Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
198 postów 138 komentarzy

AUSTRALIĘ CELOWO PODPALA SIĘ Z NIEBA …

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pan Ryszard Opara napisał dziś w komentarzu pod moim pierwszym tekstem dotyczącym pożarów w Australii, że jest to niepotrzebna histeria medialna, której powodów nie może zrozumieć.

Pan Ryszard Opara napisał dziś w komentarzu pod moim pierwszym tekstem dotyczącym pożarów w Australii, że jest to niepotrzebna histeria medialna, której powodów nie może zrozumieć.Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże lepiej zrozumieć Naszemu szwefowi, co dzieje się naprawdę w kraju, w którym sam mieszka. Choć czasem można mieszkać wiele lat w jakimś kraju i nie widzieć co się w nim naprawdę dzieje.

A oto co napisał mi dzisiaj na maila pewien mój znajomy, po lekturze mojego artykułu pt. ,,Wypalanie Australii'':

,,Miałem okazję być dwa razy w Australii, bardzo ładny kraj, niekończące się przestrzenie. Ludziom tam żyło się dobrze. Najgorsze jest to, ze Ci którym powinieneś ufać i Ci, którzy powinni Ciebie bronić mogą być Twoimi najgorszymi wrogami. Wiem, ze Australijczycy zostali wiele lat temu rozbrojeni, a ich policja pobierała nauki od policji indonezyjskiej, która posługuje się brutalnymi metodami. Kiedyś ludzi obsypywano w komorach gazowych Cyklonem B, by potem ich spalić, dzisiaj jak widzimy komorą gazowa, a zarazem krematorium może być cały świat.''

Zapraszam więc do lektury obszernego opracowania dotyczącego ostatnich pożarów w Australii, będących kopią wcześniejszych pożarów sprzed dwóch lat w USA i Grecji.

                                                                                  Jacek Boki

O strasznych i niewytłumaczalnych pożarach w Australii już od kilku miesięcy trąbią wszystkie teorie spiskowe (ros. – конспирологические форумы = fora konspirologiczne czyli spiskowe – AL) świata, jednak wydaje się, że 16 stycznia nastąpiła dość duża zmiana sytuacji: artykuł o tym wszystkim został opublikowany przez news.com.au – bardzo, bardzo daleki od konspiro logii, główny (lub jeden z głównych) australijski serwis informacyjny.

Na początek redaktorzy news.com.au podają omawiane w sieciach społecznościowych Australii fakty, jak na przykład niezrozumiałe, bijące z Nieba wiązki energii (promienie laserowe?):

Poniżej znajdują się zdjęcia drzew płonących od wewnątrz:

Mam nadzieję, że tym razem, po lekturze tego artykułu, Nasz szef Pan Ryszard Opara zrozumie, kto jest autorem tych wszystkich pożarów w Australii, a wcześniej w Kaliforni - USA i Grecji i w jakim celu to wszystko organizuje. Najtrafniejszą odpowiedzią jest konkluzja autorów powyższego artykułu, która brzmi:

,,Po wymienieniu wszystkich tych faktów news.com.au przechodzi do wersji o tym, co się dzieje. Wszyscy to rozumieją, że Australię podpala się, ale kto i dlaczego? Opcje wyjaśniania tych nowych linii komunikacji są różne i ogólnie są ich dwie:

a) W Australii zostanie zbudowane „Elysium”, to znaczy niewielki izolowany raj dla globalnych elit, skąd będą one rządziły światem;

b) W Australii zostanie zbudowany globalny edukacyjny obóz pracy, z którego nikt nigdy i do nikąd nie ucieknie.''

Całość, ze zdjęciami i wieloma filmami pod tym linkiem

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/australie-celowo-podpala-sie-z-nieba-2020-01

 

PRZECZYTAJ TAKŻE

KOMENTARZE

  • Ciekawa spekulacja
    Może być uwiarygodniona, gdy zaczną po pożarach za parę miesięcy budować kolej szybkiej prędkości. Dla Australijczyków to łatwo sprawdzić. Taki plan budowy musi iść przez parlament. Tam autor może znaleźć odpowiednie ustawy i przegłosowane plany. Jeżeli ich nie ma w takiej skali jak podane na mapce to zawala się cała spekulacja.

    PS.
    W laserowe podpalanie nie wierzę. Wierzę w manipulację na fotoszopie. Wierzę, że by złapać w kamerze taką wiązkę laserową to trzeba filmować.
    Filmu nie ma, gdyż wtedy trzeba by włożyć więcej pracy w fake-wideo.

    Poza tym bardziej skuteczny w tym okresie jest wiatr i brak deszczu.
    Brak deszczu, wiatr, ściółka i przyśpieszacze ognia jak olejki z drzew eukaliptusowych to oficjalne przyczyny szybkiego roznoszenia się pożarów buszu w Australii.
  • Autor
    No cóż.
    Można konia przyprowadzić do wodopoju, ale nie można go zmusić, aby wodę pił.
    „The EYES are Useless – When the Mind is Blind”
  • @
    Pewien zestaw cech osobowości i każdy pożar jest błachy, bo nasze się nie pali.
    Inna sprawa że naturalnie powstające pożary, zwłaszcza dziko rosnących puszcz, lasów itp, to coś znanego w przyrodzie. Piorun potrafi uderzyć nie tylko w rzęsistym deszczu. Pożary w Australii są specyficzne, bo i sam ten kontynent jest specyficzny.
  • @
    Druga sprawa: do dziś nie wiedziałem że pańskim szefem (autora tekstu) jest R.Opara.
  • @
    Ponieważ artykuł zawiera jednak sensacyjne treści, zróbmy analizę sensacyjnych zdjęć. O wielkości Australii jako takie pojęcie, po słowach p.Opary który podał odległości pomiędzy miastami, można sobie wyrobić. Teraz tak: ten który robił te zdjęcia musiał wiedzieć kiedy i gdzie pojawi się samolot z laserem do podpalania terenu.
    Wcale nie jest wykluczone że zdjęcia te nie są tylko dziełem grafika, czy fałszerza rzeczywistości. Bo od pewnego czasu ludzie nauki już wiedzą że aby nie dochodziło do katastrof potrzeba jest wzniecać kontrolowane pożary, a robi się to na wiele sposobów, chemicznie, zrzucając ładunki zapalające, jak i manualnie podpalając teren przy odpowiednich warunkach. Za wielkie pożary bowiem odpowiada ingerencja człowieka w gaszenie tych naturalnych pożarów. Więc wygląda to wszystko na cynicznego wykorzystanie faktycznych zdarzeń do własnych celów, lub wojny propagandowej.

    Niektóre zjawiska towarzyszące pożarom znane są od niedawna.

    Inna rzecz że broń laserowa do podpaleń obcego terytorium, wydaje się w świecie rządzonym przez szatana wręcz czymś oczywistym.
  • Żona śp. Perepeczki Fitkau mieszkająca w Australii
    mówiła by nie tragizować bo to tylko 1% kraju objęty pożarami, one tam wybuchają co roku samoistnie.
  • @kula Lis 69 11:30:21
    "mówiła by nie tragizować bo to tylko 1% kraju objęty pożarami, one tam wybuchają co roku samoistnie."

    28 osób zginęło (w 1983 zginęło 47), dotnikętych pożarami jest 58 tys km2 (14 millionów akrów). Australia ma powierzchnię 7,8 milionów km2.

    Fałszywa mapa rozpowszchniana w Internecie:

    https://i.dailymail.co.uk/1s/2020/01/29/04/24016502-7941169-image-a-54_1580272883398.jpg

    Realna mapa:

    https://www.scienceabc.com/wp-content/uploads/2020/01/Australia-bush-fire-and-mapM.-A.-KAYUMs.jpg

    Mapa dla turystów. Na zielono są zaznaczone niezagrożone miejca turystyczne:

    https://i.dailymail.co.uk/1s/2020/01/29/05/24017220-7941169-image-a-1_1580274600370.jpg
  • @Pedant 12:14:28
    Taki fałszywe mapy są umieszczane właśnie po to, aby móc wskazać na tych, którzy wszczynają alarm o anomaliach tych pożarów - że to kłamcy. Mapa była nieprawdziwa, więc wszystko inne na temat pożarów jest również bzdurą. Nic się nie stało, dalej oglądamy mecze i mydło w telewizji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

TAGI