Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
149 postów 75 komentarzy

Protest pod gmachem Uniwersytetu Wrocławskiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przeciwko upamiętnieniu ukraińskiego zdrajcy Narodu i Państwa Polskiego, kolboranta hitlerowskiego i sowieckiego, oraz zbrodniarza wojennego arcybiskupa Andrija Szeptyckiego

Dolnośląskie i wrocławskie organizacje kresowe, patriotyczne, młodzieżowe i wolnościowe już drugi raz protestowały pod gmachem Uniwersytetu Wrocławskiego. Powodem jest tablica hańby umieszczona w murach Uczelni, jak mówią organizatorzy „kolaboranta Hitlera, zdrajcy Polski i Polaków”.

Krótkie przemówienia wygłosili Paweł Luberacki – BrygadaDolnośląska ONR, Stanisław Srokowski – Narodowe Forum Kresowe, Oliwier Iwanowski – Młodzież Wszechpolska, Zbigniew Jarząbek – Akademia Patriotów, Stanisław Zapotoczny – Ruch Narodowy.

– Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby ta tablica zniknęła. Nie ma naszej zgody na takie działania Rektora, ani władz miasta ani jakiejkolwiek innej władzy. Abp Szeptycki studiował w latach 1884-86 a w 1888 obronił na nim doktorat. I to jest główny motyw obrony postaci i tablicy przez Uczelnię. Przy okazji pierwszego protestu mówiłem, że metropolita Szeptycki nie ma zasług ani dla Uniwersytetu, ani dla m. Wrocław, ani dla Polski. Pytam więc ponownie, dlaczego tu, we Wrocławiu jest tak honorowany?, – Stanisław Srokowski, świadek ludobójstwa. Toczymy bój o sprawiedliwość, toczymy bój o nasze miasto, toczymy bój także o naukę. Kim był abp Szeptycki? To postać dla naszej historii, dla Rzeczypospolitej to postać haniebna. Przypomnę fakt. W przeddzień narodzin Rzeczypospolitej, abp Szeptycki staje po stronie Ukrainy. Jest 3 listopada 1918, od tego dnia jest coraz gorzej (…), gdy ukraińskie bandy terrorystyczne napadały na Polaków, paliły wsie i mordowały, abp Szeptycki nigdy nie potępił zbrodni. To była rzeź. Ludzie umierali w wielogodzinnych męczarniach. Tam gdzie mieszkałem, w tarnopolskim, tam był początek ludobójstwa. 17 września 1939 zostały napadnięte pierwsze wioski przez bandy ukraińskie, w jednej z nich na plebanii zastali 18-letniego Stasia Rybickiego, siostrzeńca miejscowego kapłana. Chłopi zaprowadzili go do lasu, przywiązali między drzewa i przez całą noc celowali do niego nożami, jak do tarczy. Krzyki słychać było do rana. Widziałem jego ciało. Miał wydłubane oczy, odcięty język i genitalia. A całe ciało poranione. Miał też nadpalone stopy. Mówię teraz tylko o jednym mordzie, a takich były tysiące. Abp Szeptycki mógł stanąć naprzeciw Ukraińcom i sprzeciwić się, miał ogromny wpływ na ich sumienia, niestety nie uczynił nic.

Co takiego skłoniło władze Uniwersytetu, żeby uczynić go taką słynną i wielką postacią tego miasta? Rozlewa się fala kłamstwa, na tej tablicy nie ma ani słowa prawdy. Młodzi ludzie patrzą i myślą, że patrzą na bohatera. To jest kłamstwo historyczne, w którym uczestniczy Rektor Uczelni, profesorowie Uczelni, którzy mają strzec prawd i władze Wrocławia.

– Dlaczego na Uniwersytecie ta tablica wisi? Dlaczego honorowany jest ktoś, kto odpowiada za najwyższą zdradę? W imię jakiej polityki, abp Szeptycki jest honorowany? On jest symbolem tożsamości ukraińskiej, która jest zbudowana w kontrze do tożsamości polskiej. Wszak to on błogosławił tych, którzy mówili, że na trupie Polski i Polaków powstanie Ukraina.

– Tam na Wschodzie wymyślano nowe metody mordowania. Dodam do tego co mówił pan Srokowski o dzieciach przybijanych gwoździami do drzwi domów i stodół, o wieszaniu za wnętrzności. Było 362 sposobów mordowania, dodam jeszcze jeden, z mojej rodziny. Ukraińscy koledzy wywołali z domu Dominika Piskowskiego, absolwenta Uniwersytetu Lwowskiego, włożyli do beczki po kapuście nabitej gwoździami. Turlali dopóki dawał znaki życia, po dwunastu godzinach jeszcze go słyszeli.

Mówili wtedy tak: mordujcie tak, żeby dziesiąte pokolenie patrzyło z przestrachem w tą stronę.

– Powinniśmy do skutku tutaj przychodzić. Dopóki, dopóty władze Uniwersytetu się nie opamiętają. Uniwersytety zostały założone w średniowieczu, jako miejsca dla poszukiwania prawdy. Ja pytam, czym kierowały się władze Uczelni, władze tego miasta, bo wiemy, że współuczestniczyły, że dopuściły się do takiej rzeczy. Przecież to jest jawne szydzenie z nas, którzy jesteśmy potomkami mieszkańców naszych Kresów i z tych ofiar, które zostały w tak bestialski sposób wymordowane.

Źródłó:

Protest pod gmachem Uniwersytetu Wrocławskiego. Stanisław Srokowski: To jest kłamstwo historyczne

//wdolnymslasku.com/2019/01/25/protest-pod-gmachem-uniwersytetu-wroclawskiego-stanislaw-srokowski-to-jest-klamstwo-historyczne/?fbclid=IwAR0GANWslf1w733ECkP42LpO7PyhdVRjbJeL2agSuZo1npbzDWcSWfBLla8

 „Ta tablica zniknie!”. Kolejna pikieta przeciwko upamiętnieniu abpa Szeptyckiego na Uniwersytecie Wrocławskim

https://kresy.pl/wydarzenia/ta-tablica-zniknie-kolejna-pikieta-przeciwko-upamietnieniu-abpa-szeptyckiego-na-uniwersytecie-wroclawskim/

Relacja kresowianki, Pani Liliany Wojtulewicz z Wrocławia

Byłam na pikiecie pod Uniwersytetem Wrocławskim o godzinie 17.Protestujemy przeciw wmurowaniu tablicy poświęconej kolaborantowi Hitlera i Stalina, Szeptyckiemu. Chodzę na protesty, pikiety, ale ta pikieta okazała się miłą niespodzianką. Była przygotowana wzorcowo.

Organizatorzy: Narodowe Forum Kresowe z pisarzem Panem Stanisławem Srokowskim na czele, Ruch Narodowy, Młodzież Wszechpolska, ONR i Akademia Patriotów. Otwierał pikietę Pan Srokowski, następnie przemawiał przedstawiciel każdej z organizacji biorących udział w pikiecie.

Policja stała po przeciwnej stronie placu. [ierwszy raz widziałam też, tak prawidłowo przygotowane wcześniej ulotki o Szeptyckim. Po jednej stronie w języku polskim, po drugiej w języku angielskim, na papierze kredowym. Były dwa banery Organizatorzy stali przy banerach lub za nimi, a zainteresowani rozproszyli się wokół. Pikiety dotyczące sprzeciwu wobec upamiętnienia na Uniwersytecie Wrocławskim, tego hitlerowskiego kolaboranta mają odbywać się cyklicznie, aż do skutku.

KOMENTARZE

  • 5*
    Aż do skutku. Brawo!
  • Szeptycki przedstawiał się jako "szlachcic polski opcji ukraińskiej"
    Miał nadzieje, że po trupie polskości i przez antypolską "rebizantyzację" koścoła "grekokatolickiego" unitów z zaboru austriackiego łatwiej doprowadzi do unii cerkwi prawosławnej osieroconej brakiem Cara z Papieżem i sobą jako papieskim namiestnikiem dla prawosławnych. Tą obłędnie antychrześcijańską politykę selektywnego liberalizmu (obcą blogosławionemu arcybiskupowi grekokatolickiemu Stanisławowa Homyszynowi pochodzenia etnicznie ukraińskiego) prowadził podobnie jak Piłsudski, Anders, Dzierżyński, abp Juliusz Stefanowicz vel Julions Stepanewiczius, prok. Zarako Zarakowski, GIEDROYĆ itp przedstawiciwle "szlachty kresowej krwi senatorskiej" (według określenia Piłsudskiego użytego w odpowiedzi udzielonej siostrze żony gen Sosnkowskiego na pytanie "dla CZEGO LUBI żYDÓW"). bYŁA TO GRUPA O CHRAKTERZE POLSKIEJ SZLACHTY I CARSKIEJ ARYSTOKRACJI, która według Piłsudskiego charakteryzowała się pozytywnym podobieństwem zalet do żydów. Do grupy "szlachty kreowej" (zwanej także litewską lub ruską możn zaliczać mniej lub bardziej formalnie wielu wybitnych Polaków w tym także Mickiewicza i Słowackiego, uczestników elekcji polskich królów wówczas jeszce bea żadnych konotacji z z "etnicznością litewską lub ukraińką wykreowaną przez popów i księży litewskojęzycznego seminarium gównie w XVIII i XIX oraz XX wieku z parafian prawosławnych, grekokatolickich lub litewskojęzycznych księży głównie na terenie Litwy Kowieńskiej. Szeptycki i "Stepanewiczius" uczynili z kościołów marksistowskiego typu "nadbudowę" zbeodniczego systemu zowinizmu "ukraińskiego" i "litewskiego" . Organizatorami o dowódcami rzezi wołyńsko podolskiej byli synowie popów (tacy jak Bander, Suchewycz Dincow i inni dowódcy UPA) i nadawali tej rzezi charakter sakralny jako rzezi głównie na Polakach winnych grzechowi przeciwko Duchowi Świętemu czyli ich prawdom o polskiej okupacji Ukrainy. Podobnie w załodze obozu na Majdanku większość stanowili "etnicznie litewscy policjanci znajacy lepiej język polski od litewskiego gdyż ich rodzice lub dziadkowie nie znali innego języka poza polskim (690 "etnicznych Litwinów" na 470 SSmnów niemieckich)(.. W polskim nacjonaliźmie nie chwycił kult Jakuba Szeli ani goralenfolku jak w ukraińskim kult hajdamactwa lecz ostatnio judeoepiskopat (z bermanowskich selekcji i kreacji na podstawie prawnej porozumienia PRL z Kościołem z kwietnia 1950r.) wykazywał zupełnie nienormalną łaskawość dla nadziei na rechrystianizację Europy a nawet odbudowę polsko litewsko ukraińskiego itd "międzymorza" (większą niż JP2 dla "naszości wojny z Irakiem" i jej wsparcia popisowo gebelsowskimi kręgami podejrzeń i na Lepera i Giertycha gruntowym Mariusza Kamińskiego ziobrohakiem) przy pomocy kultu katstrifozamachu smoleńskiego i chrześcijańskiej nadbudowy marksistowskiego systemu priorytetu pasożytniczej motywacji (ale bez formalnej nadbudowy materializmu pasożytniczo- scjentologicznie marksistowskiej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

TAGI