Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
149 postów 75 komentarzy

W obronie dobrego imienia Bohaterów Termopili Podkarpacia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oświadczenie Wójta i Rady Gminy Bircza oraz listy w sprawie obrony pomnika bohaterskich obrońców Birczy i powrotu Birczy na tablicę pamięci Grobu Nieznanego Żołnierza

Kiedy przed kilkoma dniami zatelefonowałem do pani rzecznik wojewody Podkarpackiego z moim protestem przeciwko rozpoczęciu przez Podkarpacki Urząd Nadzoru Budowlanego procedury likwidacji pomnika obrońćów Biorczy w Birczańskim rynku, nie przypuszczałem, że mój apel do środowisk kresowych i innych polskich patriotów spotka się z takim odzewem. Dziś widzę, że nacisk na władze, które po raz kolejny próbowały za naszymi plecami, pod naciskiem obcych ambasad zlikwidować pomnik wzniesiony ku czci wielkich polskich bohaterów, którzy w Birczy za cenę ofiary własnego życia ocalili przed straszliwą śmiercią z rąk ukraińskich bestii z OUN-UPA ponad tysiąc bezbronnych mieszkańców tego podkarpackiego miasteczka i uciekinierów z innych okolicznych miejscowości, którzy w Birczy znaleźli swoje ocalenie.

Dziś ponownie telefonowałem do pani rzecznik wojewody podkarpackiego z pytaniem dotyczącym, kiedy Pani wojewoda będzię tak samo pryncypialna i stanowcza w realizacji tej samej ustawy, tylko rozdziału dotyczącego zakazu propagowania nazizmu i gloryfikacji hitlerowskich kolaborantów i zbrodniarzy wojennych, a mianowicie, kiedy przystąpi z definicji, co jest jej ustawowym obowiązkiem, rozpoczęca procedury likwidacji w Przemyślu ulicy, ukraińskiego kolaboranta, zdrajcy i zbrodniarza wojennego, a mianowicie głównego kapelna dywizji Waffen SS Galizien - biskupa Jozafata Kocyłowskiego?

Reakcją pani rzeczni na moje pytanie, była nieskrywana nerwowość w głosie, nie kryjąca delikatnie mówiąc już jakiejkolwiek chęci na rozmowę ze mną na ten czy jakikolwiek tremat związany z powyższymi kwestiami, po tym jak nagłośniłem sprawę ich chęci likwidacji pomnika bohaterskich Obrońców Birczy na cały kraj, a wszystko miało odbyć się po cichu i bez żadnego rozgłosu, a suweren, ewentualnie zostałby o wszystkim powiadomiony, jak zwykle bywa w takich sprawach już po fakcie. Jednak przez mój uparty charakter cały misterny plan legł w gruzach jak domek z kart i teraz trzeba będzie wszystrko odkręcać.. Tego się nie spodziewali! Na koniec romowy usłyszałem, że to co zrobiłem to jest nieuprawniony...HEJT! Jeszcze trochę, a usłyszę zarzut orwellowskiej mowy nienawiści, bo odważyłem się bronić prawdy i niewygodnych dla obecnych decydentów historycznych faktów. Tak wygląda obecna ,,mądrość,, etapu obecnej władzy warszawskiej, dla której polskość to nienormalność, a Polscy bohaterowie stoją na przeszkodzie w wysługiwaniu się wrogim nam państwom i narodom.

Dlatego jeszcze raz apeluję do wszystkich, by słali listy w obu sprawach, zarówno do wojewody Podkarpackiego, ministra obrony, jak również prezesa IPN pana dr. Jarosława Szarka, by ten na polecenie polityczne, nie dokonał nagłej wolty i nie wystawił nagle opinii odmiennej, acz zgodnej z historyczną prawdą wydanej 31 sierpnia 2018 r., na wqypichconą na chybcika opinię kłamstwa na zamówienie, czego świadkami byliśmy zupełnie niedawno w odniesieniu do kolejnych nowelizacji, nowelizacji ustawy o IPN, aż w końcu ta ostatnia sprzed kilku dni posłała całą tą ustawę do grobu.

Dziś wieczorem otrzymałem wiadomość od Pana Wojciecha Bobowskiego, byłego przewodniczącego rady gminy Bircza, a obecnie radnego powiatu przemyskiego, że w najbliższą sobotę na rynku w Birczy, przed pomnikiem bohaterskich obrońców Termopil Podkarpcia wygłosi przed kamerami telewizyjnymi swoje oświadczenie w obronie tegoż pomnika i wielkich bohaterów Birczy, Pan senator Mieczysław Golba.

 

Oświadczenie Rady Gminy Bircza z dnia 23 stycznia 2019 roku w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie usunięcia pomnika poświęconego Obrońcom Birczy

*******************************************************

Liliana Wojtulewicz                                                            Wrocław,15.01.2019r.

 

Biuro Ministra Obrony Narodowej

      Al.Niepodległości 218

         00-911 Warszawa

  Dotyczy: Powrotu nazwy miasteczka BIRCZA na Grób Nieznanego Żołnierza.

Panie Ministrze,

Jako repatriantka(z 1959 r.) z głębokim bólem przyjęłam wiadomość o zniknięciu nazwy BIRCZA z Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Niepokoją niejasne okoliczności zniknięcia nazwy BIRCZA : nocna pora i brak tchórzliwego wnioskodawcy podejmującego tak krzywdzącą decyzję.

Polscy polegli żołnierze w kilku bitwach o BIRCZĘ z bandami UPA oddali życie w obronie mieszkańców BIRCZY i innych uciekinierów z okolic. Ich przynależność do politycznie poprawnego czy niepoprawnego wojska nie powinna mieć żadnego znaczenia.Uratowali około 1000 mieszkańców(Polaków). Liczę na pozytywną reakcję.

Z poważaniem

repatriantka z Wilna

Liliana Wojtulewicz

**********************************************************

Byłam uczestniczką pamiętnej sesji Gminy Bircza, w której to opowiedziano się za przywróceniem nazwy i jako jedna z nielicznych zabrałam głos recytując napisany autorski wiersz.

BŁAGANIE!!                                                            11-11-2017

Mimo złych zamiarów

mimo niecnych chęci

wymazano nas z tablic

ale nie z pamięci.


Czy to krew spod Birczy

czy z Monte Cassino

jednako jest ważna

choć zmieszana z gliną.


Mała ma mieścina

bagaż wielki niesie

okupacji najazdów

walki z UPA w lesie.


Dziś prawie już stulecie

gdy Polska niepodległa

ktoś uległ złym naciskom

lecz ja nie będę bierna.


Klnąc się na ojców czyny

na krew przelana i życie

staje do boju o pamięć o

nasze w historii bycie.

 

Jeśli teraz odpuszczę

i oddam w zapomnienie

to nie będzie już mówić po Polsku

kolejne pokolenie.


Do Boga wznoszę błagania

gdy władza jakby bezmyślna

gdy dziś poświęcisz Birczę

jutro zechcą Przemyśla.


                AGATA LALIK

Agata Lalik Bircza,  Wola Korzeniecka              16.01.2019 r.

Biuro Ministra Obrony Narodowej

Pan Mariusz Błaszczak

Al. Niepodległości 218

00-911 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o interwencję i pozytywną decyzję w sprawie powrotu nazwy naszej miejscowości BIRCZA na pamiątkową tablicę przy Grobie nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Sporo czasu upłynęło i nadal próbuje się nas mamić czczymi obietnicami. Bulwersujący jest fakt, że próbuje się mierzyć wartość przelanej za nas krwi. Gdyby nie obrońcy Birczy nie byłoby dzisiaj nas, ani i też naszej miejscowości. Nie wiemy jak tłumaczyć młodzieży fakt, że Państwo Polskie samo sobie szkodzi podważając swoje decyzje i działając pod osłoną nocy.

Tak, mordowano nas, palono, grabiono, próbowano zniszczyć, nie ,,zabijajcie'' nas po raz kolejny. Obroniliśmy się i jesteśmy z tego dumni. Ufam, że podejmie Pan właściwą i odważną decyzję.

Z wyrazami szacunku

córa tej ziemi patriotka, Polka 

  Agata Lalik

*********************************************************

List mamy mojego kolegi, córki Polaków ocalonych z ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu

 

Elżbieta Malińska -  Elbląg, dn. 22.01.2019r.

      w imieniu Elżbiety Malińskiej 

                 82-300 Elbląg

Pani Ewa Maria Leniart

Wojewoda Podkarpacki

ul. Grunwaldzka 15

35 – 959 Rzeszów

sekrwoj@rzeszów.uw.gov.pl

dotyczy: sprawa pomnika w Birczy

Pani Ewo Leniart.

Zwracam się do pani z ŻĄDANIEM zatrzymania postępowania administracyjnego w sprawie usunięcia z Rynku w Birczy pomnika upamiętniającego poległych w walkach z UPA w latach 1944 – 1947, szczególnie obrońców Birczy.

Rzeczniczka pani twierdzi że, „Prowadzenie z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie pomnika w Birczy nie jest tożsame z likwidacją wspomnianego pomnika. Kluczowa do wydania decyzji w takim postępowaniu jest opinia IPN, na którą obecnie czeka PWINB”. Znana jest pani opinia wydana przez prezesa IPN Pana Jarosława Szarka z dnia 31.08.2018 r. dotycząca bohaterskiej obrony miasteczka Bircza? Czy ta opinia PREZESA INSTYTUTU PAMIĘCI NARODOWEJ Pana dr Jarosława Szarka jest jednoznaczna? Proszę o odpowiedź na te pytania w ciągu 14 dni. – Domniemana zgoda. Na podstawie tej jednoznacznej opinii Wojewoda Warmińsko – Mazurski Pan Artur Chojecki wydał decyzję o nadaniu jednemu z rond w Elblągu nazwy RONDO OBROŃCÓW BIRCZY.

Pani, jako były Dyrektor Oddziału IPN w Rzeszowie a także jako pracownik naukowo - dydaktyczny w Zakładzie Historii Państwa i Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego, jak również żona (śp.) historyka Zbigniewa Nawrockiego a obecnie osoba sprawująca funkcję wojewody (jak długo jeszcze?- pyt. retoryczne) lepiej niż kto inny zna dzieje tego zakątka kraju i ludności która z narażeniem życia o tę swoją Ziemię i życie walczyła. Na tym terenie przyszło pani słuchać, rozmawiać i służyć. To słowa wypowiedziane przez premier Beatę Szydło wypowiedziane do nowo mianowanych wojewodów. Co pani odpowiedziała? Pamięta pani? Polacy Pani zaufali i to, że Prawo i NIE-Sprawiedliwość zaprzyjaźniło się z oprawcami nie musi być Pani udziałem. PiS z przebierańcem Dudą (obowiązki mam żydowskie) – prezydentem nie Polaków nie może liczyć na mój głos w kolejnych wyborach. Poza tym (pewnie pani wie) jest pani zatrudniona w prywatnej firmie handlowej podającej się za Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie zarejestrowanej w Waszyngtonie pod nr DUNS 426699630, 15 Ul. Grunwaldzka, 35-959 Rzeszów, kod kraju 616, kto to jest Olech Janusz? To pani szef.

Polska to Przedsiębiorcza Rzeczypospolita Polska zarejestrowana w Waszyngtonie pod nr DUNS 438188678, SIC 8651, … . I jako doktor prawa pani wie, że żaden tytuł, mundur, toga, stanowisko, odznaka, służba nie nadają exstra praw i uprawnień. Za krzywdy wyrządzone istotom naturalnym odpowiada pani imieniem i majątkiem do trzeciego pokolenia.

Oczekuję jedynej sprawiedliwej decyzji.Sprawiedliwość wg. Ulpiana Domicjusza – uczciwie żyć, drugiego nie krzywdzić, każdemu należne oddać. A ks. prof. Tadeusz Guz dodaje prosić o wybaczenie a po uzyskaniu wybaczenia krzywdy zadośćuczynić. Jeśli jest pani Polką, podjęcie słusznej decyzji będzie dziecinnie proste. Chyba, że jest pani….

Adam Mickiewicz pisał: „Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże na niebie, zapomnij o mnie. Podpisuję się pod tym cytatem. Zapomnij Boże o mnie jeśli zapomnę o nich.

Na koniec żart; pytają chirurga kogo najłatwiej operować? Chirurg po namyśle odpowiedział – członka polskiego rządu. Nie ma serca, nie ma jaj, nie ma kręgosłupa a głowę z dupą można zamienić miejscami i nikt się nie pozna. Koniec żartu.

Elżbieta z domu Swobodzińska (Malińska)

*********************************************************

List Pani profesor Lucyny Kulińskiej z Krakowa

                                          Kraków 24 I 2019

Dr Lucyna Kulińska

30-210 Kraków

Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart

Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie

ul. Grunwaldzka 15

35-959 Rzeszów

Dotyczy: Wszczęcia postępowania ws. usunięcia z rynku w Birczy pomnika poświęconego poległym w walkach z UPA w latach 1944-1947, szczególnie obrońcom tej miejscowości.

Zwracam się do Pani jako historyk i od 20 lat badacz problematyki zbrodni dokonanych w czasie ostatniej wojny na polskiej ludności zamieszkałej na terenie województw wschodnich II RP przez szowinistyczne organizacje ukraińskie – Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i powołaną przez nią w roku 1943 Ukraińską Powstańczą Armię. Swoim listem chcę wyrazić swój jednoznaczny sprzeciw zarówno przeciwko wszelkim próbom deprecjonowania bohaterskich czynów polskich obrońców Birczy, jak i wszelkim działaniom na rzecz upamiętniania w Polsce, w tym na terenie Podkarpacia ich ukraińskich oprawców.

Wszelkie dostępne historyczne materiały źródłowe i ekspertyzy IPN w tej sprawie wskazują na bezzasadność oskarżeń stawianych obrońcom Birczy i jednoznacznie zbrodnicze działanie sotni UPA, atakujących trzykrotnie tą miejscowość i wiele innych wsi i miasteczek na terenie dzisiejszego Województwa Podkarpackiego.

Ludzie, który narażali swoje życie w celu ocalenia polskiej ludności cywilnej, a w konsekwencji w ogóle przynależności tych ziem do Państwa Polskiego, godni są największego szacunki i należnej chwały, zaś ukraińscy nacjonaliści, którzy już od początku wojny, sami i przy pomocy kolejnych okupantów, dopuszczali się barbarzyńskich mordów na polskich ludności (która od roku 1943 przybrała formę ludobójstwa) i wyznawali nieludzką ideologię ukraińskiej formy faszyzmu, godną jedynie potępienia i ścigania w naszym kraju z mocy prawa.

Niedopuszczalne jest w Polsce ( na Ukrainie zresztą też- ale na to mamy niestety tylko pośredni wpływ, a i tego nie wykorzystujemy) jakiekolwiek czczenie i honorowanie oprawców 200 tysięcy Polaków, a takimi byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wszyscy, którzy na terenie naszego państwa popierają działania tych formacji, albo nie znają historii, albo za nic mają straszliwe cierpienia , których z ich ręki zaznali nasi Rodacy.

Zapraszam Panią do lektury autentycznych relacji ocalałych z ukraińskich rzezi, zawartych w moich pracach historycznych. Znajdzie tam Pani taki bezmiar okrucieństwa, stosowanego nawet wobec małych dzieci, starców, członków wielodzietnych rodzin jakiego nie zna historia. Mordowanie polskich żon i wspólnych dzieci- w imię rasistowskich zasad „czyszczenia krwi”, mordowanie dzieci na oczach rodziców, tortury z piekła rodem, w które wręcz trudno uwierzyć – a one się działy!

Żaden Polak, żaden człowiek, nie powinien pozostać wobec takiego bestialstwa obojętny.

A przecież właśnie taki straszny los czekał mieszkańców Birczy! Gdyby obrońcom się nie udało, wszystkich czekała taka okrutna śmierć. To, że jej uniknęli zawdzięczają swoim bohaterskim obrońcom. Niestety w setkach, tysiącach innych wsi i miejscowości polscy mieszkańcy nie mieli tyle szczęścia, co oni.

„Kto zapomina historię powtarza ją”- niepotępiona ludobójcza ukraińska zbrodnia popełniona na naszych rodakach, nazistowska, zawsze wroga Polsce, ideologia nacjonalizmu ukraińskiego, którą się kierowali ludobójcy z OUN i UPA, nie karana i ścigana w Polsce niesie wielkie zagrożenie na przyszłość! To potencjalne sprowadzanie nieszczęścia na nasze głowy.

Apeluję więc do Pani Wojewody i rządzących naszą Ojczyzną o liczenie się z Rodakami, ich dobrem i bezpieczeństwem.

Nie wolno powtarzać starych błędów. Pamiętajmy, że nacjonalizm ukraiński był i jest nie tylko antypolski, ale jednoznacznie proniemiecki! Swoją błędną polityką i długim tolerowaniem ukraińskiego nacjonalizmu, jako przeciwwagi dla Rosji, rządzący II RP sprowadzili na Polaków nieszczęście. Ukraińcy nie poszli bowiem wojować z Rosja o Kijowszczyznę, ale, kiedy nadarzyła się okazja, zabrali Rzeczpospolitej prawie połowę jej terytorium, a ludność polską we współpracy z oboma okupantami i sami, wymordowali, ograbili ze wszystkiego i wypędzili ! Oby historia się nie powtórzyła w dzisiejszych granicach Polski.

Działania zmierzające do deprecjonowania polskich bohaterów, którzy ocalili od niechybnej śmierci tylu ludzi, świadczy więc, albo o złej woli, albo niestety, realizowaniu obcych naszemu społeczeństwu interesów- a to bardzo, bardzo nieuczciwe wobec nas wszystkich.

 

Z wyrazami szacunku

Lucyna Kulińska

***************************************************************************

Listy Pana Stanisława Srokowskiego, pisarza, poety, autora scenariusza filmu Wołyń do mionistra obrony narodowej i wojewody Podkarpackiego

                                                                                   Wrocław 22.01.2019 r.

 Sz. P. Mariusz Błaszczak

Minister Obrony Narodowej

  Al. Niepodległości 218

     00-911 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

W związku haniebną decyzją usunięcia z tablicy Grobu Nieznanego Żołnierza nazwy dzielnego i bohaterskiego miasta Birczy, pragnę w imieniu środowisk kresowych gorąco zaprotestować. Mieszkańcy Birczy wraz z oddziałami ówczesnego Wojska Polskiego i Milicji Obywatelskiej trzykrotnie odparli w latach 1945-1946. mordercze ataki ukraińskich band UON i UPA. Miasto wraz z jego obrońcami zapisało się w pamięci rodaków, jako miasto o wielkich heroicznych zasługach w walce o swoją wolność i oczekuje na powrót na godne miejsce w panteonie narodowej chwały. My, Kresowianie, także oczekujemy szybkiego powrotu Birczy na właściwe dla niej miejsce przy Grobie Nieznanego Żołnierza.

Ufamy, że stanie się to niebawem i nie będzie zalążkiem kolejnego polskiego konfliktu, do którego prowadzi zdradziecka, niegodziwa decyzja ukrywania przed narodem bohaterskich czynów Polaków. Tym bardziej to ważne, iż krążą po kraju informacje, że zniknięcie tablicy wiąże się z naciskami i presją ukraińskich władz politycznych. Nie chcemy, bo obce państwa decydowały o naszym polskim losie.

                    

                                                              Stanisław Srokowski

                                                              www.srokowski.art.pl

                 W imieniu Narodowego Forum Kresowego i Kresowej Rady Starszych.

 

List do wojewody Podkarpackiego w sprawie pomnika obrońców Birczy

                                                                                                

                                                                                                                                 Wrocław 22.01.2019

     Sz. P. Wojewoda

Urząd Wojewódzki w Rzeszowie

      ul. Grunwaldzka 15

         35-959 Rzeszów

 

Szanowna Pani Wojewodo

z niedowierzaniem i oburzeniem przyjęliśmy wiadomość, iż lokalne władze regionu zmierzają do usunięcia pomnika wdzięczności w Birczy, poświęconego bohaterskiej obronie miasta przez polskich żołnierzy i ówczesnych polskich milicjantów.

Trzeba znać realia tamtej epoki. Trzeba wiedzieć, co znaczyło ukraińskie ludobójstwo. Bandy ukraińskich nazifaszystów spod znaku OUN i UPA w sposób bezwzględny i przerażający mordowały polską ludność na polskiej ziemi. Obrona każdego skrawka polskiej ziemi była obowiązkiem i koniecznością . Należy przez wieki czcić pamięć tych, co bronili mieszkańców Birczy. Nie wolno niszczyć śladów pamięci narodowej. Niegodne to polskiej tradycji i historii. Ubliża ludzkiej godności.

Zwracam się do Pani w imieniu własnym i środowisk kresowych o zaniechanie działań zmierzających do usunięcia pomnika wdzięczności. Byłby to akt wrogi lokalnej społeczności, akt niegodziwości i kulturowego barbarzyństwa. Jest Pani włodarzem podkarpackiej ziemi i od Pani zależy, co się na tej ziemi dzieje. Pani, a nie jakieś obce siły, ma decydować o zgodzie i harmonii społecznej w Pani regionie. Zburzenie pomnika doprowadzić bowiem może do straszliwego konfliktu społecznego, przed czym przestrzegamy.


Stanisław Srokowski

                            W imieniu Narodowego Forum Kresowego i Kresowej Rady Starszych

************************************************************************************************************

 

Senator Golba interweniuje w MSW ws. pomnika obrońców Birczy

Senator Mieczysław Golba (Solidarna Polska) zwrócił się do szefa MSWiA o zachowanie w obecnej formie i miejscu w Birczy pomnika ku czci obrońców tej miejscowości przed bandami UPA.

Kilka dni temu informowaliśmy, że Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, na mocy porozumienia z Wojewodą Podkarpackim, wszczął postępowanie ws. usunięcia z rynku w Birczy pomnika poświęconego poległym w walkach z UPA w latach 1944-1947, szczególnie obrońcom tej miejscowości. Oficjalnie poinformowano o tym w miniony piątek. Sprawa wywołała spore poruszenie wśród lokalnych mieszkańców i przedstawicieli władz, a także w środowiskach kresowych i patriotycznych. Wiele osób w różnej formie zwróciło się do Wojewody Podkarpackiego chcąc wyrazić swoje negatywne zdanie na temat podjętych przez urząd działań. Presja społeczna i medialna zmusiła te władze do zajęcia stanowiska.

Interwencję ws. pomnika obrońców Birczy podjął także senator Mieczysław Golba. Jak poinformował we wtorek portal Nowiny24.pl, zwrócił się na piśmie do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego.

„Zwracam się o wstrzymanie procedury usunięcia tego pomnika. Jestem przekonany, że dołoży pan wszelkich starań, aby zachować pomnik w formie i miejscu, w jakim został wzniesiony”– napisał senator w liście do ministra Brudzińskiego. Jak wyjaśnia, czyni tak z dwóch powodów.

„Pierwszym jest to, że jestem senatorem Ziemi Podkarpackiej i moim obowiązkiem jest reprezentowanie mieszkańców, a w tym przypadku w szczególności mieszkańców Birczy, którzy nie wyrażają zgody na usunięcie pomnika, poświęconego walce z faszystowskimi bandami UPA” – pisze Golba. Senator zaznacza, że „obrońcami Birczy byli głównie milicjanci, którzy razem z wojskiem bronili miejscowość społeczność przez UPA”, a „wiele z tych osób było wcześniej żołnierzami AK i lokalnej samoobrony”.Podobne stanowisko ws. obrony Birczy zajął już wcześniej IPN.

Ponadto, senator Golba podkreślił, że drugim powodem jest to, że w kwietniu 1945 roku bojownicy UPA napadli na jego rodzinną wieś, Wiązownicę. „Z rąk Ukraińskich Nacjonalistów zginęło ok. 130 osób, w tym wiele kobiet i dzieci. Był to największy, jednorazowy mord w dzisiejszych granicach naszego kraju” – dodał Golba.

 

Jacek Boki - Elbląg 24 styczeń 2019 r.

Źródła:

Oświadczenie Rady Gminy Bircza z dnia 23 stycznia 2019 roku w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie usunięcia pomnika poświęconego Obrońcom Birczy

//www.bircza.pl/asp/pl_start.asp?ref=1&typ=13&menu=89&dzialy=89&akcja=artykul&artykul=2402

Senator Golba interweniuje w MSW ws. pomnika obrońców Birczy

https://kresy.pl/wydarzenia/senator-golba-interweniuje-w-msw-ws-pomnika-obroncow-birczy/

KOMENTARZE

  • @Jacek Boki
    Dziwne czasy nastały , czy czeka nas banderland ?. Pozdrawiam . http://www.bircza.pl/asp/pl_start.asp?ref=1&typ=13&menu=89&dzialy=89&akcja=artykul&artykul=2365&prywatnosc=tak
  • Te zbrodnie nie ulegną zapomnieniu
    W dobie pogorszenia stosunków politycznych i gospodarczych z Rosją i wykazywaniu w obecnej polityce zagranicznej RP zbliżenia z Ukrainą, zapomniano o nierozliczonej przeszłości historycznej obu narodów.

    Są zbrodnie dokonane przez nacjonalistów Ukraińskich na Polskim narodzie dotychczas nie rozliczone, zbrodnie i okrutne mordy przypominające i obecnie trudne chwile w historii obu narodów.

    Nacjonaliści Ukraińscy, według zebranych danych przez IPN, dokonali na Wołyniu nieopisanych i okrutnych zbrodni ludobójstwa na narodzie Polskim, zbrodnie te do chwili obecnej jednak nie zostały potępione i osądzone.

    Badania naukowe zbrodni nacjonalistów ukraińskich

    Instytut pamięci Narodowej, na podstawie już wcześniej prowadzonych śledztw, związanych z zebranymi przez wiele lat aktami dotyczącymi zbrodni ludobójstwa prowadzonymi przez nacjonalistów ukraińskich na Polskim narodzie, zgodnie z art. 118 KK z 1997 r. oraz konwencji ONZ z 1948 r., jako czyn "dokonany w zamiarze zniszczenia całości lub części grup narodowych, etnicznych czy rasowych”, prowadzi, jak wynika z informacji prasowych, kolejne śledztwa celem wyjaśnienia wszelkich okoliczności tego ludobójstwa.

    Prokuratorzy z IPN prowadzą obecnie ponad 22 śledztwa związane z dokonanymi przez nacjonalistów ukraińskich na Wołyniu i Galicji wschodniej zbrodni ludobójstwa na polskiej ludności.

    Jak ustalono w tych śledztwach, w wyniku zbrodniczych działań oddziałów nacjonalistów na terenach Polskich zostało w bestialski sposób wymordowanych przez nacjonalistów ukraińskich spod znaku UPA ponad 100 tys. kobiet, dzieci, mężczyzn i starców. W latach 1939-1945 na podstawie zebranych akt przez IPN jednoznacznie wynika, że w sposób fizyczny i psychiczny ludność ukraińska znęcała się na narodzie Polskim.

    Ukraińcy mordowali Polaków w sposób okrutny

    Ukraińscy spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) zamordowali w bestialski sposób niemal wszystkich wołyńskich Polaków.

    Propaganda OUN, według danych uzyskanych przez IPN, przedstawiała Polaków jako naturalnych wrogów narodu ukraińskiego. Wśród członków organizacji szczególnie popularna była pieśń „Zrodziliśmy się z krwi narodu”, której jedna ze zwrotek brzmi: „Śmierć, śmierć, Lachom śmierć/ Śmierć moskiewsko-żydowskiej przeklętej komunie/ Prowadzi nas OUN na krwawy bój”.

    Mordowano zatem niewinnych ludzi w sposób niezwykle okrutny znane i udokumentowane zostały przypadki znęcania się i mordowania przez Ukraińców niewinnych ludzi. Np. mordując noworodki, zwyrodnialcy spod znaku UPA, zabijali je uderzając głowami w mur, wyrywano im także rączki, wyłupywano oczy. Uderzeniem kija powodowano śmierć lub kalectwo. Palono żywcem kobiety w ciąży, bijąc kijami po brzuchu, powodując poronienia. Rozrywano siekierami brzuchy, wyciągając wnętrzności na zewnątrz ciała. Mężczyzn rozrywano końmi lub wbijano ich na pal. Okrucieństw były niezliczone ilości. Nacjonaliści wspierani byli przez miejscową ludność tego pochodzenia będących niejednokrotnie sąsiadami ludności polskiej.

    Nacjonaliści ukraińscy współpracowali z Niemcami służąc w Armii Niemieckiej głównie w formacjach SS. IPN posiada dokumenty na to jak służący w 4. pułku policyjnym SS Ukraińcy zamordowali ponad 1000 Polaków w sposób okrutny, w ocenie IPN, to było niewyobrażane bestialstwo i ludzkie zwyrodnienie jakiego cywilizowane narody w XX wieku nie widziały.

    Odpowiedzialnymi za rzeź Polaków na Wołyniu są, jak ustalono, głownie dowódcy ukraińscy jak: Dymitro Klaczkiwski ps. "Kłym Sawur" dowódca okręgu UPA, Wasyl Iwachow oraz Iwan Łytwynczuk przywódców OUN. To ci zbrodniarze byli odpowiedzialni za mordy i nieopisane zbrodnie na polskim narodzie. Dotychczas za te zbrodnie kaci i mordercy Ukraińscy nie zostali rozliczeni, a wręcz przeciwnie, obecnie są stawiania na Ukrainie jako wzór bohaterstwa do naśladowania!

    Największe zbrodnie ludobójstwa Ukraińcy popełnili w 1943 r.

    Największe zbrodnie ludobójstwa na Polakach Ukraińcy przeprowadzili w 1943 r. Mordowano, jak ustalono w śledztwie prowadzonym przez IPN, głównie w niedziele, napadano na kościoły, zabijając Polaków w okrutny i przemyślany sposób. Znane były przypadki podpaleń świątyń wraz z modlącymi się wiernymi. Uratowanym wyłupywano oczy lub przecinano ich na pół piłą. Kobiety przed zabiciem, jak podają materiały IPN, gwałcono wbijając niejednokrotnie w ich ciała butelki, rozbijając je później kopniakiem. Trudno pisać o wszystkich wymyślonych przez tych zbrodniarzy torturach, były to najbardziej wymyślne i okrutne tortury stosowane w czasie II wojny światowej.

    Zabójstw dokonywano, jak podają materiały IPN, z nieopisanym okrucieństwem. Palono całe wsie, a pozostawiony majątek Polaków grabiono. W ten sposób tylko w 1943 r. spalono 530 polskich wsi. Były to zbrodnie nazywane "czystkami etnicznymi" i zbrodniami ludobójstwa, które zgodnie z prawem międzynarodowym nie ulegają przedawnieniu.

    Tych zbrodni wybaczyć nie można

    Zbrodnie na narodach, mordowanie niewinnych ludzi winno zostać, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym, dokładnie zbadane a winni powinni ponieść karę wynikająca z obowiązującego prawa. Tak było w przypadku osądzenia zbrodniarzy Niemieckich, serbskich i wielu innych. Dotychczas nie zostali ukarani i rozliczeni poprzez potępienie zbrodniarze Sowieccy i Ukraińscy. Rosja co prawda przyznała się do zbrodni politycznej a nie ludobójstwa na Polskim narodzie w Katyniu i innych miejscach kaźni. Ukraina dotychczas nie dokonała takiego rozliczenia z przeszłością.

    Zwierzchnik ukraińskiego kościoła greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk co prawda ponowił prośbę o przebaczenie tej zbrodni dokonanej przez Ukraińców ale nie spotkała się ona z pozytywnym oddźwiękiem na Ukrainie i w Polsce.

    Kształtując obecnie w trudnej sytuacji politycznej sąsiedzkie stosunki z Ukrainą, musimy jednak pamiętać o historycznych prawdach tamtych czasów i oddania im sprawiedliwości oraz całkowitego rozliczenia, by móc je w przyszłości wybaczać. W innym przypadku historia przeszłych krzywd przyćmi potrzebę przyszłości.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

TAGI