzymania prac jest planowana wizyta Andrzeja Dudy na Ukrainie. Warto zrobić kolejną pauzę dla dobra wzajemnych relacji?
    – Jeżeli to prawda, to jest to chowanie głowy w piasek. Problem pozostanie i będzie nabrzmiewał. Kolejne odkładanie w czasie prac nad nowelizacją to pokazywanie słabości strony polskiej.

    Ukraina już i tak daje do zrozumienia, że presją chce zmusić nas do odstąpienia od upamiętniania ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, więc nasze elity państwowe nie powinny naszego sąsiada w tym utwierdzać.
    Jak więc z Ukrainą powinniśmy rozmawiać?
    – Kiedy siadamy do stołu z krajami Wschodu, to nasze stanowisko musi być twarde, stanowcze. Każda uległość zostanie natychmiast wychwycona i wykorzystana. Uległość oznacza słabość. A słabych się nie szanuje.
    Prezes IPN Ukrainy Wołodymyr Wiatrowycz nazwał grupy samoobrony poległe w obronie naszych rodaków przed banderowcami „czekistami”. Wobec tych częstych prowokacji jest możliwe budowanie dobrych relacji z Ukrainą?
    – Mówiąc wyjątkowo łagodnie: Wołodymyra Wiatrowycza znowu poniosła fantazja. Ta wypowiedź dyskwalifikuje go jako naukowca, jest propagandystą.

    Kłamstwa Wiatrowycza dawno przekroczyły granicę tolerancji. Przy tej kadrze ukraińskiego IPN, mającej w dodatku poparcie polityczne aktualnej władzy, nie widzę szans na jakąkolwiek rzeczową rozmowę o trudnych momentach naszej wspólnej historii.
    Dziękuję za rozmowę.

    Za: Nasz Dziennik


    Nawet biskup przemyski Franciszek Barda błagał komunistów o ochronę ludności polskiej przed UPA – czy on też jest czekistą? Kto nie rozumie problemu Birczy powinien milczeć!

    W sprawie palenia i rabowania wsi polskich w pow. przemyskim, jarosławskim i sanockim przez Ukraińców z interwencją do Ministra Obrony Narodowej w dniu 25 czerwca 1946 r. wystąpił biskup przemyski obrządku łacińskiego Franciszek Barda.

    We wspomnianym liście ks. biskup zwraca uwagę na „…wypadki, które rozgrywają się w ziemi przemyskiej, jarosławskiej i sanockiej. Od szeregu miesięcy palą się wsie, ludność traci mienie – dach nad głową a tu i ówdzie życie. Dotychczasowe próby obronne nie zlokalizowały napaści ukraińskich, bo bandy systematycznie idą naprzód i szerzą dzieło zniszczenia konsekwentnie.

    Wzmaga się nędza tysięcy Polaków, którzy słusznie spodziewają się w swym kraju bezpieczeństwa życia i mienia. Jako pasterz diecezji przemyskiej (…) czuję się dotknięty wspomnianą pożogą i nie mogę patrzeć obojętnie na te straszne w skutkach wydarzenia tak boleśnie dotykające moich wiernych i dlatego zwracam się do P. Marszałka z prośbą, aby zechciał zaradzić łaskawie opłakanym skutkom.

    ” W odpowiedzi na powyższy list w dniu 2 lipca 1946 r. odpowiedział szef gabinetu Naczelnego Dowódcy – Ministra Obrony Narodowej płk. Łętowski. Zapewnił on ks. biskupa, iż „…przedstawiona sytuacja stanowi w obecnej chwili przedmiot szczególnego zainteresowania ze strony Naczelnego Dowództwa. W związku z tym należy spodziewać się w najbliższym czasie zdecydowanej poprawy”[1].

    W listopadzie 1946 r. starosta przemyski w swoim sprawozdaniu podkreślał, iż „… pozostała wiejska ludność ukraińska nadal współpracuje z bandami UPA udzielając im żywności i schronienia oraz wywiadu o ruchach wojsk polskich.

    Dążeniem moim jest, by pozbyć się tego elementu niepożądanego i szkodliwego dla dobra interesów państwa. Ta ponowna ewakuacja będzie niewątpliwie dalszą bolesną operacją dla tutejszego powiatu ze strony band banderowskich, jednakowoż musi się raz położyć kres zbrodniczej robocie tych band”[2].

    O skali problemu związanego z ciągłym zagrożeniem ludności cywilnej świadczy ilość zniszczonych i zdewastowanych wsi. Na przykład w powiecie jarosławskim zniszczeniu uległo 5.612 zabudowań, w powiecie lubaczowskim 7. 470, w powiecie sanockim 8.260, w powiecie leskim 2.565, a w powiecie gorlickim 3.452.

    Tyko w okresie operacji „Wisła” spaleniu uległo 1.118 gospodarstw i 3.926 ha lasów[3]. Dane te świadczą o braku skutecznego wsparcia ze strony państwowego aparatu bezpieczeństwa i wojska ludności cywilnej, która to w wielu wypadkach była pozostawiona sama sobie. Nie jest normalna sytuacja, gdzie dwa lata po zakończeniu wojny światowej, w rejonie nowej granicy, która rozgraniczała sojusznicze państwa formacje terrorystyczne w miarę swobodnie dokonują takich zniszczeń. Kolejnym przykładem może być tu powiat przemyski, gdzie w ciągu niespełna półtorej miesiąca (od 3 września do 12 listopada 1945 r.) UPA spaliła 60 wsi z 4.592 zabudowaniami[4].

    (…)

    Atak na Birczę w zeznaniach jednego z dowódców sotni:

    Publikuje fragment protokołu przesłuchania (i jednocześnie oskarżenia) Włodzimierza Szczygielskiego „Burłaka” jednego z dowódców sotni UPA ze zbiorów IPN w Rzeszowie (posiadamy poświadczone kopie).

    Cytat na dole strony : „…W dniu 6-7 stycznia 1946 r. na polecenie „Konyka” wspólnie z sotnią „Hromenki”, „Łastiwki” i „Jara” dokonał napadu zbrojnego na miasteczko Bircza pow. Przemyśl, który to napad miał na celu zlikwidowanie placówki WP, UB i MO, spalić miasto, jak również wystrzelać cywilną ludność, która rzekomo współpracowała z WP i UB na niekorzyść UPA.

    Szczygielski razem ze swoją sotnią uderzył na miasto od strony wschodniej, dając rozkaz strzelać swoim ludziom do żołnierzy WP i nacierać na nich, skutkiem czego wywiązała się 3-godzinna strzelanina, w czasie której wystrzelił do żołnierzy WP około 90 sztuk naboi, z posiadanego wówczas automatu PPS.

    Skutkiem czego zabitych zostało kilkudziesięciu żołnierzy WP. Poczem wycofując się Szczygielski dał rozkaz spalić około 10 zabudowań, skutkiem czego w płomieniach poniosło śmierć kilka osób oraz zabrać z bunkrów wojskowych mundury i inne rzeczy, a następnie ze zebranym łupem wycofał się do Grąziowej, nie osiągając zamierzonego celu, gdyż uniemożliwił go silny kontratak ze strony WP…”

    [1] Archiwum Archidiecezji Przemyskiej Obrządku Łacińskiego (AAP). Teczka korespondencji bpa F. Bardy.
    [2] Zbiory Andrzeja Zapałowskiego (dalej: ZAZ). Sprawozdanie sytuacyjne za miesiąc październik 1946 Starosty przemyskiego z dnia 01.11.1946 r.
    [3] Blum,Udział Wojska Polskiego w walce o utrwalenie władzy ludowej, Wojskowy Przegląd Historyczny 1959, nr 1, s. 45; R. Drozd, Ukraińcy w Polsce w okresie przełomów politycznych 1944 -1981, [w:] P. Madajczyk (red.), Mniejszości narodowe w Polsce. Państwo i społeczeństwo polskie a mniejszości narodowe w okresach przełomów politycznych (1944-1989), Warszawa 1988, s. 181.
    [4] A.B. Szcześniak, W.Z. Szota,Droga donikąd…, s. 288.

    POLECAMY NUMER MIESIĘCZNIKA SPOŁECZNO-POLITYCZNEGO POLITYKA POLSKA PT. SPÓR WOKÓŁ OPERACJI WISŁA
  • Przetrwać banderowską zagładę. Polacy w Istriebitielnyje Batalionach na Podolu
    https://www.facebook.com/groups/120434925260509/?ref=group_header


    http://citizengo.org/pl/45807-zmiana-na-pomniku-ludobojstwo-na-kresach-na-ludnosci-polskiej-zostalo-dokonane-przez

    http://www.citizengo.org/pl/70903-petycja-do-parlamentu-europejskiego-i-komisji-europejskiej-w-sprawie-gloryfikowania


    PATRIOTYCZNY PRZEMYŚL,
    https://www.facebook.com/patriotycznypsl/
  • @trojanka 10:38:59
    Cisną się słowa uważane za ...
    Tak antypaństwowego i antypolskiego nierządu świat nie widział, pod Berlinem w Bernau, w parku na przeciwko siebie stoją pomniki, niemieckiego cesarza i radzieckich żołnierzy, na dniach w Szczecinie rozebrano pomnik wdzięczności żołnierzom radzieckim ...
    Kto Nami rządzi, ukry i naleśniki ?
  • Wpis zablokowany lub usunięty na Facebooku.
    Nagonka na wicekonsula Polski w Łucku!!
    Vitold-Yosif Kovaliv udostępnił link.
    3 min
    DALSZY CIĄG AFERY WOKÓŁ TABLICY FELICJI KORZENIOWSKIEJ W KOŚCIELE FARNYM W OSTROGU
    Jednym z elementów eskalacji napięcia w stosunkach polsko-ukraińskich jest nagonka medialna na wicekonsula RP w Łucku p. Marka Zapora. Oprócz p. Marka Zapora obiektem ataku ukraińskich mediów jestem także ja. Przyczyną tego jest, że nasza parafia odsłoniła i poświęciła w kościele farnym w Ostrogu w niedzielę, 29 października 2017 r., tablicę memorialną poświęconą Felicji Korzeniowskiej – naszej parafiance, pielęgniarce szpitala w Ostrogu, żołnierzowi 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, która oddała swe życie za Ojczyznę w boju z Niemcami.
    Wygląda na to, że będę potrzebował prawnika lub adwokata. Krajoznawca Mykoła Bendiuk kontynuuje miotanie kłamstw i mi publicznie grozi. To już nie jest polemika na stronicach Facebook’a, ale napaść na mnie w telewizji. Robi to z coraz większym tupetem oraz pogardą dla Polaków i naszego szacunku dla przeszłości. Ściąga na siebie hańbę.
    https://youtu.be/8IXvBsAWeJY
    Nie jest to pierwszy atak wymierzony w moją osobę i parafię rzymskokatolicką w Ostrogu. Solą w oku dla neobanderowców jest istnienie naszego czasopisma „Wołanie z Wołynia” i wydawanie książek w ramach Biblioteki „Wołania z Wołynia”. Swego czasu zmieszano mnie z błotem za opublikowanie (wespół z ks. prof. Józefem Mareckim) wspomnień Obrońcy polskiej społeczności Ostroga przed bandami UPA o. Remigiusza Bolesława Kranca pt. „Z Ostroga na Kołymę” (Biały Dunajec 1998).
    Nasza parafia jest dyskryminowana m.in. przez to, że do dziś nie zwrócono nam na własność naszego kościoła parafialnego oraz wyposażenia kościelnego, które częściowo ocalało i jest w miejscowym muzeum krajoznawczym (chodzi tutaj przede wszystkim o dwie rzeźby Tomasza Oskara Sosnowskiego), wiele lat nie pozwalano nam, a następnie przeszkadzano w odbudowie plebanii. Wówczas fałszywe donosy pisali na mnie m.in. polonofobi Ołeksandr Bondarczuk i Wasyl Czerwonij.
    Poza tymi kilkoma napięciami nasza parafia ma dobre kontakty z miejscową społecznością, jak i innymi wyznaniami w mieście. Jesteśmy zbulwersowani zaistniałą sytuacją i nie chcemy być zakładnikami wielkiej polityki.
    ks. Vitold-Yosif Kovaliv
    vel ks. Witold Józef Kowalów
    Ostróg nad Horyniem, 9 listopada 2017 r.


    https://www.facebook.com/groups/120434925260509/permalink/148498789120789/
  • @provincjał 10:50:16
    Coraz częściej Polacy zaczynają zadawć to pytanie. Dlatego bezustannie wrzucane są tematy zastepcze i szczucie na siebie a to na Rosjan,ludzie muszą bezustannie być zajeci żarciem się między sobą o "coś"...szczujnia wspomagana przez ukraińską diasporę na polskich stypedniach pracuje dzień i noc!!Myślę że również Shrek z Dobczyć wezwany do pomocy znad Sekwany przez wuja Szorosa ma swój wkład ,oraz beneficjenci pieniędzy Szorosza z pewnego Dialogu, co próbował rozwalać Polskę!
    A rządzą ludzie uwikłani jak myślę w "obżydliwe"układy polityczno finansowe,oraz udający patriotów sayanim!!
  • Nam sie zabiera podatki na konto Ukrainy, my mamy znosić rosnącą przestepczośc z ich strony w Polsce
    W niektóych miastach ludzie boją się już słysząc ukraiński język, mamy zwiększoną zachorowlaność na ch. zakaźne u ludzi i zwierzą np. na żóltaczkę, afrykański pomór świn,ptasia grypa /wszystkie dośc obficie występują u nich/..nagle!!Coś bardzo złego dzieje się z Polską!

    I do tego mamy siedziec cicho i chwalić Banderę!!!

    Poza grupą która pracuje i odprowadza składki i podatki rośnie ilośc pracujących na czarno /bez podatku i skąłdek na ochrone zdrowia/ oraz przestepców ukraińskich w Polsce!Chyba że to celowe!!!/

    https://kresy.pl/wydarzenia/krakow-dwoch-ukraincow-brutalnie-pobilo-okradlo-polaka/

    http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/chorzow/a/chorzow-ukraincy-pobili-dwoch-mezczyzn-maja-zakaz-wjazdu-do-polski,9478103/


    http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/krakow/a/krakow-czterej-ukraincy-pobili-i-obrabowali-dwoch-20latkow,12676059/

    https://p24.pl/pijany-obywatel-ukrainy-uderzyl-funkcjonariusza-podczas-kontroli-granicznej-00e8mc/

    http://chelm.naszemiasto.pl/artykul/dorohusk-pijany-kierowca-tira-chcial-przekupic,4315492,artgal,t,id,tm.html

    W Polsce matki wyrzucają dzieci pezez okno, do śmietników,kilkuletnie zostawiają jak ostatnio w oknie życia itp z "braku środków" kompletnie leży opieka psychologiczno psychatryczna , bo trzeba rehabilitowac ukraińców itd...

    https://www.facebook.com/Sprawa.kresowa.sprawa.narodowa/

    https://www.facebook.com/STOPukrainizacjiPOLSKI/?ref=py_c
  • @trojanka 11:32:08
    żółtaczka!!!



    http://replyua.net/news/79817-v-rovno-zafiksirovana-samaya-massovaya-vspyshka-gepatita-za-poslednie-15-let.html
    http://ukraina.ru/news/20170603/1018742842.html

    Nagle w Polsce!!

    https://sadeczanin.info/wiadomosci/nie-bylo-jej-tyle-lat-wielki-come-back-zoltaczki-pokarmowej-czy-na-sadecczyzne-idzie


    http://www.focus.pl/artykul/zoltaczka-pokarmowa-gwaltowny-wzrost-zachorowan-w-polsce-eksperci-alarmuja


    https://www.wprost.pl/kraj/10081639/to-juz-epidemia-gwaltowny-wzrost-zachorowan-na-wzw-a-w-polsce.html
  • @trojanka 11:02:27
    Ukraina: ambasador RP wezwany w trybie pilnym...MSZ Ukrainy wezwało w trybie pilnym ambasadora RP w Kijowie Jana Piekłę w związku z niewpuszczeniem do Polski sekretarza Międzyresortowej Komisji Ukrainy ds. Upamiętnień Swiatosława Szeremety.
    „Wzywamy w trybie pilnym ambasadora Polski na Ukrainie w związku z niewpuszczeniem sekretarza Państwowej Komisji Międzyresortowej Swiatosława Szeremety do Polski” napisała na Twitterze rzeczniczka ukraińskiej dyplomacji Mariana Beca. Szef MSZ Witold Waszczykowski mówił niedawno, że polska polityka wobec Ukrainy, jeśli chodzi o kwestie prawdy historycznej, będzie skorygowana. Oświadczył, że Polska uruchamia "procedury, które nie dopuszczą ludzi, którzy zachowują skrajnie antypolskie stanowisko, do przyjazdu do Polski". Dodał, że konsekwencje poniosą również osoby, które na poziomie administracyjnym nie dopuszczają do kontynuowania ekshumacji (chodzi o prace poszukiwawcze IPN) i renowacji polskich miejsc pamięci. Nie chciał jednak ujawniać nazwisk.


    Ps...Ale jaja banderowca nie wpuścili do Polski i Ukry wkurzeni. Bardzo dobrze, że nasz MSZ wreszcie oprzytomniał, bo jak się nie będą bali, to się będą śmiali. W Polsce jest bardzo silne lobby proukraińskie. Praktycznie nie ma głosów przeciw Ukrainie a taka jest polska racja stanu. Dopiero teraz Waszczykowski gdy czuje że wyleci usiłuje się wykazać i całkiem mądrze stawia się Ukrainie.
  • @kula Lis 67 14:29:13
    Mylisz się.. Waszczykowski działa na rzecz silniejszego.. Banderowcy podpadli MŻ zza oceanu i stąd zmiana podejścia do Banderlandu.. tylko tyle..
    Z samodzielną polityką zagraniczną nie ma to nic wspólnego :(
    Podobnie jak MŻ zadecyduje, że Polska ma kochać Rosję, to tak będzie..
  • @kula Lis 67 14:29:13
    Też myslę , ze niestety nie jest to samodzielna decyzja naszego MSZ!!To świadczy o kondycji w jakiej znajduje się nasz kraj!!
    A ten pan jest wyjątkowo bezczelny, już od dawien dawna!bo MÓGŁ być bezczelny, hegemon kazał policji w Przemyslu siedziec cicho!bo Polakom można napluć!!taki słabiutki , bojący narodek!!

    http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/przemysl/a/skandaliczne-zachowanie-ukrainskiego-ministra-w-przemyslu,10352452/

    https://www.facebook.com/historiajakiejniepoznasz/posts/1591479384478120

    Żąda odbudowy pomników oprawcom POlaków z Kresów, Małopolski!!

    https://skribh.wordpress.com/2017/01/28/408-swiatoslaw-szeremeta-ukrainski-urzednik-panstwowy-wypomina-polskim-wladzom-ze-nie-odnawiaja-pomnikow-upa/

    truchła banderowskie chowają z pompą. Polskie dzieci nadal po lasach i rowach w bezimiennych dołach!!
    https://www.facebook.com/NarodowcyRP.Kresy/videos/1618563565107566/

    https://niezlomni.com/pogrzeb-czlonkow-14-dywizji-ss-ukrainie-udzialem-ministra-swiatoslawa-szeremety/



    http://holicin.livejournal.com/12875560.html


    fragment:Zdaniem Majkowskiego, dopóki Szeremeta stoi na czele Komisji, nie ma kompletnie pola do dialogu i współpracy. – Szeremeta to zaciekły ukraiński nacjonalista, typowy banderowiec, nieprzejednany w swojej nienawiści do Polski. Ponadto, utrzymujący ścisłe kontakty ze Związkiem Ukraińców w Polsce, a także – czym się chwalił – z niektórymi posłami PO. W tym z Mironem Syczem. To szantażysta, który będzie wymuszał na stronie polskiej uznanie pomników ludobójców na terytorium Polski, co jest nie do pomyślenia."

    ......................................

    Szeremeta – kontrowersyjny minister

    W ub. roku Szeremeta, jako urzędnik w randze ministra, próbował wywierać presję na polskich policjantów w związku z wydarzeniami podczas ukraińskiej procesji w Przemyślu, chcąc wymusić na nich pożądane przez siebie działania. Powoływał się przy tym na znanych ukraińskich polityków. Publicznie twierdził też, że za polską kontrmanifestację, zorganizowaną „za pieniądze Putina”, odpowiadają polski poseł Wojciech Bakun, a także działacz patriotyczny – Mirosław Majkowski.

    Szeremeta twierdził również, że uchwała wołyńska przyjęta przez Sejm „w czasie wojny ukraińsko-rosyjskiej to cios w plecy od naszych sojuszników”. Oskarżył też Polskę o zaprzeczanie „zbrodniom AK i BCh popełnionym na Ukraińcach” i nazwał Akcję „Wisła” czystką etniczną. Publicznie podważał również ustalenia dotyczące zbrodni w Hucie Pieniackiej.

    Z kolei w lipcu 2013 roku Szeremeta brał udział w uroczystym pochówku odnalezionych szczątków żołnierzy zbrodniczej, kolaboracyjnej ukraińskiej dywizji Waffen-SS Galizien. Kierowane przez niego przedsiębiorstwo „DOLA” ,zajmujące się prowadzeniem ekshumacji, było odpowiedzialne za odnalezienie i ekshumację szczątków żołnierzy tej formacji. Szeremeta aktywnie uczestniczył w uroczystościach, w których brali udział także jej weterani oraz osoby ubrane w mundury Waffen-SS.

    W styczniu tego roku Szeremeta w kontekście aktów wandalizmu wobec polskich pomników na Ukrainie wypomniał władzom Polski, że nie zajmują się odnawianiem uszkodzonych, nielegalnych pomników ku czci UPA na terytorium naszego kraju.

    Zaznaczmy, że Szeremeta jest również właścicielem firmy „Dola”, zajmującej się poszukiwaniem szczątków Polaków na Ukrainie, w tym na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa. Pobierając za to nawet pięciokrotnie wyższe stawki. Jak udało nam się ustalić, Szeremeta rzeczywiście współpracuje z ROPWiM. Według opinii osób znających ten temat, „dorabia się” on na grobach Polaków na Wschodzie. Z jednej strony wydaje pozwolenia na te poszukiwania, z drugiej pozwolenia wydaje niemal wyłącznie dla swojej, nie najtańszej firmy.
    cd na stronie
    "
  • @trojanka 14:55:43
    Jan Piekło tworzy Piekło ?. http://www.pap.pl/aktualnosci/news,1173104,ambasador-rp-o-wezwaniu-do-ukrainskiego-msz.html
  • @trojanka 14:55:43
    Ciekawe czy film WOŁYŃ publice zaprezentują ?. http://www.ukrainawcentrumlublina.com/
  • @Repsol 20:39:46
    Eeee no to żes pojechał!Film chyba nadal zakazany na Ukrainie!
    http://www.planeta.fm/Newsy/O-tym-sie-mowi/Film-Wolyn-zakazany-na-Ukrainie

    Katyń był puszczany kilakrotnie,były jakies zakłócenia związane z pozowleniem na dystrybucję w paru miejscach, ale ogólnie masa Rosjan go obejrzała.
    https://film.wp.pl/rosja-prawie-3-mln-obejrzalo-katyn-6025281625498241g


    Rosja – Katyń – Ukraina - UPA

    http://www.mysl-polska.pl/588
  • @trojanka 20:58:33
    To już Lublin też w banderlandzie ?. Dzięki za info , nie wiedziałem . :)))
  • @Repsol 21:11:32
    Dlaczego Lublin??tu mapka z obecnej strony UPA
    https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-1/p720x720/23658619_1974022795958119_5998533735188287578_n.jpg?oh=b448386bfff379a85214e417e3713952&oe=5A8CF777
  • @trojanka 21:28:04
    http://www.ukrainawcentrumlublina.com/
  • @Repsol 21:32:05
    Na szczęście są jeszcze normalni Polacy,mający poczucie dumy narodowej i przyzwoitości , nie zakompleksione szuje, jarające swoje wątłe ego " "pokłonami"przed razunami ,za podatki cięzko pracujących Polaków.
    BRAWO Pan Zdzisław Kogucik,Kresowiak z Lublina.
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/lublin-dzis-uroczystosc-wmurowania-kamienia-wegielnego-pomnik-ofiar-ludobojstwa-oun-upa/
    https://youtu.be/S43fhjWD2RM
  • @trojanka 22:08:36
    Prokurator nie zmienił zdania! Za antybanderowskie wlepki polski patriota stanie przed sądem. O sprawie informowaliśmy kilka tygodni temu. Robert z Olsztyna został oskarżony o „mowę nienawiści” za przyklejanie antybanderowskich wlepek. Rozprawa odbędzie się 31 stycznia. Absurdalne jest również to, że oskarżycielem jest ten sam prokurator, który usprawiedliwił promocję banderyzmu w dwóch polskich szkołach podstawowych. Robert z Olsztyna rozlepił kilka antybanderowskich wlepek w miejscach publicznych. Jedna przedstawiała przekreślony wizerunek ukraińskiego zbrodniarza Stepana Banderę, a druga zawierała napis „UPA – ukraińscy mordercy”. Nic nadzwyczajnego. Wiele osób przykleja przeróżne wlepki, czy to o tematyce kibicowskiej, patriotycznej czy lewicowej. Można jeszcze zrozumieć, że osoba rozlepiająca wlepki na przystankach, słupach czy w autobusach dostaje mandat za zaśmiecanie czy nawet niszczenie mienia. Ale za „mowę nienawiści”? Zwłaszcza, że treść wlepek nie jest promocją jakiekolwiek nienawiści czy ustroju totalitarnego, ale potępieniem zbrodni na Polakach. Co zatem z innym wlepkami, promującymi aborcję na życzenie, nienawiść wobec polskich patriotów czy dewiacje środowisk LGBT? Czy policja i prokuratura będzie ścigać tych, którzy takie wlepki rozlepiają czy uzna, że ich treści mieszczą się w granicach „wolności wypowiedzi”? Sprawa Roberta z Olsztyna ma jeszcze drugie dno. Mimo złożonego wniosku o umorzenie postępowania, prokurator Adam Jaroczyński z Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Północ z absurdalnego aktu oskarżenia się nie wycofał, natomiast nie uwzględnił zawiadomienia w sprawie upowszechniania ideologii banderowskiej w szkołach podstawowych w Bartoszycach i Górowie Iławeckim. Rozumiem, że prokurator Jaroczyński może darzyć wyjątkową sympatią środowiska banderowskie. Zrozumiem, że może być z nimi spokrewniony. Rozumiem, że może czuć słabość do wicemarszałka województwa warmińsko-mazurskiego, który w 2013 roku na sali sejmowej wyznał, że „wychował się w nienawiści do Polaków”. Jednak kryteriami, którymi powinien kierować się prokurator nie mogą być subiektywne odczucia, ale prawda i dobro ojczyzny, której z pewnością nie służy usprawiedliwianie zbrodniczego, ukraińskiego szowinizmu i potępianie patriotyzmu. Sprawą Roberta z Olsztyna i usprawiedliwianiem banderyzmu przez prokuraturę w Olsztynie jak najszybciej powinno zająć się Ministerstwo Sprawiedliwości. O nowych faktach w sprawie będziemy informować na naszym portalu.

    Ps...Ten prokurator to chyba jakiś probanderowski Ukrainiec lub pomiot banderowca, który szerzy nienawiść do Polaków. Dlaczego takie osoby sprawują jakiekolwiek stanowiska w polskich sądach? Chyba żeby gnębić i zniszczyć Polaków. Mnie nic już nie dziwi...Ukrainiec mordował Polaków Ponoć polski? IPN uznał go za represjonowanego przez PRL z powodów politycznych
    http://prawy.pl/61127-ukrainiec-mordowal-polakow-polski-ipn-uznal-go-za-represjonowanego-przez-prl-z-powodow-politycznych/
    http://arch.ipn.gov.pl/represje/pdf_file/0002/100010/Szczygielski_Wlodzimierz.pdf

    https://marucha.wordpress.com/2017/11/16/instytut-pamieci-ukrainskiej-powstanczej-armii-2/ Żydzi zajmują się sianiem terroru wśród Polaków, tak jest od 1945 roku zamordowali Pileckiego i Fildorfa dzisiaj hańbią i eksterminują Piotra Rybaka i Robert z Olsztyna – jak długo jeszcze pozwolimy tej szajce zaprzysięgłych wrogów Polski i Polaków wyniszczać polski naród ! Warto przypomnieć w tym kontekście fragment rozmowy Sławomira Bilaka z Marią Fieldorf-Czarską, córką zamordowanego generała. Powiedziała ona m.in.: „Pytam się dlaczego nikt nie mówi, że w sprawie mojego ojca występowali wyłącznie sami żydzi? Nie wiem, dlaczego w Polsce wobec obywatela polskiego oskarżali i sądzili żydzi” (cyt. za: Temida oczy ma zamknięte. Nikt nie odpowie za śmierć mojego ojca, „Nasza Polska”, 24 lutego 1999 r.). Eskalacja nienawiści żydowskiej w tym nie pierwszy raz chamskie wypowiedzi z Izraela z szałem całego hejtu medialnego zwłaszcza podżegaczy z GW żyda Michnika po marszu niepodległości pokazuje, że ukryci żydzi pod polskimi nazwiskami to patologiczni ziejący wrogością do Polaków rasiści = to wreszcie pokłosie tych bandytów z żydowskiego UB odpowiedzialnych za miliony Polskich ofiar. W 1949 roku ambasador ZSRR w Polsce Wiktor Lebiediew pisał, że „w MBP poczynając od wiceministrów, poprzez dyrektorów departamentów, nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są żydami. W Departamencie Wywiadu pracują wyłącznie żydzi”. Rzecz znamienna to złowieszcza rola żydowskich funkcjonariuszy jest widoczna w każdej bardziej znaczącej zbrodni UB, od ludobójczych mordów w obozie w Świętochłowicach począwszy, poprzez sądowe mordy na generale Fieldorfie „Nilu” i rotmistrzu Pileckim po proces gen. Tatara i współoskarżonych wyższych wojskowych. Jak pisał na temat sprawy rotmistrza Pileckiego i współoskarżonych z nim w procesie Tadeusz M. Płużański: „Wyroki zapadły już wcześniej a wydał je dyrektor departamentu śledczego MBP żyd Józef Goldberg Różański. Podczas jednego z przesłuchań powiedział Płużańskiemu: „Ciebie nic nie uratuje. Masz u mnie dwa wyroki śmierci. Przyjdą, wyprowadzą, pieprzną ci w łeb, i to będzie taka zwykła ludzka śmierć” (por. T.M. Płużański, Prokurator zadań specjalnych, „Najwyższy Czas”, 5 października 2002 r.). Skład personalny rządzącej krajem żydobolszewickiej mafii opisał H. Pająk (op. cit. w rozdziale „Prawo rasy wyższej”). Ta mafia, nazywana też Biurem Politycznym i Komitetem Centralnym PZPR wsławiła się w pierwszych latach powojennych zbrodniami i terrorem, częściowo opisanym w cytowanym dziele. Aleksander Graf Pruszyński w swej pracy (op. cit) podaje, że pod ich władza, w latach 1944 – 1954 zginęło 70 tyś. Polaków, a milion, w tym większość chłopów przeszło przez więzienia. O zbrodniczych metodach śledczych jakie wobec więźniów stosowano można dowiedzieć się z cytowanej już książki H. Pająka i A Żochowskiego op. cit. s.167 – 178.
  • @trojanka 22:08:36
    Dr Pomarańska: Bezsprzecznie to Bandera ponosi wielką moralną odpowiedzialność za mordowanie przez OUN-UPA Polaków na Wołyniu. Wskazałabym dwie główne przyczyny ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wiele danych wskazuje na to, że przyczyny masowych zbrodni ściśle wiążą się z ideologią ukraińskiego nacjonalizmu integralnego. W ideologii nacjonalistów ukraińskich najwyższą, absolutną wartością jest naród, a najważniejszym celem zdobycie niezależnego państwa i to za każdą cenę mówi w rozmowie z wPolityce.pl dr Renata Pomarańska, wykładowca akademicki, autorka książki „Golgota Polaków na Kresach. Realia i literatura piękna”. Co pani sądzi o tych słowach? Przecież to „oczywista oczywistość”, niepodważalny fakt, że UPA mordowała bezbronną ludność cywilną.
    Dr Renata Pomarańska, autorka książki „Golgota Polaków na Kresach. Realia i literatura piękna”, wykładowca akademicki: Skoro pan ambasador „nie wyklucza”, to zachęcam, aby zapoznał się z monografią (2 tomy, 1450 stron) autorstwa Władysława i Ewy Siemaszków „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”. Książka zawiera opisy zbrodni z lat 1939-1945 dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej w ponad 1 700 miastach, miasteczkach, wsiach, koloniach, futorach, osadach, majątkach ziemskich itp. Zawiera również wykazy zamordowanych, w tym 19 379 zidentyfikowanych ofiar. Spośród ok. 60 000 pomordowanych tylko na Wołyniu Polaków. Dane nie są jednak pełne. Może wówczas pan ambasador zrozumie, że Ukraińska Powstańcza Armia masowo mordowała bezbronną ludność cywilną, polskich mężczyzn, polskie kobiety i polskie dzieci!
    Zbrodnie UPA to nie tylko Wołyń.
    Oczywiście, że nie. To też Małopolska Wschodnia. Według szacunków polskich historyków, ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ok. 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. w Małopolsce Wschodniej. Nie było to więc, jak sugeruje pan ambasador, działanie incydentalne. Na dodatek UPA z nie mniejszym okrucieństwem zabijała członków swego narodu – Ukraińców, którzy sprzeciwiali się zbrodni na Polakach, którzy nie akceptowali ideologii ukraińskiego nacjonalizmu, którzy pomagali Polakom. Tak to właśnie było, że gdy jedni Ukraińcy chwytali za siekiery, widły, sierpy, by odbierać życie Polakom, inni Ukraińcy rzucali się, by Polaków ratować. Polacy o tym pamiętają! Szkoda, że Ukraina o nich nie chce pamiętać. To są szlachetni bohaterowie. To jest wzór osobowy, który urzeczywistnia prawdziwe wartości, a nie zbrodniarze, sprawcy ludobójstwa.
    Ukraiński dyplomata przekonywał, że w sumie to Stepan Bandera nie jest odpowiedzialny za mordowanie przez OUN-UPA Polaków na Wołyniu. Powiedział: „Bandera tak naprawdę nie był bezpośrednio, nie uczestniczył w tych akcjach, o których znamy, jak z czasów rzezi wołyńskiej”. Jak pani skomentuje te słowa? Przecież gdyby nie Bandera, nie byłoby tych zbrodni. To on był przywódcą OUN-UPA.
    Otóż to! Stepan Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojnym ramieniem była UPA. To on wydawał rozkazy, także te dotyczące mordowania. Już wcześniej, przed wojną, dawał dowody swej wrogości i antypolskości. Jako działacz ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego Bandera był organizatorem akcji terrorystycznych przeciwko państwu polskiemu. Bandera, obywatel II Rzeczypospolitej(!), zaplanował zamach na polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Ukraińscy nacjonaliści zamordowali go 15 czerwca 1934 r. w Warszawie. Podczas procesu lwowskiego w 1936 r. przyszły lider OUN-B mówił: „OUN ceni wartość, ludzkiego życia, bardzo ją ceni, ale nasza idea jest tak wielka, że jeżeli mowa o jej realizacji, to nie jednostki, nie setki, a miliony ofiar należy poświęcić, aby ją zrealizować”.
    Nie przekonują mnie więc usprawiedliwienia, że skoro w czasie wojny nie przebywał ani na terenie Wołynia, ani w Małopolsce Wschodniej, gdyż był już internowany przez Niemców w obozie w Sachsenhausen, to nie ponosi odpowiedzialności za mordy na Polakach. Bezsprzecznie to on ponosi wielką moralną odpowiedzialność za te wydarzenia, chociaż nie był obecny. Nie bez kozery stał się on symbolem zbrodni przeciwko ludności polskiej. To z jego imieniem na ustach i duchowym patronatem banderowcy z UPA napadali na polskie wsie i przysiółki, i dokonywali przeraźliwych zbrodni. Na dźwięk jego nazwiska „siwiały młode dziewczęta”. Hitlera także nie było w wielu miejscach dokonywania zbrodni hitlerowskich, ale czy komuś przyjdzie do głowy twierdzić, że nie ponosi on za nie odpowiedzialności? Był moralnie i politycznie odpowiedzialny za te zbrodnie. Tak samo jak Stepan Bandera odpowiada za rzeź Polaków na Kresach południowo-wschodnich.
    W swojej książce „Golgota Polaków na Kresach” odnosząc się do ukraińskich zbrodni na Polakach używa pani określenia „genocidum atrox”. Co on oznacza?
    Pierwszym badaczem, który użył tego terminu w odniesieniu do rzezi ludności Polskiej przez Ukraińców był Ryszard Szawłowski, który w artykule Genocidum atrox, publikowanym również jako „Trzy ludobójstwa”, postawił tezę o równoważności zbrodni dokonanych przez III Rzeszę, ZSRR i nacjonalistów ukraińskich. Samo zaś wyrażenie oznacza ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Mordercom nie wystarcza zadanie śmierci ofierze. Badacze doliczyli się ponad 130 rodzajów tortur, jakim poddawano mężczyzn, kobiety i dzieci w czasie rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Proszę mi wierzyć, że chociaż wiele razy czytałam opisy najokrutniejszych tortur, to za każdym razem przeszywa mnie dreszcz, gdy się z nimi stykam. Bo jak można się oswoić z cięciem i ściąganiem wąskich pasów skóry z pleców, z obcinaniem kobietom piersi i posypywaniem ran solą, z przybijaniem nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim…
    Wskazuje pani na przyczyny ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Co doprowadziło do tych strasznych zbrodni?
    Wskazałabym dwie główne przyczyny ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wiele danych wskazuje na to, że przyczyny masowych zbrodni ściśle wiążą się z ideologią ukraińskiego nacjonalizmu integralnego. W ideologii nacjonalistów ukraińskich najwyższą, absolutną wartością jest naród, a najważniejszym celem – zdobycie niezależnego państwa i to za każdą cenę. Doktrynę nacjonalizmu ukraińskiego wyłożył Dmytro Doncow w książce „Nacjonalizm”, wydanej we Lwowie 1926 r. Sformułował ją w oparciu o darwinizm społeczny. Według niego nacja, czyli naród, w tym naród ukraiński, jest gatunkiem w przyrodzie i jako taka pozostaje w permanentnej walce o byt i przestrzeń z innymi nacjami. Wewnętrzna struktura nacji ma charakter hierarchiczny. Na czele narodu stoi wódz, podobnie jak we Włoszech Il Duce, a w Niemczech der Führer. Wodzem nacji ukraińskiej w rozumieniu OUN do 1938 r. był Jewhen Konowalec, po nim Andrij Melnyk, a od 1940 r. za wodza narodu ukraińskiego przez większość nacjonalistów uznawany był Stepan Bandera. Członkowie OUN, nazywani przez Doncowa „mniejszością inicjatywną”, stanowili „gwardię”, która wobec reszty narodu ukraińskiego, zwanego przez ideologa „czernią”, „bydłem”, stosowali „twórczą przemoc”.
    O ile „elity” nacjonalistów ukraińskich z OUN wychowywały się na „Nacjonalizmie” Doncowa, o tyle dla „stiłców i siekierników” upowskich swoistym katechizmem stał się szatański „Dekalog”. Jego autorem był Stepan Łenkawskyj. Warto zacytować dwa „przykazania” z tego „dekalogu”: „7. Nie zawahasz się wykonać największej zbrodni, jeśli tego wymagać będzie dobro Sprawy” i „8. Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmować wroga Twojej Nacji”.
    Jedną z zasadniczych funkcji szowinistycznej ideologii było umacnianie Ukraińców w nienawiści do innych narodów.
    I to stało się przyczyną ludobójstwa dokonanego na Polakach.
    Druga przyczyna wiąże się pośrednio z pierwszą. Do ideologii trzeba było przekonać masy, aby w „odpowiedniej chwili” pomogła w pozbyciu się „zajmańców” ukraińskich ziem. W jaki sposób? Jednym ze sposobów było wykorzystanie tradycji historycznych. Oczywiście tych tradycji, które odwołują się do odwagi, bezwzględności i okrucieństwa. Były to więc odwołania do tradycji kozackich i hajdamackich. Najokrutniejsi kozaccy i hajdamaccy wodzowie byli bohaterami pieśni, które śpiewali banderowcy, gdy szli mordować Polaków. Dawne wzory osobowe i wartości przez nie uosabiane służyły do kształtowania świadomości i postaw ludności ukraińskiej, by przy jej pomocy „oczyścić” teren z Polaków.
    Jak wyglądał udział duchowieństwa greckokatolickiego i prawosławnego w akcjach antypolskich na Ukrainie? Czy protestowali na mordach na polskiej bezbronnej ludności? Polacy byli mordowani również w kościołach, np. w Wiśniczu Starym spalono zgromadzonych w świątyni wiernych…
    Właśnie. Jest to jedna z najczarniejszych kart w historii zwłaszcza Kościoła greckokatolickiego. Spora część kleru greckokatolickiego ponosi moralną odpowiedzialność za zbrodnie na Polakach. Najczęściej popi greckokatoliccy i prawosławni milcząco zgadzali się na antypolskie wystąpienia swych wiernych. Część była zaangażowana nawet do tego stopnia, że sami księża brali udział, a czasem też kierowali napadami na ludność polską. Znane są przypadki, że w cerkwiach greckokatolickich i prawosławnych (Wołyń) sprawowano nabożeństwa, podczas których święcono narzędzia zbrodni: widły, kosy, siekiery itd., mające służyć do okrutnego mordowania ludności polskiej, nie wyłączając dzieci, kobiet i osób starszych. Duchowni zaś, powołując się na ewangeliczne przypowieści, wzywali do wyrwania kąkolu (Polaków) z pszenicy (naród ukraiński).
    Byli też tacy duchowni ukraińscy, którzy sprzeciwiali się rzeziom Polaków i pomagali im w przetrwaniu eksterminacji prowadzonej przez ukraińskich nacjonalistów. Często duchowni ci, nierzadko wraz z rodzinami, byli mordowani w sposób wyjątkowo okrutny, przez co szowiniści ukraińscy starali się zastraszyć duchowieństwo ukraińskie i zmusić do zaniechania jakiejkolwiek pomocy mordowanym Polakom.
    Tak jak Pan zauważył, Polaków mordowano również w kościołach. Często podczas uroczystej niedzielnej sumy, polskich świąt czy innej ważnej uroczystości. Chodziło o to, by za jednym razem wymordować jak najwięcej ludzi. Rodzi się więc pytanie, czy dla ukraińskiego duchowieństwa świątynia, choćby nawet rzymskokatolicka, nie była miejscem sacrum? Te wszystkie zabiegi, święcenia narzędzi zbrodni… Czy to nie było swoiste „uświęcenie” zbrodni?
    UPA nie oszczędzało również rodzin mieszanych, polsko-ukraińskich. Pisze pani, że zdarzało się, że zabójcą Ukrainki, która wyszła za mąż za Polaka, był brat. Jak zachowywali się wobec Polaków Ukraińcy, którzy nie popierali zbrodniczej ideologii banderowskiej? Jak UPA podchodziła do Ukraińców, którzy bronili Polaków? Cóż, UPA traktowała takich Ukraińców tak samo jak Polaków, albo jeszcze gorzej. Oni wystąpili przeciwko ideologii, a jeśli przeciwko ideologii, to też i własnemu narodowi. Według banderowców byli zdrajcami. Dlatego w sumie niewielki odsetek Ukraińców był gotów pomagać Polakom. Bali się o własne życie i swoich rodzin. Pisze pani o mało znanym fakcie. O udziale Legionu Ukraińskich Nacjonalistów w walce przeciw Polsce we wrześniu 1939 r. Może pani rozwinąć ten temat? Rzeczywiście, często pomija się fakt, że u boku Hitlera w wyprawie na Polskę brała udział również ukraińska formacja wojskowa. Wkraczała ona na tereny II Rzeczypospolitej pod hasłami stworzenia niepodległego państwa ukraińskiego. Jeszcze przed II wojną światową, w wyniku porozumienia z Abwehrą Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, na terenie Niemiec powołana została ukraińska formacja wojskowa, nazywana Legionem Ukraińskich Nacjonalistów lub nieformalnie Legionem Suszki od nazwiska Romana Suszki – dowódcy Legionu. Od 9 września 1939 r. Legion Ukraiński uczestniczył w niemieckiej inwazji na Polskę, wchodząc w skład niemieckiej 14. Armii gen. Wilhelma Lista. Jego zadaniem było prowadzenie działalności dywersyjno-politycznej na zlecenie Abwehry. Złożone z ukraińskich nacjonalistów bataliony Nachtigall i Roland weszły w skład Wehrmachtu. Szczególnie batalion Nachtigall zapisał się ponuro w historii. Jego żołnierze brali udział w aresztowaniu polskich profesorów we Lwowie, którzy zostali straceni 4 lipca 1941 r. na Wzgórzach Wuleckich. W pierwszych dniach hitlerowskiej okupacji Lwowa w nocy z 3 na 4 lipca 1941 r. Gestapo z udziałem ukraińskiego batalionu Nachtigall, pod dowództwem Romana Szuchewicza – „Czuprynki, dokonało aresztowania kilkudziesięciu profesorów uczelni lwowskich (głównie Uniwersytetu Jana Kazimierza oraz Politechniki Lwowskiej), członków ich rodzin i osób przebywających w ich mieszkaniach. Jest to zbrodnia niemiecko-ukraińska, nie wyłącznie niemiecka.
    Ps..Dobry artykuł. Skrótowo podaje najważniejsze fakty. Bardzo dobrze, że się o tym pisze i mówi, krótka pamięć historyczna i udawanie, że banderowcy to godny partner w dyplomacji to śmiertelne zagrożenie dla Polski i Polaków. A co się działo na terenach II RP przed i w 1918, 1919 roku w czasie wojny na Kresach, robili to samo co w l. 39-47. Nacjonalizm ukraiński spustoszył im zdroworozsądkowe myślenie o nowym państwie. Można jeszcze dorzucić coś, co na ogół jest pomijane. Czyli rolę "dobrego" państwa Czechosłowackiego, które obdarowało wszelkimi autonomiami Ruś Zakarpacką, która stała się siedliskiem i wylęgarnią terroryzmu, propagandy ukraińskiej w stosunku do Rusinów, przemytu broni do Polski dla bojówek, schronieniem dla banderowców. W dodatku, Ruś Zakarpacka otrzymała całą masę inwestycji od ogłupiałego rządu Czechosłowacji, szkoły, urzędy, elektryfikacja... W nagrodę, Ruś wypięła się na Czechosłowację w 1938-9, a podczas deklaracji swojej na szczęście 2 dniowej niepodległości obrała za godło ukraińskie barwy i tryzub w herbie, łaskawie dopuszczając prawdziwe godło Rusinów, niedźwiedzia jako dodatkowy emblemat. W rezultacie, w nagrodę... zostali na 46 lat częścią ZSRR, a teraz dobrobytu też raczej nie doznają. No i zabrakło pytania o przyszłość. Niestety "zbrodnicza ideologia banderowska" to nie tylko historia, na kulcie Bandery i UPA wychowują się młodzi Ukraińcy. Do czego zmierza PiS sprowadzając miliony Ukraińców do Polski, Wołyń 2? Niech ambasador Ukrainy przeczyta instrukcję metod mordowania A może przeczytał? No i jacy to Ukraińcy pozostali na Ukrainie? Na Ukrainie na polskich Kresach uczciwi Ukraińcy zginęli broniąc Polaków przed bandami chłopstwa ukraińskiego i popów ukraińskich. Ci co pozostali to sami banderowcy i ich pomioty, pedofile i dzieciobójcy. Teraz w "podzięce" Polacy będą pracować na ukraińskie emerytury, które oni dostaną po przepracowaniu pół roku w Polsce. Gratuluję pomysłu z 2012 i K. Kamyszowi. Polacy mają łożyć na UPA-dlińców, bo rząd oferuje im emerytury po 1 tys zł! Ukraińcy mordowali Polaków ze szczególnym okrucieństwem, a teraz Polska przyjmuje ich do pracy? To chore, najpierw doprowadzono do masowej emigracji młodych Polaków a teraz przyjęli 2 miliony Ukraińców. PiS ulega probanderowskiemu lobby! Gdzie Bircza! Gdzie ustawa o ludobójstwie na Wołyniu rękami UPA-dlińców z OUN i UPA? Czas PiS, czas Prezydenta, czas tego Sejmu, mija i to jeszcze przyśpiesza. UPA ich wykańcza, tylko jeszcze tego nie wiedzą? PAD już kombinuje (ostatnia akcja Szczerskiego) w pocie czoła jakby tu jednak pomóc Ukraińcom. Czy komuś z PiSu Ukry muszą "zdjąć rękawiczki" gdy pojedzie tam z kolejną bezzwrotną pożyczką, żeby w końcu otrzeźwieli i zaprzestali wpuszczania ich do nas bez opamiętania? Jestem jako wyborca PiS i PAD przerażony.
  • @trojanka 22:08:36
    Piłkarz Garbarni Kurów zamordowany. Ukrainiec zatrzymany.
    http://www.dziennikwschodni.pl/pulawy/zabojstwo-ze-szczegolnym-okrucienstwem-ukrainiec-zamordowal-32-letniego-pilkarza,n,1000205663.html

    Ścierwo banderowskie. Wpuścili to bydło nie godne nazwania ludźmi. Banderowcy już mordują w Polsce? Straszą nas islamistami, a prawdziwym zagrożeniem są mordercy z Ukrainy, którzy przyjeżdżają do Polski jak władcy udzielni. Kuzyna córka studiuje zaocznie na jednej z lubelskich uczelni prywatnych - wielu Ukraińców studiuje dziennie... Powiedziała nam co można było usłyszeć od nich kiedy Polska grała w piłkę nożną z Ukrainą na Euro? A no, że zrobią nam drugi Wołyń. Tak, tak! Ukraińcy na uczelni tak mówili do Polaków. I żadnych konsekwencji. Oczywiście, gdyby jeden banderowiec z drugim dostaliby ryło to w całej Polsce byłoby oburzenie, że biją biednych Ukraińców i zbiórka pieniędzy na leczenie, by była a Polacy by siedzieli pod celą. Oni u nas czują się i są bezkarni.
  • @kula Lis 67 10:10:47
    Winny Putin. :) https://www.youtube.com/watch?time_continue=2393&v=TbvTX2i7uSU
  • @Repsol 22:11:17
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/11/21/825/360/e57f6b55447c4f82b24e266a632f8f45.jpeg


    Prof. Partacz: Z Ukraińcami trzeba twardo negocjować. "Mam nadzieję, że kwestia pana Szeremety jest początkiem spraw".

    Najwyższy czas, że tacy ludzie jak pan Szeremeta mają zakaz wjazdu do Polski wobec tych wygłupów, które robią Ukraińcy nie wpuszczając na swój teren naszych obywateli, również mnie. We wrześniu przecież dano mi pieczątkę na trzy lata z zakazem wjazdu na Ukrainę mimo, że ja tylko badam historię zgodnie z prawdą mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Czesław Partacz, historyk, badacz stosunków polsko-ukraińskich.

    wPolityce.pl: Roczny zakaz wjazdu do Polski Swiatosława Szeremety coś zmienia w naszych stosunkach polsko - ukraińskich, czy może je zaognia?


    Prof. Czesław Partacz: Mam nadzieję, że kwestia pana Szeremety jest początkiem sprawy, bo niestety nasze państwo jest tutaj bardzo niekonsekwentne. Jeżeli rozebrano pomnik w Hruszowicach, postawiony nielegalnie, to należało jednocześnie rozebrać wszystkie inne, by było wiadomo, że Polska jest i istnieje jako państwo silne. Dopiero od kilku tygodni pan minister Waszczykowski zaczął być konsekwentny, ale bez jakiegoś przekonania. Myślę, że dopiero młode pokolenie polityków, które zrozumie co to jest patriotyzm i dbałość o interes państwa zacznie coś robić więcej. Najwyższy czas, że tacy ludzie jak pan Szeremeta mają zakaz wjazdu do Polski wobec tych wygłupów, które robią Ukraińcy nie wpuszczając na swój teren naszych obywateli, również mnie. We wrześniu przecież dano mi pieczątkę na trzy lata z zakazem wjazdu na Ukrainę mimo, że ja tylko badam historię zgodnie z prawdą.

    Czym motywowano ten zakaz?

    Na granicy powiedziano mi, że w komputerze jest zakaz wpuszczania mnie na Ukrainę. Po jakimś czasie zjawił się kierownik zmiany i pokazał mi sms, który dostał z SBU z Kijowa. Tam było napisane, że w ich dokumentach mam wbity zakaz na wjazd na teren państwa ukraińskiego do 11 maja 2020 roku. Po pół godzinie przyniósł mi dwustronicową decyzję, próżno szukać w niej jakichś konkretów. SBU to taka hybryda- ideologia nacjonalistyczna, sprawność i podejrzliwość sowiecka. Pan senator Jackowski złożył dwa dni później interpelacje do MSZ w tej sprawie, a Straż Graniczna wysłała notę do MSZ, do tej pory nie ma na nią odpowiedzi. Wracając do samej Ukrainy, to najbiedniejsze państwo w Europie, któremu Polska cały czas podaje rękę, a z ich strony spotykamy się bez przerwy z jakimś bardzo dziwnym działaniem.


    Cały czas chodzi o problem polityki historycznej?

    To nie jest tylko polityka historyczna, ona jest jednym z elementów. Rzecz polega na tym, że to państwo różni nasi politycy uważają za sojusznika, a oni nas za sojusznika strategicznego wcale nie uważają. Ukraińcy orientują się na Izrael, Niemcy i Stany Zjednoczone. Trzeba pamiętać, że ukraińscy nacjonaliści zawsze byli proniemieccy, są i będą. Oni marzą o wielkiej imperialnej Ukrainie, gdzie jak pisał Kołodziejski- jeden z ich ideologów- „kozackie konie przepędzi po Placu Czerwonym i ulicami Warszawy”. To państwo to jest taka dziwna hybryda banderowsko-KGB-owska. Mimo, że Ukraina upada, rozpada się, jest biedna, to oni cały czas trzymają sztywno swoją politykę. Ludzie Wschodu żyjący w cywilizacji bizantyjsko- urańskiej cenią tylko siłę, wszelkie ustępstwa traktują jako słabość.


    Twierdzi Pan, że Ukraina nie traktuje poważnie naszego państwa, bo wyciągamy do niej rękę?

    To, że Polska jest dla nich dobra - i aż za dobra- to traktują, że Polakom można wejść na głowę i robić to, co im się podoba. Tym bardziej, że przecież w Polsce są już miliony Ukraińców, nie mówię już o mniejszości. Zdumiewa to, co się stało ostatnio z Pomnikiem Nieznanego Żołnierza. Dzień przed Świętem Niepodległości w obecności ministra Macierewicza powieszono na nim tablice poświęcone miejscom oporu Polaków przeciw UPA. Po uroczystościach zrobił się tak wielki wielki wrzask Kijowie i u nas, były tak wielkie naciski, że w nocy podmieniono tablicę, usuwając z niej nazwę Birczy. O czym to świadczy? Że my Polacy jesteśmy w swoim własnym kraju pilnowani przez nich od rana do nocy, mają tak doskonały wywiad i działają przeciwko Polsce. Tymczasem my w tych kwestiach nie mamy chyba żadnych służb. Być może spowodowane jest to przez bardzo słabe kadry urzędnicze.

    Jest szansa na wznowienie badań poszukiwawczo- ekshumacyjnych na Ukrainie?

    Nie możemy w tej chwili ustępować. Było posiedzenie Komitetu Konsultacyjnego obu prezydentów, gdzie w sumie uzgodniono, że ekshumacje będą, ale bez żadnych warunków. Natomiast w Kijowie zaczęto mówić od razu, że „pozwalamy na ekshumacje, ale pod warunkiem, że Polacy odbudują zburzone pomniki”. Takich uzgodnień nie było, stąd wniosek, że Ukraińcom cały czas należy patrzeć na ręce. Pamiętam jak prezydent Kwaśniewski z prezydentem Kuczmą odsłaniali pomnik po wymordowanej polskiej wsi. Wszystko było uzgodnione, napisy, wygląd pomnika. Przyjechał prezydent Kwaśniewski go odsłaniać i co się okazało? Że napis jest zupełnie inny, zupełnie zmieniono jego sens i są w nim jeszcze błędy ortograficzne. Jak można z takim partnerem cokolwiek uzgadniać?


    Takich przypadków było więcej?

    Kiedy prezydent Komorowski był na Ukrainie, to dostał jajkami i akurat uchwalono w tym samym dniu straszne ustawy fałszujące historię. Gdy z kolei prezydent Poroszenko był u pana prezydenta Dudy, to dostał ogromną pożyczkę. Pan prezydent Duda miał kilka drobnych rzeczy w zamian do do załatwiania na Ukrainie. Chodziło m.in. o kwestię dwóch kościołów. Powiedziano: „Tak, tak załatwimy”, a później okazało się, że „nic nie załatwią, bo nie można załatwić”. My cały czas wyciągamy do nich rękę, a oni do nas podchodzą z butem. Przecież cały czas coś im dajemy, pomagamy, wydajemy ogromne pieniądze na szkolenie samorządowców, budowę dróg,

    Jakie widzi Pan wyjście z tej sytuacji?


    Z Ukraińcami trzeba twardo negocjować, wszystko zapisywać, nic „na gębę” i trzeba prowadzić politykę zgodną z interesem państwa, a nie z interesem poszczególnych grup mniejszości narodowych. Trzeba pamiętać, że oni budują swoje państwo w opraniu o fałszywą ideologię i fałszywą historię, a to się bardzo źle skończy. W końcu Rosjanie „pogonią im kota” i wyląduje u nas 5-10 milionów zaczadzonych nacjonalizmem neobanderowców i dopiero wtedy będzie problem.

    Rozmawiał Piotr Czartoryski-Sziler



    Ps..Brawo. Już Jarema Wiśniowiecki dał nam przykład jak z nimi postępować. Super wywiad! Dobry wywiad pokazujący jakie są faktyczne rozbieżności pomiędzy Polską i Ukrainą. Lektura dla polityków PiS. W końcu pokazaliście konkretnego i prawdziwego eksperta wschodnich spraw. Powiedział to co każdy normalny człowiek w Polsce wie, a czego niewiedza nasi zaczadzeni Politycy Prawicy. Ten wywiad miłośnicy bandery w naszym ? rządzie powinni się nauczyć na pamięć, to dedykacja dla p. Kaczyńskiego, Waszczykowskiego, Terleckiego, Kuchcińskiego, Macierewicza, Morawieckiego, Karczewskiego i wielu innych. Nie można dopuścić do powstania enklaw ukraińskich na terenie Polski, bo to może się źle skończyć dla Polaków. Znane powiedzenie "bić Lachiw" wysysają z mlekiem matki. Młode pokolenie zrozumie co to jest patriotyzm? Przecież Duda jest młody a jest jednym z największych ukrainofilów, mało zwraca uwagi na polskie interesy w relacjach z Ukraińcami.

    Ciekaw jestem co na to pani Przełomiec, pan Targalski? Kolejnym posunięciem powinno być ograniczenie ilości ukropów w Polsce. Do tych wszystkich, którym język polski przechodzi z trudem przez czarno-fioletowe gardło, którym Prof. Partacz nie podoba się....Pakować manele i spieprzać z Polski do swoich...Donbas czeka na was! Mentalność niewolnicza naszych kolejnych rządów jest źródłem samobójczej polityki wobec Ukrainy, czyżby wzmacnianie tego chorego państwa było w naszym interesie? Czuję się upokorzony jako obywatel. Prof. Koneczny już 100 lat temu zaliczył obszar za Bugiem do cywilizacji turańskiej. Makabryczne zbrodnie na Kresach, SS Galizien, zbrodnie banderowskie, Donbas, Odessa itd. potwierdzają tezę w 100%. Będziemy się przyglądać i zobaczymy czy pełzanie urzędników pisowskich przed banderowcami się w końcu skończy, czy to tylko zasłona dymna przed przyszłorocznymi wyborami, żeby nie było, że nie dbają o polską rację stanu.
  • @Repsol 22:11:17
    Po co strona polska w ogóle wchodzi w relacje z tym krajem? To co jest teraz i co tam będzie zadecydują 2 panowie Volker i Surkow. Sprawę izolacji w Europie załatwią Węgry i Rumunia. Odnośnie Rosji - kiedy wreszcie zerwą stosunki dyplomatyczne z krajem z którym prowadzą "wojnę"? Lub chociaż przestaną od nich kupować węgiel? Ukraina w dalszym ciągu kupuje paliwo dla swoich elektrowni jądrowych w Rosji. Wysyła tam także do wzbogacania posiadany przez siebie uran. I kto tu współpracuje z Rosją?


    https://strana.ua/news/106245-ukraina-kupila-jadernoho-topliva-na-331-mln-za-10-mesjatsev-2017-hoda.html


    https://strana.ua/news/106263-mtsou-vyvez-uranovoe-syre-iz-ukrainy-v-rossiju-v-ramkakh-hodovoho-kontrakta.html
  • @Repsol 22:11:17
    Prezes IPN Ukrainy znowu jątrzy! Wiatrowycz: Warszawa wciąga UE w grę przeciw Kijowowi.


    https://wpolityce.pl/polityka/368079-prezes-ipn-ukrainy-znowu-jatrzy-wiatrowycz-warszawa-wciaga-ue-w-gre-przeciw-kijowowi


    Ps...Z Ukraińcami trzeba rozmawiać twardo bo taki język na Wschodzie (a to przecież - wciąż jeszcze - mentalnie Wchód) dobrze rozumieją. Ja nie widzę jakiś "specjalnych zabiegów" (to taki eufemizm) z ukraińskiej strony o przychylność i wsparcie Polski. Zadziwia to tym bardziej, iż - jak się powszechnie twierdzi w Polsce - mają być w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej będąc jednocześnie ofiarą agresji Rosji. Chodzi o paradowanie Szeremeta w mundurze przez oficera SS-Galizen! Wołodymyr Wiatrowycz też nie zostanie wpuszczony. Pisał, że lepiej Ukrainie będzie z Niemcami. Zapomniał, jak w Polsce jest traktowana jest SS-Galizien? Ukry dalej nie rozumieją, że czcząc Banderą i gloryfikując SS-Gallizien nie wejdą do Unii ..? Straszna tępota panuje tam, na dzikich polach ....Ten człowiek nie służy swojemu krajowi. Za chwilę Amerykanie zrobią tam pokój, taki no man's land. Na Niemców nie liczcie. Mowa teraz o trójmorzu bez Ukrainy. Wiatrowycz coraz bardziej przypomina Goebelsa, ale to dla nas dobrze, może banderofile w naszym rządzie szybciej wytrzeźwieją, bo zwykli Polacy już widzą jakie niepowetowane straty przyniosła proukraińską politykę PO-PSL-PiS .
  • @Repsol 22:11:17
    https://cdnpl1.img.sputniknews.com/images/571/54/5715402.jpg

    Tego oficjalnie(w domyśle Polakom) nie mówią. Polska odbuduje pomniki UPA! Wiceprezes kancelarii prezydenta Ukrainy twierdzi, że takie deklaracje złożyła polska strona podczas spotkania Komitetu Konsultacyjnego obu prezydentów w Krakowie. Taka wypowiedź Konstantyna Jelisewa ukazała się w telewizji, w programie „Fakty tyżnia" („Fakty tygodnia") w ukraińskiej stacji ICTV. Polska strona zapewniła nas, że będzie pracować nad tym, aby te miejsca pamięci [zniszczone pomniki UPA] były odnowione i do momentu ich legalizacji pozostaje status quo takie deklaracje miały paść w stolicy Małopolski, jak twierdzi ukraiński delegat. Dziennikarz prowadzący audycję dodał, że jest to cena, jaką Polska płaci za zgodę ukraińskich władz na dalsze prowadzenie prac ekshumacyjnych i poszukiwawczych. Ukraiński pracownik kancelarii Poroszenki powiedział również, że Warszawa (a właściwie Kraków) dogadał się z Kijowem również w kwestii tzw. czarnych list, na których widnieją osoby z zakazami wjazdu na teren sąsiada. Obie strony miały dojść do wniosku, że listy te należy „zoptymalizować" czyli skrócić wyłączając z nich np. historyków, archeologów, badaczy, społeczników. Tematu pomników nie poruszali strategicznie w rozmowie z mediami uczestnicy spotkania w Krakowie. W oficjalnych relacjach ani Polacy ani Ukraińcy nie zająknęli się nawet słówkiem. Wątek odbudowywania i „przehandlowania" pomników za zgody na ekshumacje wypłynął dopiero kiedy wszyscy rozjechali się do domów. Co napisała Kancelaria Andrzeja Dudy? „Podczas konstruktywnego spotkania strony przeanalizowały bieżące zagadnienia w stosunkach dwustronnych będące przedmiotem wspólnego interesu. Strony spotkania potwierdziły swoje przywiązanie do wzmocnienia strategicznego partnerstwa i uzgodniły, że zakaz poszukiwań i ekshumacji na terytorium Ukrainy winien zostać zniesiony, a wspólne prace ekshumacyjne na terytorium Ukrainy powinny zostać wznowione".
    Brzmi pięknie, prawda? Tak samo jak ustalenia o tym, że w niedalekiej przyszłości zaplanowano spotkanie dwóch wicepremierów: Piotra Glińskiego z Polski i Pawła Rozenki z Ukrainy. Dziennikarze portalu Kresy.pl zwrócili się do Kancelarii Prezydenta o oficjalne wyjaśnienie, czy ukraiński urzędnik powiedział prawdę w programie telewizyjnym. Wcześniej próbowali rozmawiać z Rafałem Dzięciołowskim, jednym z delegatów polskiej strony, ale ten odmówił komentarza. Nie od dziś wiadomo, że Ukraina oczekuje od Polski odbudowania 16 zniszczonych pomników, między innymi tego w Hruszwicach na Podkarpaciu, postawionego nielegalnie w 1994 przez lokalnych Ukraińców i rozebranego również „w czynie społecznym" przez ONR. Polski IPN sprzeciwiał się do tej pory temu żądaniu: Po pierwsze, pomnik ten postawiono bez odpowiedniej zgody. Po drugie, nie ma tam grobu. Polskie przepisy wyraźnie mówią, że każdy człowiek ma prawo do grobu, niezależnie od tego, czy to żołnierz niemiecki, rosyjski czy członek UPA. Takie miejsca są w Polsce chronione. Ale czymś innym jest sytuacja, gdy w Polsce ktoś usiłuje wystawiać łuki triumfalne ku czci UPA mówił prof. Krzysztof Szwagrzyk w rozmowie z „Rzeczpospolitą". A co jeśli Duda każe? Sługa musi.

    Ps..Jeśli to co powiedział Jelisew Konstantyn jest prawdą, to dla mnie nic nowego. Po prostu, obecny pupilek USA -Banderlandia wydymała Polskę po raz kolejny. Czyli toczy się wszystko po staremu, a było dużo politycznego wrzasku o nic. Jeżeli to prawda, to gdzie poczucie przyzwoitości, gdzie patriotyzm, wreszcie gdzie poczucie honoru? Jak bardzo można się skundlić? Kresy.pl wysłały do Kancelarii Prezydenta zapytanie w tej sprawie, to zapewne sprostowanie szybko nadejdzie.
  • @Repsol 22:11:17
    https://cdnpl1.img.sputniknews.com/images/127/31/1273138.jpg


    Lwów uczcił pamięć Szuchewycza! We Lwowie odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą nacjonaliście Szuchewyczowi.
    Tablica pamiątkowa dla przywódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii Romana Szuchewycza została odsłonięta we Lwowie, informuje służba prasowa Lwowskiej Rady Miejskiej. „We Lwowie trwają uroczystości z okazji czwartej rocznicy Rewolucji Godności. Rano w parku «Zniesienie» odbyło się odsłonięcie tablicy pamięci w miejscu ukrycia głównego dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii generała Romana Szuchewycza” czytamy w oświadczeniu. Ukraina 21 listopada obchodzi „Dzień godności i wolności” poświęcony rocznicy rozpoczęcia protestów w Kijowie w 2013 roku („Euromajdanu”). Ukraińska Powstańcza Armia powstała w październiku 1942 roku jako skrzydło zbrojne Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. UPA działała głównie na zachodniej Ukrainie i walczyła z wojskami radzieckimi, współpracując z nazistami. Prezydent Petro Poroszenko w maju 2015 roku nadał OUN-UPA status „bojowników o niepodległość” Ukrainy, a jej członkom prawo do gwarancji socjalnych. Moskwa potępiła tę decyzję, zauważając, że „Ukraina jest tym krajem, w którym neonaziści przeszli od słów do czynów i zabili tysiące cywilów”, oraz, że „takie działania muszą być odpowiednio ocenione na poziomie międzynarodowym”.


    Ps...Małpy w ogrodzie zoologicznym rzucające w odwiedzających i ciekawskich gapiów ekstrementami, mają więcej rozumu. Ciekawe, jak ukropy zaczną zdychać z głodu, a zaczną na pewno, gdzie będą ci neobanderowcy z tymi transparentami na cześć bandytów. Granice z ukropią powinny zabezpieczać elitarne jednostki pancerne z zezwoleniem odstrzału nielegalnych ukropskich intruzów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

TAGI