Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
230 postów 254 komentarze

Osiem miesięcy więzienia za krytykę banderyzmu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ocalony z ludobójstwa na Wołyniu skazany na 8 miesięcy więzienia

8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata – taki wyrok usłyszał pan Zbigniew, ocalały z Rzezi Wołyńskiej, który potępił banderyzm i ostro skrytykował postępowanie ukraińskiego prowokatora, Igora Isajewa. Kilka dni temu pisałem o sprawie innego ocalałego z Rzezi Wołyńskiej, Pana Antoniego Dąbrowskiego, któremu także postawiono podobne zarzuty co Panu Zbigniewowi.

Sąd ostatecznie wymierzył Panu Zbigniewowi karę 8 miesięcy więzienia, w zawieszeniu na dwa lata. Nie, nie żartuję. Ocalały z Rzezi Wołyńskiej, jeśli jeszcze raz dopuści się ostrej krytyki barbarzyńskiej ideologii integralnego ukraińskiego szowinizmu, autorstwa Doncowa i Bandery, która jest fundamentem dzsiejszej ukraińskiej państwowości, wtedy sąd uzna to za przestępstwo i Pan Zbigniew pójdzie do więzienia! Pan Zbigniew dał się okpić prokuraturze, przyjmując za dobrą monetę, złożone mu przez nią zapewnienie i dosłownie gangsterską propozycję nie do odrzucenia, że jeśli przyzna się dobrowolnie do ,,winy'' i przeprosi ukraińskich szowinistów, to w takim przypadku, nie zostaną podjęte przeciwko niemu żadne kroki procesowe i niestety dał się nabrać na tą pustą obietnicę bez pokrycia, przepraszając na łamach portalu kresy.pl. Swoje przeprosiny adresował do Ambasadora Ukrainy w Polsce oraz Związku Ukraińców w Polsce. Jak zostało to wykorzystane? Ano przeprosiny uznano za czyste frajerstwo, czyli... za przyznanie się do winy i automatycznie postawiono mu zarzuty z art. 216 k.k. (znieważenia). W tego typu przypadkach wymagany jest prywatny akt oskarżenia, którego jednak Ambasador Ukrainy nie wniósł. Wychodząc przed szereg, w imieniu Ukraińca, wystawił go osobiście sam prokurator Maciej Młynarczyk, prywatnie również harcmistrz ZHP, ,,wychowawca'' młodego pokolenia polskiej młodzieży. Jest rzeczą zastanawiającą jakie to wartości patriotyczne, moralne i ogólnoludzkie, przekazuje swoim podopiecznym harcmistrz Młynarczyk? Bo z polskością nie mają one nic wspólnego.

Zdaniem Pana Zbigniewa, pan prokurator Młynarczyk „prawdopodobnie występuje w tandemie z Isajewem i jest pod wpływem Związku Ukraińców w Polsce”. Zaznaczył też, że przed rozprawą „prok. Młynarczyk uzgadniał z Isajewem treść swoich postulatów”.

Kilka dni temu w Hamburgu na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu, skazano 93 letniego Bruno D. strażnika niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof (Sztutowo), 40 kilometrów od Elbląga. Sąd krajowy w Hamburgu zadecydował, że były strażnik SS jest współwinny morderstwa 5232 osób.

W tym samym czasie na naszym lokalnym polskim podwórku „sprawiedliwości, polski'' sąd skazał na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, za zamieszczone w sieci komentarze 78-letniego Pana Zbigniewa (Ocalałego z rąk banderowców) za krytykę banderyzmu i ukraińskich gloryfikatorów i pogrobowców idei i czynów banderowskich morderców Polaków. Czy to nie szopka? 2 lata w zawiasach za współudział w zamordowaniu ponad 5 tysięcy wieźniów niemieckiego, nazistowskiego obozu zagłady KL Stutthof, a tutaj w Polin 8 miesięcy więzienia dla ofiary tychże Nazistów, za krytykę banderowskich ludobójców, którzy byli przecież gorliwymi lancknechtami swoich niemieckich panów w służbie ,,tysiącletniej Rzeszy''.

Nastąpiło więc w tych dwóch przypadkach zarówno zrównanie, zwyrodniałych, nazistowskich zbrodniarzy wojennych z ich ofiarami, a ukraińskie bestie z OUN - UPA i SS Galizien, uznano za skrzywdzone, niewinne ofiary, a ich prawdziwą ofiarę, której nie zdążyli zamordować, uznano za...ich kata!

Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości w jakim państwie żyjemy i czy jest to państwo rządzone przez Polaków, czy raczej przez wrogich Nam okupantów? Czy jesteśmy zatem zobowiązani, by zachowywać jakąkolwiek lojalność wobec wszelkich władz takiego operetkowego tworu, jakim jest III RP? Odpowiedź jaka się nasuwa, brzmi - absolutnie nie!

Wychodzi więc na tym przykładzie, że według definicji europejskiej sprawiedliwości, za współudział w masowym ludobójstwie ponad 5 tys. więźniów obozu KL Stutthof, europejskie sądy skazują winnych zbrodni ludobójstwa na łączna karę... dwóch lat w zawiesach, niczym za włam do sklepu monopolowego po flaszkę goudy. Natomiast w Polsce, która w czasie swojego 30 letniego istnienia pod nazwą III RP, nie potrafiła do dziś, nie tylko doprowadzić do godnego pochówku swoich obywateli, ale też bezkrytycznie wspiera neonazizm istniejący na Ukrainie i w Polsce, bezlitośnie ścigając również ostatnich ocalałych świadków banderowskiego ludobójstwa w Polsce, czym chce zastraszyć wszystkie osoby pragnące przywrócić pamięć o tragedii naszych przodków i ostatecznie wymazać wszelką pamięć o tym ludobójstwie, dokonanym na Naszych rodakach zamieszkujących Kresy II RP, z umysłów wszystkich Polaków, przez ich ukraińskich sąsiadów.

A tak podsumował sprawę skazania prawomocnym wyrokiem przez polskojęzyczny sąd Pana Zbigniewa, ofiary banderowskich zwyrodnialców, który cudem uszedł 76 lat temu spod ostrzy ich siekier i noży:

,,Sytuację skrytykował Stanisław Srokowski, pochodzący z dawnych polskich ziem, pisarz i publicysta. Proszę Państwa, to brzmi groźnie. Obce Polsce siły pragną zamknąć nam, Polakom, usta, byśmy nie przypominali straszliwych zbrodni ukraińskiego ludobójstwa, morderstw dokonywanych przez Ukraińców, OUN i UPA na Polakach w latach 1939-1947. Chcą, byśmy zapomnieli o nożach, siekierach i widłach, którymi nas mordowali. Byśmy nie wspominali dzieci wbijanych na pal, starców z wydłubanymi oczami i kobiet z odciętymi piersiami.

Zdaniem pisarza jest to działanie, które ma zastraszyć Polaków, Kresowian, którzy mówią o swojej krzywdzie, o wielkiej tragedii. Zwracam się do prokuratorów: Zamknijcie i mnie! – dodał.''

Jest rzeczą bardzo znamienną i zarazem porażającą, że wymierzona Panu Zbigniewowi kara 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, za negatywne opinie pod adresem banderyzmu, stawia w jednym szeregu wszystkie niedoszłe ofiary banderowskich rezunów, ze wszystkimi nazistowskimi zbrodniarzami wojennymi w służbie hitlerowskich Niemiec. Tak właśnie wygląda dobra zmiana w polskim wymiarze tzw. ,,sprawiedliwości'' i ukazuje równocześnie tragiczny stan całego państwa polskiego na wszystkich szczeblach władzy III RP A.D. 2020.

Nasuwa się w takiej sytuacji pytanie, a mianowicie, czy pan minister Zbigniew Ziobro i pan prokurator krajowy, Zbigniew Święczkowski, nic nie wiedzieli dotąd o tym, co robił i robi nadal ich podwładny prokurator Maciej Młynarczyk z prokuratury Warszawa Praga-Północ? Idę o zakład i to o Każde pieniądze, które wygram, że nie tylko doskonale wiedzieli, ale i w pełni aprobowali jego antypolską działalność i niszczenie przezeń polskich patriotów oraz dosłowne DOŻYNANIE, niedorżniętych jeszcze polskich ofiar banderowskich zwyrodnialców. Bez takiego bowiem przyzwolenia z ich strony, nie mógłby on uprawiać tak jawnie i ostentacyjnie swojego haniebnego procederu do dnia dzisiejszego. Każde inne, pokrętne tłumaczenie, że jest inaczej, będzie z ich strony, nie tylko obelgą z inteligencji średnio chociażby rozgarniętego, niedawnego gimnazjalisty, ale nade wszystko bezczelną kpiną z nas wszystkich.

Nauka jaka płynie dla nas wszystkich z lekcji, którą otrzymał Pan Zbigniew sprowadza się do bardzo prostego wniosku, a mianowicie: Nigdy, przenigdy pod żadnym pozorem nie przepraszaj banderowskich ludobójców oraz współczesnych spadkobierców i gloryfikatorów ich idei i zbrodniczych czynów, bo tym samym padniesz na kolana przed bestialskimi katami naszych rodaków, którzy do dnia dzisiejszego pielęgnują i nieustannie podsycają zoologiczną nienawiść wśród kolejnych pokoleń swoich dzieci, wnuków i prawnuków, do swoich niedorżniętych polskich ofiar, które uszły śmierci z ich rąk i nadal świadczą o ich nieopisanych zbrodniach i zdziczałym zwyrodnialstwie, jakiego świat nigdy wcześniej nie znał i całego lechickiego rodu, do którego nie próbują nawet ukrywać swojej odwiecznej odrazy, przypisując swoim polskim ofiarom swoje własne cechy charakteru i zdradzieckie, zbrodnicze czyny. Tym samym, gdybyś ich przeprosił naplułbyś na pamięć wszystkich polskich ofiar, dla których nie mieli żadnej litości i miłosierdzia i nie mają jej zresztą nadal, odmawiając ich szczątkom chrześcijańskiego pochówku i wciąż opluwając ich dobre imię i pamięć.

Wracając do sprawy Pana Antoniego Dąbrowskiego. Ma On wezwanie na przesłuchanie do warszawskiej prokuratury na godzinę 13tą, 17 sierpnia. Jeśli tego dnia cała jedenastka posłów Konfederacji, z Panem posłem Grzegorzem Braunem, nie powita go tego dnia w Warszawie i nie będzie uczestniczyć w czasie przesłuchania Pana Antoniego, do której to obecności podczas jego indagowania mają prawo, ze względu na pełniony przez nich poselski mandat posła Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, to będzie jednoznacznym dowodem na Ich wyłącznie Fałszywy, bo Tylko deklaratywnym patriotyzm, za którym nie idą żadne czyny.

Ruszyła ponownie doroczna akcja ,,Wyślij kartkę do Powstańca Warszawskiego''. Akcji patronuje osobiście wicepremier i minister kultury pan Piotr Glinski. Z drugiej natomiast strony trwa na pełnych obrotach inna akcja, której patronuje z kolei rząd ,,dobrej zmiany'', a jest nią akcja... WYŚLIJ POZEW PROKURATORSKI DO KAŻDEJ ŻYJĄCEJ JESZCZE OCALONEJ OFIARY BANDEROWSKIEGO LUDOBÓJSTWA NA KRESACH, z oskarżeniem obrazy banderowskich herojów z OUN-UPA i SS Galizien. w tym przypadku akcji wysyłania pozwów, patronuje osobiście minister swoiście pojmowanej w III RP sprawiedliwości, pan Zbigniew Ziobro.

W czwartek po południu prosiłem w rozmowie telefonicznej pewnego parlamentarzystę ,,dobrej zmiany'' z Podkarpacia, o interwencję u jego partyjnego kolegi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w sprawie skazanego na osiem miesięcy więzienia ocalonego z ludobójstwa na Wołyniu Pana Zbigniewa i ściganego przez podwładnego pana Ziobry, prokuratora Macieja Młynarczyka, Pana Antoniego Dąbrowskiego z Dębna, ocalonego spod ostrzy banderowskich siekier w Małopolsce Wschodniej w 1944 roku. Minęły 4 dni i zero odzewu. Pan senator bardzo lubi, gdy służy to podkreśleniu jego wizerunku, kłaść bardzo wydatny akcent, że to banderowcy, w tym ojciec Mirona Sycza, członek specjalnego pododdziału zabójców, kurenia Mesnyky, zamordowali mu połowę rodziny. A teraz, gdy poprosiłem go o interwencję w sprawie ściganych przez banderowcow, dwóch ich niedoszłych ofiar, pan senator schował się do szafy i do dziś nie kiwnął nawet palcem, by zrobić w ich sprawie cokolwiek. Jak widać za stołek senatora można przehandlować dosłownie wszystko, nawet pamięć bestialsko zamordowanej przez upowców własnej rodziny. Czy można upaść niżej? Nie sądzę.

Otrzymałem dziś rano wiadomość, że jutro odbędzie się posiedzenie sejmowej Komisji Mniejszości, na wniosek koła parlamentarnego Konfederacji poświęconej sprawie pamięci należnej Ofiarom Rzezi Wołyńskiej, a także sprawie Panów Zbigniewa i Antoniego Dąbrowskiego.Przynajmniej jedna dobra wiadomość, w tym morzu antypolskiej dzialalności, polskich ponoć instytucji państwowych, mających z definicji stać na straży polskich interesów narodowych i polskich obywateli, a w szczegolności ochronę polskich ofiar banderowskiego ludobójstwa. Czy wyobrażacie sobie bowiem Państwo, żeby za krytykę niemieckich,esesowskich zbrodniarzy wojennych, strażników niemieckich obozów zagłady, jakakolwiek proluratura na świecie wystawiła nakazy ścigania za ich ofiarami bez względu na ich narodowość?

(Niestety, pomimo szumnych zapowiedzi i deklaracji koła Konfederacji, posiedzenie tej komisji sejmowej, nie odbyło się do dziś, a oni sami, z posłem Grzegorzem Braunem na czele milczą w tej sprawie jak zaklęci)

 

Jacek Boki

Elbląg 27 - 28 Lipiec 2020 r.

Źródła:

Ocalały z rzezi Wołyńskiej skazany na 8 - miesięcy więzienia w zawiasach

https://wprawo.pl/ocalaly-z-rzezi-wolynskiej-skazany-na-8-miesiecy-wiezienia-w-zawiasach-mimo-ze-przeprosil-za-slowa-wideo/

Strażnik z obozu Stutthof skazany

https://mobi.portel.pl/artykul/119019.straznik-z-obozu-stutthof-skazany.html

Sprawiedliwość po europejsku w praktyce

https://www.magnapolonia.org/sprawiedliwosc-po-europejsku-w-praktyce/

Stanisław Srokowski o skazaniu ocalonego z Rzezi Wołyńskiej: Prokuratorze, mnie też zamknij!

https://kresy.pl/wydarzenia/stanislaw-srokowski-o-skazaniu-ocalonego-z-rzezi-wolynskiej-prokuratorze-mnie-tez-zamknij/

SKANDAL! Ocalały z Rzezi Wołyńskiej skazany na 8 miesięcy więzienia! M.in. za słowa: „Czcicie naszych morderców z UPA”

https://wprawo.pl/skandal-ocalaly-z-rzezi-wolynskiej-skazany-na-8-miesiecy-wiezienia-m-in-za-slowa-czcicie-naszych-mordercow-z-upa/

Za nękanie ocalałych z rzezi wołyńskiej odpowiada bezpośrednio prokurator Maciej Młynarczyk

https://kresy.pl/publicystyka/za-nekanie-ocalalych-z-rzezi-wolynskiej-odpowiada-bezposrednio-prokurator-maciej-mlynarczyk/

Artykuł źródłowy:

http://kresywekrwi.blogspot.com/2020/07/ocalony-z-ludobojstwa-na-woyniu-skazany.html

KOMENTARZE

  • Jacku Boki
    Polecam także... Odwołać prokuratora Macieja Młynarczyka z PR Praga-Północ! Petycja przeciw prokuratorowi, który walczy z prawdą o Wołyniu. Kliknij i podpisz petycję. Ja już podpisałem dziś rano i jestem na pozycji ok. 1250. Na ten moment petycję przygotowaną przez Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości podpisało już 2096 osób. Nie bądź bierny i Ty, ale weź sprawy w swoje ręce! Nie bądź egoistą! Nie bądź ignorantem! Nie bądź leniwy! Wreszcie nie bądź tchórzem! Bądź odważny i odpowiedzialny za prawdę i za naszą ojczyznę. Jeszcze dziś prześlij petycję do wszystkich drogich Twemu sercu. Po prostu podaj dalej!

    Otóż Prokuratura Rejonowa Praga-Północ prowadzi od dłuższego czasu zmasowaną akcję szczucia i szykanowania wobec osób, które krytykują renesans zbrodniczej ideologii banderowskiej na Ukrainie oraz przypominają o zbrodniach ludobójczych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

    Maciej Młynarczyk, prokurator warszawskiej Prokuratury Rejonowej Praga-Północ prowadzi prywatną wojnę przeciwko wszystkim krytykom Ukrainy. Na jego celowniku znajdują się przede wszystkim działacze kresowi i osoby ocalone z Rzezi Wołyńskiej. Wydaje się, że każdy akt krytyki wobec Ukrainy i Ukraińców, a zwłaszcza krytyki nawiązującej do zbrodniczej historii ukraińskiego nacjonalizmu, jest zdaniem prokuratora Młynarczyka „mową nienawiści”.

    Znaczącym jest też fakt, że w sprawach podejmowanych przez prokuratora Młynarczyka często przewija się nazwisko Igora Isajewa, ukraińskiego aktywisty szowinistycznego, działającego na terytorium Polski. Jak można wywnioskować z kierowanych przeciwko internetowym komentatorom oskarżeń, Igora Isajewa nie wolno krytykować ani z nim polemizować. Grozi to oskarżeniem o „mowę nienawiści”, za którą został już skazany jeden z ocaleńców z Rzezi Wołyńskiej, na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

    Samo na usta ciśnie się pytanie, czy Prokuratura Rejonowa Praga-Północ, będąca integralnym elementem systemu administracyjnego Państwa Polskiego, stała się narzędziem terroru w rękach ukraińskich imigrantów? Narzędziem, które wykorzystywane jest do zastraszania, karania i terroryzowania każdego, kto ma czelność przypominać światu o rzeziach, jakich dokonywali Ukraińcy na bezbronnej, polskiej ludności cywilnej?

    Nie godzimy się na tego typu terrorystyczne działania polskiego wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym, prosimy o podpisanie załączonej obok petycji adresowanej do Prezydenta RP Andrzeja Dudy i do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, o przyjrzenie się terrorystycznej działalności prokuratora Macieja Młynarczyka. Oto treść tej b ważnej i b. pożytecznej petycji:

     

    Szanowny Panie Prezydencie,

    Szanowny Panie Prokuratorze Generalny,

     

    na przestrzeni ostatniego półrocza miało miejsce co najmniej kilka haniebnych sytuacji związanych z działaniem Prokuratury Rejonowej Praga-Północ. Można odnieść wrażenie, że pełniący tam obowiązki prokuratora Maciej Młynarczyk rozpoczął prywatną wojnę przeciwko naocznym świadkom ludobójstwa ukraińskich nacjonalistów dokonanego na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

    Pierwszą bulwersującą sprawą jest doprowadzenie do wyroku skazującego dla 78-letniego pana Zbigniewa (pragnącego zachować anonimowość), cudem ocalonego z Rzezi Wołyńskiej. Jak się okazuje, pan Zbigniew pod pretekstem rzekomej „mowy nienawiści” został skazany prawomocnym wyrokiem na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Powodem skazania są: publiczne mówienie o Ludobójstwie na Kresach południowo-wschodnich, wypowiedzi na portalach społecznościowych wskazujące na rozprzestrzenianie się zbrodniczej ideologii ukraińskich nacjonalistów oraz krytyka ukraińskiego publicysty i działacza Igora Isajewa.

    Kolejną haniebną sprawą jest to, że Prokuratura Rejonowa Praga-Północ, rękami wspomnianego prokuratora Młynarczyka, prowadzi obecnie identyczną sprawę przeciwko innemu ocaleńcowi z Rzezi Wołyńskiej i działaczowi kresowemu – 76-letniemu Antoniemu Dąbrowskiemu. Jakby tego było mało, w grudniu zeszłego roku prokurator Młynarczyk rozpoczął śledztwo przeciwko rzeszowskiemu internaucie, gdzie w pierwszej instancji zasądzono 7,5 tysiąca złotych grzywny za krytyczny komentarz wobec Igora Isajewa zamieszczony na portalu społecznościowym. Internauta się odwołał, sprawa jest w toku.

    Możemy się spodziewać, że prokurator Młynarczyk, w ramach swojej prywatnej wojenki, wszczął więcej spraw tego typu. Powszechną praktyką w związku z pracą tego pionu warszawskiej prokuratury jest przesłuchiwanie internautów wyrażających swoje negatywne opinie na temat Ludobójstwa na Kresach oraz wzrastającej fali banderyzmu. Praktyką nagminną, stosowaną przez śledczych jest nagabywanie do zamieszczania komentarzy, w których internauci przepraszają za wyrażanie swoich opinii, co rzekomo ma powodować zmniejszenie wymiaru kary. Jednak zamieszczenie takiego komentarza automatycznie staje się dowodem przeciwko takiemu internaucie, który zamieszczając go, przyznaje się publicznie do rzekomej „mowy nienawiści”. Następnie prokurator Młynarczyk z urzędu wszczyna postępowanie. I jak to miało już miejsce, czasem powołuje się na art. 216 kk, pomimo że artykuł ten jasno precyzuje, że takie postępowanie może być wszczęte wyłącznie na skutek oskarżenia prywatnego, nie zaś z urzędu.

    W tym miejscu powinniśmy się zastanowić, gdzie przebiega granica między wyrażaniem swojej opinii a mową nienawiści. Czy mówienie o wydarzeniach historycznych, których było się świadkiem lub wyrażanie swojego zdania w temacie spraw politycznych i społecznych może być postrzegane jako mowa nienawiści? Wszystko wskazuje na to, że prawomocny wyrok przeciwko panu Zbigniewowi oraz postępowanie prokuratorskie przeciwko panu Antoniemu Dąbrowskiemu są pogwałceniem regulacji prawnych dotyczących wolności wyrażania opinii, począwszy od artykułu 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ, przez artykuł 10 Europejskiej Karty Praw Człowieka, aż po artykuł 54 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Co więcej, z punktu widzenia nauk społecznych wypowiedzi obu panów jako uczestników tych wydarzeń oraz wspomnienia ich rodzin mają wartość naukowo-badawczą dla studiów historycznych okresu II Wojny Światowej. A zatem próby karania ich za dzielenie się swoimi doświadczeniami można dodatkowo zakwalifikować jako pogwałcenie m.in. artykułu 13 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz artykułu 73 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Idąc tym tokiem rozumowania, każda próba karania czy jakiegokolwiek szykanowania naocznych świadków lub uczestników Rzezi Wołyńskiej może w określonych okolicznościach spełniać znamiona naruszenia artykułu 55 Ustawy z dn. 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej (Dz.U. 2019.0.1882), za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

    Warto się także zastanowić, czy prokurator Młynarczyk nie jest w jakiś sposób powiązany finansowo, towarzysko lub strukturalnie ze środowiskami ukraińskimi w Polsce, którym szczególnie zależy na wypaczeniu historii ukraińskich zbrodni ludobójczych na polskiej ludności cywilnej. O takich powiązaniach świadczyć może fakt stronniczości prokuratora Młynarczyka w kierowaniu postępowaniami przeciwko niezależnym komentatorom, powoływanie się w swoich działaniach na raport finansowanego przez środowiska Georga Sorosa Związku Ukraińców w Polsce oraz szczególnie wzmożoną aktywność prokuratora w obronę publicysty Igora Isajewa. Publicysta ten znany jest przede wszystkim z nazywania Polaków zwierzętami, z domagania się usunięcia słowa „Honor” z polskich paszportów jako rzekomo rażącego „ukraińską wrażliwość”, z określania polskiego podziemia niepodległościowego mianem „faszystowskiego” oraz z negowania ukraińskich zbrodni na polskiej ludności cywilnej, co podpada pod wspomniany już artykuł 55 Ustawy o IPN.

    Panie Prezydencie, Panie Prokuratorze Generalny, proszę przyjąć wyrazy mojego głębokiego oburzenia faktem, iż w demokratycznej republice prawa jaką jest Rzeczpospolita Polska, świadkowie zbrodni ludobójczych są za swoje wspomnienia i prywatne opinie szykanowani przez wymiar sprawiedliwości, który wydaje się być wykorzystywany jako narzędzie zastraszenia przez środowiska mniejszości narodowych i współpracujących bądź spowinowaconych z nimi państwowych urzędników. Dlatego też, jako polski obywatel:

    proszę, Panie Prezydencie, o ułaskawienie pana Zbigniewa oraz o Pański osobisty nadzór nad sprawą pana Antoniego Dąbrowskiego, by oni oraz inni świadkowie historii i działacze kresowi mogli w naszym kraju czuć się bezpiecznie, wiedząc, że czuwa nad nimi sam Prezydent.

    Ponadto wnoszę, Panie Prokuratorze Generalny, o wszczęcie postępowania wyjaśniającego i – jeżeli zajdzie taka potrzeba – również dyscyplinarnego wobec pracy pana prokuratora Macieja Młynarczyka w nawiązaniu do artykułów 234, 235, 236 oraz 238 kodeksu karnego. Obserwując jego dotychczasowy dorobek, stronniczość i nadużywanie terminu „mowy nienawiści” wobec komentarzy i opinii nie noszących znamion popełnienia przestępstwa, można odnieść wrażenie, że wspólnie i w porozumieniu ze środowiskami ukraińskimi wykorzystuje on polski aparat państwa do uprawiania ukraińskiej polityki historycznej na terytorium Polski.

    Jestem zdania, że w trosce o zachowanie niezawisłości polskiego sądownictwa oraz wizerunku Polski jako poważnego państwa na arenie międzynarodowej wszelkie polityczne wykorzystywanie organów polskiego wymiaru sprawiedliwości należy stanowczo ukrócić, a winnych tego typu nadużyciom surowo i przykładnie ukarać.

    Z poważaniem

    Sławomir Tomasz Roch



    P.S

    Powyższa petacja Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości (została zaczerpnięta) jest dostępna pod adresem: https://roty.pl/kampanie/odwolac-mlynarczyka-petycja-przeciw-prokuratorowi-ktory-walczy-z-prawda-o-wolyniu/#podpisz-petycje

    Podkreślenia w tekście petycji, pochodzą wyłącznie od autora bloga S. T. Roch
  • Autor
    Cały czas piszę w tym temacie, jak zażydzony PiS ochrania banderowców, podczas ich antypolskich przemarszów po Polskich ulicach, a leją patriotów Polskich, którzy protestują przeciw wychwalaniu banderowskich oprawców, którzy mordowali Polaków.

    O wspomaganiu banderowców przez zażydzony PiS, za miliony, których banderowcy nigdy nie zwrócą, bo banderowski bankrut nie ma z czego.

    Więc nie dziwi mnie kara dla tego Polskiego patrioty. W Polsce można pluć i obrażać tylko wyłącznie Polaków i katolików, a mówienie prawdy o żydach, banderowcach jest zabronione, co wiąże się z karami.

    Pozdrawiam.
  • @Jacek Boki
    OUN-UPA działało jak pospolite bandy mordując i paląc wszystko. Nie jest mi znany ani jeden fakt historyczny wymiany jeńców pomiędzy Samoobroną Wołyńską, czy Armią Krajową (AK) i OUN-UPA na Wołyniu, podczas Rzezi Wołyńskiej. Dlaczego? Ano dlatego, że OUN-UPA to były pospolite bandy leśne (dosłownie) i nawet ich regularne oddziały, znaczy kurenie i sotnie, działały jak zwyczajne bandy. Po prostu przychodzili zwykle w nocy lub nad ranem: gwałcili, po czym bardzo okrutnie mordowali, zarzynali dosłownie wszystkich i w każdym wieku, bez wyjątku, następnie rabowali wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość, oraz dokumenty tożsamości mordowanych, na nich potem udawali repartiantów, a potem spopielali do ziemi własność Polaków, by nie pozostał żaden ślad po znienawidzonych, przeklętych Lachach. To są ogólnie znane fakty, nagie fakty. Tak zniszczono nie jedną, nie dziesięć wsi polskich, tak wymordowano i zniszczono blisko cztery tysiące polskich wsi, kolonii i chutorów na samym tylko Wołyniu. Wypuszczenie jakiegokolwiek bandyty z OUN-UPA, złapanego na gorącym uczynku i w tamtych warunkach, musiało łączyć się z bardzo wysokim ryzykiem, iż już następnej nocy, ten sam bandzior w innym miejscu, w innej wsi znów będzie gwałcił, mordował, rabował i palił, a na to żaden mądry dowódca i żołnierz, podczas Rzezi Wołyńskiej nie mógł sobie pozwolić, gdyż Samoobrona Wołyńska była w wielkiej mniejszości i nie posiadała właściwie broni. Polacy na Wołyniu podczas Rzezi Wołyńskiej walczyli po prostu wobec ogromnej przewagi liczebnej OUN-UPA, która do tego stosowała barbarzyńskie, zwierzęce sposoby walki. Reasumując, na Wołyniu było banderowskie ludobójstwo szczególne, dokonane w niezwykle okrutny sposób przez bandziorów. To nie były regularne armie, stojące i walczące na ubitej ziemi wg ogólnoludzkich norm, to była po prostu Rzeź Wołyńska, a wołyńscy Polacy mieli do czynienia z nocnymi wilkami, rzeźnikami spod znaku tryzuba, zwących się OUN-UPA. Taka jest prawda, takie są fakty historyczne! Dlatego właśnie lokalni dowódcy wołyńscy wydawali doraźne wyroki śmierci wobec złapanych na gorącym uczynku banderowcach. W przeciwnym razie gdzie owi jeńcy banderowscy mieliby być niby przetrzymywani, kto miał ich pilnować, gdy nie było się nawet komu bronić w razie ataku banderowców, kto miał im dać jeść, jak sami Polacy nie mieli co włożyć do ust sobie i swoim rodzinom. Kto nie był na Wołyniu, kto to tego nie widział, kto nie przeżył, ten absolutnie nie wie, jak wyglądało to piekło czerwonych krwawych nocy. Tamci ludzie tam byli, oni to widzieli i słyszeli, to oni też walczyli każdej nocy o przetrwanie! Cześć i chwała bohaterom! Cześć i chwała męczennikom Wołynia i Kresów. Miał rację! Mój sp. Ojciec oficer 27 WDP AK, który także osobiście rozwalał lub wieszać kazał banderowskich jeńców złapanych z bronią /widły, siekiery, etc../od 15 roku wzwyż i to samo nakazywał podwładnym po tym co widzieli, czyli zbrodniach UPA. Sam miał ponad 100 nacięć na kolbie swego Brena. Jestem dumny z Ojca, sam robił bym to samo gdyby zaszła taka potrzeba. - Syn oficera 27 WDP AK Kresowiak/Wołyniak herbu Jastrzębiec.
  • @kula Lis 69 09:07:19
    Te petycję nic nie dadzą. Mogli lepiej zorganizować z 50 tysięczna demonstracje pod prokuratura Młynarczyka 17 sierpnia. Mają po temu Maja po temu możliwości i mieli na to mnóstwo czasu, żeby to zrobić.

    Wypaliło by wszystko, gdyby chcieli taka demonstracje zorganizować, ale NIE CHCĄ! Jak chcieli rok temu zorganizować demonstracje dotyczącą ustawy 447, to nie sprawiło im kłopotu w ciągu dwóch tygodni wezwań do Warszawy zgromadzić ponad 20 tysięcy ludzi. A w tym przypadku Braun siedzi cicho jak mysz pod miotła i do dzis nie zajaknal się na ten temat ani słowem. Winnicki i Bosak to samo. Milczą jak groby pobielane. Bakiewicza wyskrobał petycję i uznał, że to wystarczy i pojechał na wakacje. To jakiś kabaret jest. Gdyby chcieli zorganizować protest pod Warszawska prokuratura, to znając sprawę już od ponad dwóch tygodni, mogli zacząć wzywać ludzi do przyjazdu na 17 sierpnia. Na 100% zjawiło y się że 20-30 tysięcy ludzi. Policja widząc prawdziwa siłę trzymałaby się z dala. Nie zdołaliby zresztą ściągnąć adekwatnych sił, bo to sprawiłoby, że zjawiło y się jeszcze więcej ludzi. Ale widać to gołym okiem, że te wszystkie BĄKIEWICZE, Brauny. WInnicke, Bosaki, et consortes zwyczajnie nie są ta sprawa zainteresowani. Ot i cała prawda
    Że swojej strony zrobiłem co mogłem. Sam niczego więcej nie zdziałam. Teraz skupiam się na dwóch rzeczach, tj. projekcie dotarcia do informacji dotyczącej sp księdza Kaluty, gaulaitera Kocha i ODESSY, oraz sprawy ukraińskiej rebelii w Mlynarach w 1963 i przeprowadzenia wywiadu z ostatnim żyjącym świadkiem tamtych wydarzeń.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Jacek Boki
    Kresy to moja Ojczyzna i nikt nie ma prawa nas i mnie zastraszać! Nawet banderofil lub pomiot banderowca czy ukra, na polskich papierach Młynarczyk czy jak mu tam naprawdę. Tam są groby naszych i moich przodków i pozostał majątek moich Dziadków 150 ha.
  • @Jacek Boki 09:47:07
    Robisz bardzo dobrą robotę. Także serdecznie Ciebie pozdrawiam.
  • oczywisty skandal w imię "pojednania"
    ale skoro dał się namówić na fałszywe przeprosiny, to sam sobie winien, zaprzeczył sam sobie.
  • @interesariusz z PL 10:43:25
    Marudariusz jesteś :-P
  • @ Autor, All
    "(Niestety, pomimo szumnych zapowiedzi i deklaracji koła Konfederacji, posiedzenie tej komisji sejmowej, nie odbyło się do dziś, a oni sami, z posłem Grzegorzem Braunem na czele milczą w tej sprawie jak zaklęci)"

    Konfa już się dostała w tryby geopolitycznego walca - myślę, że usraelici chcą przyczółku w Europie Środkowej do rozdzielenia Rosji i Niemiec. Normalni Polacy, Białorusini, Ukraińcy i Rosjanie bez szowinistycznych pier...ów szybko by się dogadali i pogoniliby kota usraelitom i szkopom, wycięli w pień banderopiteków itd. Usraelici to wiedzą i dlatego stawiają w Polsce na pislam, na Ukrinie banderopiteków, judzą biełsatem na Białoruś i trąbią w mediach o "agresji Rosji". Konfa jak fiknie zostanie zmiażdżona - to globalne sprawy w kwestii dominacji nad światem i gracze globalnej wagi się ścierają. Ludzie z Konfy mogą co najwyżej robić za lecące wióry - je się zmiata i wrzuca w ogień...
    Tak to widzę.
    Ale wyjścia z tej matni nie widzę.

    5*

    Ukłony
  • @Jasiek 11:22:29
    "Ale wyjścia z tej matni nie widzę."

    Poza grą na przetrwanie - ekonomia krwi.
    Można próbować też przypominać pislamistom i syjonistom jakim strasznymi antysemitami byli banderowcy, ale tu już nie chodzi "tylko" o rajch, syjoniści to nie to samo co Żydzi, a pislamiści to w ogóle szkoda pisać.
  • @Jacek Boki 09:47:07
    "dotarcia do informacji dotyczącej sp księdza Kaluty, gaulaitera Kocha i ODESSY..."

    ODESSA??? Ale przecież tam "mieszkają" ojczulkowie...
  • @Jasiek 11:43:06
    Nie chodzi mi o miasto ODESSE, tylko Organizacje byłych Esesmanow, której oryginalny skrót brzi: ODESSA
    Pozdrawiam
  • Autor
    Na jednej flanse zydy, na drugiej banderowcy a nad nimi piecze sprawuja blaszczykowe junaki z usa.
    Polska to jakos dziwnie wolny kraj...
  • @kula Lis 69 09:07:19
    Myślicie, że to coś da? "Swoi" Młynarczykowi krzywdy na pewno nie zrobią. Najwyżej przesuną do innego rejonu albo dostanie kopa w górę, do prokuratury okręgowej. My zostaniemy ze świadomością, że nie siedzieliśmy z założonymi rękami i oby tylko tyle. Równie dobrze nasze dane osobowe mogą być wpisane na jakąś tajną listę, bo dobra zmiana na naszych oczach zmienia się w stalinowską pierestrojkę - dajcie człowieka a paragraf się znajdzie. Tam funkcjonowała odpowiedzialność zbiorowa, do trzeciego pokolenia włącznie.
  • Skandal!!!
    szkoda słów!!!
  • @ Autor - 5*
    M.Młynarczyk specjalizuje się w atakach na Polaków i Polskość.
    Ta syjonistyczno-faszystowska kreatura dopuściła się także wobec mnie podobnego szantażu. Sprawa sądowa po dwóch latach zwłoki zdaje się będzie miała ciąg dalszy. Zwłoka wynika z tego, że syjonistyczna banda nie czuje się zbyt pewnie, ponieważ przestępcą jest zarówno Młynarczyk jak i denuncjator M.Gumkowski z żydowskiej OR.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2018/06/prokurator.jpg

    więcej tu: https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/144143,faszystowskie-dzialania-prokuratury-w-obronie-syjonizmu
  • @
    Prokuratura Warszawa-Praga jawi się jako stajnia Augiasza.

    Właśnie postępowanie o przycięcie miliona złotych łapówki w sprawie o zabójstwo ,,toczy się". Tj wręczający łapówkę już od miesięcy siedzą w areszcie, jest o tym w mediach dość głośno niejaka: ,,królowa życia" wraz ze swym kochankiem, który brał udział w zabójstwie pośrednio, jak się okazało przypadkowej osoby, są potraktowani adekwatnie. Ale prokurator Andrzej Z. (nazwisko ukrywane przez media) z tejże prokuratury na razie korzysta z faktu że ,,wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie są równiejsze" i cieszy się wolnością. Biegnie bowiem termin w którym może się odwołać od decyzji sądu, mówiącej że można w obec niego prowadzić śledztwo. Ma on czas nie tylko na odwołanie ale na mataczenie, zastraszanie itd.

    Ja osobiście składając doniesienie na ,,funkcjonariusza" byłem w tejże prokuraturze zastraszany przez asesora tejże prokuratury, niejakiego Krysztofiuka (zdaje się że Krzysztofa). Facet na początku (być może naciskany przez kogoś) najpierw torpedował czynności, tj wyznaczył termin przesłuchania mnie jako zgłaszającego przestępstwo/świadka, następnie na umówiony termin nie stawił się. Po skardze na takie działanie przyjął mnie i próbował zastraszyć. Ostatecznie, ponieważ zachowywał się podczas przesłuchania jak umysłowo chory, robiąc szopkę, biegał po pokoju z czerwoną twarzą wrzeszcząc, choć chwilę wcześniej śmiał się podczas słuchania jak by był w kabarecie, i stwierdził że będzie protokołował co będzie chciał, domyśliłem się że mam do czynienia z mafią w togach a facet jest zdeterminowany bo ważą się jego przyszłe losy tj kariera. Ostatecznie pracuje chyba jako sędzia. Potem sprawy przybrały taki obrót, że winnym swojego sponiewierania przez siłowika okazałem się ja sam i sędzia Barbara Zawisza wydrukowała mi wyrok, przyznaję że niezbyt dotkliwy np koszta tej hucpy poniósł skarb państwa, czyli wy wszyscy. Ja obecnie postanowiłem że partycypować w kosztach ojczyzny dojnej, odnowionej przez duch twój, nie będę.
  • Ma rację pani dr Kulińska, te same błędy co przed wojną z IIRP, idetntico!!
    Pozwalanie sobie na sranie na głowę, i zastraszanie.Polacy są rozpracowywani i zastraszani koncertowo, bo widać że największych wrogów mają w swoich , często władzach.

    Straszyć ,straszyć, zastraszać, tak jest obecnie "metoda" na naród polski!!!Bo przynosi efekty!

    Węgrzy ostro upominają się o swoich, o możliwości nauki węgierskiego na Zakarpaciu, Rumuni stanowczo upominają się o swoich rodaków....Polacy na Ukrainie zostawieni samym sobie.
    Dlatego to się rozlewa już na Polskę!!!!!!!!!!!!!!zaczęli od Kresowian, pójdzie dalej.
    Wspomniany tęczowy "dziennikarz" p r o t e s t u j e przeciwko reformie sądownictwa.
    I przeciwko PISowi, więc tylko syndrom sztokholmski władz tej partii... lub nakaz z ambasady USA...
    https://kresy.pl/wydarzenia/ukrainski-autor-wulgarnych-plakietek-przeciw-rzadowi-pis-skarzy-sie-hejt/


    Ma więc naród polski kolejnych atakujących i uważających się za nadzorców, po Danielsie....

    Ps. ostatni na spotkaniu z Czaputowiczem ukr, minister zażądał udogodnień dla wjazdu Ukraińców do Polski/My płacimy z NFZ za testy/

    Mimo wzrostu tam, liczby zachorowań.

    https://index.minfin.com.ua/ua/reference/coronavirus/ukraine/

    Polacy mają zakaz wjazdu bez kwarantanny na Ukrainę.

    Widać więc tę dumę i solidarność Polaków/może mała garstka/i oparcie we władzach.
  • @Oracz 14:38:39
    Zapomniałbym: inny prokurator tejże prokuratury zadziałał bezprawnie i nakazał krótkotrwałe aresztowanie mnie. Nazywa się Mariusz Zalewski. Sąd rozpatrując zażalenie stwierdził, że do przestąpienia prawa doszło (sąd doszukał się jedynie złamania przepisów KPK zbywając milczeniem działanie na szkodę publiczną i prywatną, aresztowanie skończyło się m.in hospitalizacją), ale wg sądu: NIE JEST TO PRZESTĘPSTWEM. Więcej na razie nie ujawniam, bo doszło do kolejnych aktów przestąpienia prawa przez tego prokuratora, które ujawnię w stosownym momencie, nie spodziewając się jednak cudów.
  • @trojanka 14:42:48
    Zresztą, ponoć jesteśmy też odpowiedzialni za zbrodnie III rzeszy!!
    https://www.tysol.pl/a16581-Ukrainski-dziennikarz-prowokuje-Narod-polski-jest-odpowiedzialny-za-zbrodnie-III-Rzeszy
  • @kula Lis 69 09:07:19
    Petycję proszę podpisywać
    Marudzenia nie nadużywać
    Presja zawsze daje wyniki
    Nawet zwala jakieś pomniki
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • * * * * * Moja opinia jest od dawna jasna.... .
    ...
    https://fakty-kontra-news.neon24.pl/post/153266,pamiec-hipokryzja-katyn-wolyn-rusofobia
    ...
    Okupacyjne kolaboranckie władze IIIRP wspierają neobanderowskich bękartów zwyrodniałych ludobójców z Wołynia i Małopolski, którzy zakatowali siekierami, nożami i widłami ponad 200 tysięcy Polaków w tym co najmniej 60% dzieci.

    Warto posłuchać i wyciągnąć wnioski... .

    https://m.youtube.com/watch?v=L_LJ7b77tNc

    Pozdr.
  • @Jacek Boki 11:50:16
    "Nie chodzi mi o miasto ODESSE, tylko Organizacje byłych Esesmanow, której oryginalny skrót brzi: ODESSA"

    Ja nie taki ciemny Jasiek ;-) Ja to wiem - napisałem, że "mieszkają" w cudzysłowie, dlatego że ojczulkowie z Watykanu załatwiali tym popaprańcom papiery do podróży - z tego co się orientuję to żaden watykański ojczulek nie beknął za to w Norymberdze, a współudział w ludobójstwie byłyby wg mnie odpowiednim paragrafem. No ale teraz mamy inną "mundrość etapa" czyli "Habemus Papam"/"Santo subito", ekumenizmy itd.

    Ukłony
  • ręce opadają
    "dobra zmiana" - ale nie poddawajmy się, nagłośniajmy to wszystko i "podziękujmy" w wyborach
  • @Jacek Boki
    ZA NĘKANIE OCALAŁYCH Z RZEZI WOŁYŃSKIEJ ODPOWIADA BEZPOŚREDNIO PROKURATOR MACIEJ MŁYNARCZYK  Prokurator Maciej Młynarczyk to osoba, która jako „specjalista od przestępstw z nienawiści” ściga za „antyukraińską mowę nienawiści” m.in. ocalałych z rzezi wołyńskiej. To również harcmistrz ZHP, mocno zaangażowany w proukraińskie inicjatywy, który powiela przy tym ukraińską narrację nt. stosunków polsko-ukraińskich. Maciej Młynarczyk jest prokuratorem, kierownikiem Działu 4 Ds Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ. Za sprawą swojej działalności, od ubiegłego roku jego nazwisko jest coraz lepiej znane w środowiskach kresowych i patriotycznych, a także ukraińskich i proukraińskich w Polsce. W ramach zwalczania „antyukraińskiej mowy nienawiści”, szczególnie w sieci, zajmuje się ściganiem wszystkich, którzy w jego ocenie dopuszczają się takich czynów – w tym także ocaleńców z ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego. / Kim jednak jest Maciej Młynarczyk, który odpowiada za te wszystkie sprawy? Jest osobą dość młodą, ma 37 lat, a na stanowisko prokuratora w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga – Północ w Warszawie został powołany w październiku 2014 roku, za czasów prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Zajmował się między innymi zwalczaniem tzw. patostreamingu i w ten sposób, jako ekspert w tym obszarze, współpracował z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, Adamem Bodnarem. Dopiero później zaczął intensywniej zajmować się tzw. mową nienawiści, szczególnie względem Ukraińców. Co ważne, takie podejście wykształcił współpracując ze stroną ukraińską, szczególnie poprzez aktywną działalność w harcerstwie, a ściślej w Związku Harcerstwa Polskiego, w którym przez lata pełnił ważne funkcje. Oficjalnie posiada stopień harcmistrza i jest instruktorem. Pełnił m.in. funkcję szefa wiceprzewodniczącego Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich (2011-2012), oraz szefa Zespołu Wychowania Patriotycznego i Obywatelskiego Głównej Kwatery ZHP (przynajmniej w latach 2010-2013), zajmując się m.in. kwestiami wychowania patriotycznego i obywatelskiego. W 2014 roku był recenzentem oficjalnej publikacji ZHP ws. obchodów 25 rocznicy wyborów 4 czerwca, w którym promowano m.in. takie organizacje, jak Amnesty International, Freedom House, czy Transparency International.  W marcu 2019 roku harcmistrz-prokurator wziął udział w zorganizowanej w Katowicach debacie „Mowa nienawiści. Wolność słowa. Prawo Harcerskie”, w której wziął udział reprezentant lewackiego Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”, dr hab. Marcin Czerwiński. Spotkanie zostało zorganizowane przez Programowy Ruch Odkrywców ZHP, a poza Czerwińskim wzięli w nim udział m.in. Naczelniczka ZHP, hm. Anna Nowosad oraz Maciej Młynarczyk, przedstawiany jako prokurator „zajmujący się ściganiem przestępstw z nienawiści”. Słuchaczami debaty, według relacji, byli drużynowi i instruktorzy ZHP z całej Polski oraz kilkudziesięciu przedstawicieli Chorągwi Śląskiej ZHP. Sam Młynarczyk jest aktywnym promotorem „Płomienia Braterstwa”. W ub. roku na łamach oficjalnego miesięcznika instruktorów ZHP „Czuwaj” zamieścił tekst, w którym z jednej strony wychwalał ukraińskich żołnierzy jako „sojuszników niepodległej Polski z 1920 roku” oraz podkreślał pozytywne aspekty ukraińskiej imigracji do Polski, a z drugiej mocno relatywizował ludobójstwo wołyńsko-małopolskie jako „masowe mordy na Wołyniu i w Galicji Wschodniej”, przyrównując je do „pacyfikacji Galicji” czy Operacji Wisła. Wchodził przy tym wyraźnie w ukraińską narrację, pisząc m.in., że prezydenci Polski i Ukrainy „kilkakrotnie wspólnie czcili pamięć ofiar konfliktów polsko-ukraińskich”. Jednocześnie, krytykował te osoby czy kręgi w ramach ZHP, które nie podzielały jego proukraińskiego entuzjazmu, ponownie wyraźnie wchodząc w tory narracji strony ukraińskiej, m.in. w kwestii nielegalnych banderowskich upamiętnień na terytorium Polski: „Pomysł upamiętnienia naszych sojuszników z 1920 r. nawet w łonie ZHP nie został przyjęty bez głosów sprzeciwu – nielicznych co prawda, ale donośnych. Byli tacy, którym uproszczona wizja historii pozwoliła widzieć w Ukraińcach tylko (i już na zawsze) wrogów oraz źródło zagrożenia. Byli i tacy, którzy nie mieliby nic przeciwko podobnym gestom, ale obawiali się, że mogą one zostać uznane za objaw słabości Polaków, skoro na Ukrainie potrafią się dziś pojawiać takie nieprzyjazne akcenty, jak zakaz ekshumacji polskich ofiar walk i mordów, wynoszenie na piedestał Stepana Bandery czy owijanie plandeką lwów na Cmentarzu Łyczakowskim (przy czym nie padło ani słowo o tym, że w tym samym czasie w Polsce bezcześci się ukraińskie cmentarze i czci dowódców akcji partyzanckich, w których ginęły setki niewinnych cywili – nasza współczesność, podobnie jak historia, też nie jest czarno-biała, tylko szarawa i w kratkę). Nie należy się bać. To silny potrafi wyciągnąć rękę, odkładając na bok urazy i uprzedzenia. (…) Mosty między Polakami i Ukraińcami trzeba budować właśnie teraz, kiedy wzajemna nieufność jest tak systematycznie wzmacniana, ale kiedy zarazem jesteśmy tak blisko siebie. Zgodnie z biblijną regułą – róbmy to teraz, dopóki jesteśmy w drodze”. Harcmistrz/prokurator Maciej Młynarczyk jest też aktywnie zaangażowany w działalność Programowego Ruchu Odkrywców (PRO), którego był przewodniczącym. To struktura w ramach Związku Harcerstwa Polskiego (ruch programowo-metodyczny), prowadząca działania w zakresie edukacji kulturalnej i historycznej. Ruch ten jest organizatorem akcji „Płomień Braterstwa”, zapoczątkowanej w 2019 roku „przez harcerzy i płastunów z Polski”, w ramach której 14 sierpnia ub. roku w kilkudziesięciu polskich miastach zapalono znicze na grobach żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej. W tym roku planowana jest podobna akcja. W październiku 2019 roku Młynarczyk jako przewodniczący PRO wziął udział w uroczystości podsumowania akcji „Płomień Braterstwa – Полум’я Братерства” – edycja 2019, która odbyła się w Ukraińskim Domu w Warszawie. Organizatorem spotkania był Ruch, pod patronatem ukraińskiej ambasady. Obecni byli m.in. szefowa Płastu w Polsce, Ołena Bodnar, a także przedstawiciele Związku Ukraińców w Polsce, w tym m.in. jego ówczesny szef, Piotr Tyma./ Całość pod linkiem                                                                       

    https://kresy.pl/publicystyka/za-nekanie-ocalalych-z-rzezi-wolynskiej-odpowiada-bezposrednio-prokurator-maciej-mlynarczyk/                                     

    Ps...Przysięga ZHP: Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu. Obecne ZHP to takie dzisiejsze PSL-ZSL. Widzę, że harcmistrza ZHP tak znajomości z podstępnymi, fałszywymi ukrami ogłupiły, że w majestacie prawa wierny niczym owczarek niemiecki podstępem ściga ocalałych z rzezi wołyńskiej polskich staruszków za … komentarze w Internecie.  Fajnego ma podwładnego Ziobro… podejrzewam, że „pan” prokurator jest też „tęczowy” i nikt go nie będzie chciał ruszyć z obawy o oskarżenie o „nietolerancję”…Wypadałoby zapytać  Młynarczyka w jaki sposób jego antenaci (dziadek i ojciec) weszli w posiadanie polskiego nazwiska…wtedy wyjaśni się nam skąd ta nienawiść tzw.prokuratora do polskości i Polaków! PiS obiecywał, że się zajmie polskim sądownictwem…i co? Dalej dzieje się byle co…widać to po działaniach Ciaputowicza, który wiernie i nie biernie, załatwia sprawy Rusinów w Polsce.                        
  • @Jacek Boki
    Kolejna ofiara gorliwego prokuratora. To przecież bezczelny agent, który chce zamknąć usta Polakom. Najpierw Ukraińcy Polaków prowokują niewłaściwymi wypowiedziami, a gdy obrażeni Polacy ostro zareagują na prowokacje, to "pokrzywdzeni" lecą do prokuratury z donosem.                                                        
                                                                                                             https://kresy.pl/wp-content/uploads/2020/07/Prok.-Maciej-M%C5%82ynarczyk.-Fot.-Nasze-S%C5%82owo-kadrowane-970x542-1.jpg                                                                                                                                                               
    Katarzynie Sokołowskiej, inicjatorce licznych akcji upamiętniających ofiary ludobójstwa OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, przedstawiono 15 zarzutów m.in. o tzw. mowę nienawiści i „obrażenie narodu ukraińskiego”. Sformułował je prok. Maciej Młynarczyk, znany z nękania ocalałych z kresowego ludobójstwa.  Jak dowiedział się portal Kresy.pl, w czwartek Katarzyna Sokołowska, szefowa Fundacji Wołyń Pamiętamy, która zajmuje się organizowaniem różnych akcji przypominających o ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, została wezwana na przesłuchanie w charakterze podejrzanej do opolskiej prokuratury. Tam przedstawiono jej łącznie 15 zarzutów, sformułowanych przez prokuratora Macieja Młynarczyka. Dotyczą one zasadniczo zamieszczanych w sieci komentarzy, głównie do wypowiedzi działającego w Polsce ukraińskiego dziennikarza i aktywisty, Igora Isajewa.  Zarzuty dotyczą artykułów kodeksu karnego z tzw. mowy nienawiści oraz publicznego znieważenia grupy ludności albo osoby z powodu przynależności narodowej, najczęściej „obrażenia narodu ukraińskiego”. To drugie formalnie zagrożone jest karą więzienia do lat 3. Ponadto, Sokołowskiej przedstawiono zarzuty dotyczące rzekomego ujawnienia szczegółów postępowania, w związku z tym, że wcześniej mówiła w mediach o swojej sytuacji.   Na razie szefowa Fundacji Wołyń Pamiętamy formalnie nie otrzymała aktu oskarżenia. Wniosła o uzasadnienie zarzutów na piśmie.  Sama Sokołowska podtrzymuje, że komentarze dotyczyły negowania przez Ukraińców ludobójstwa na narodzie polskim na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej oraz propagowania banderyzmu. Podkreśla też, że walczy o prawdę i pamięć dla pomordowanych Polaków, z czego przynajmniej część Ukraińców nie jest zadowolona. Odnośnie kwestii rzekomego ujawnienia szczegółów postępowania zaznacza, że mówiła o „wizycie” funkcjonariuszy w swoim mieszkaniu w czasie, gdy miała status świadka, a przeciwko niej nie prowadzono żadnego postępowania.  Oni chcą przekierować sprawę ukraińskiego ludobójstwa na narodzie polskim na boczny tor. A tacy ludzie jak prok. Młynarczyk, który jest przecież harcmistrzem i pracuje z młodzieżą, faktycznie próbują całkowicie zmienić historię – zamiast pamiętać o ludobójstwie i ofiarach promują pamięć o sojuszu z petlurowcami – mówi w komentarzu dla portalu Kresy.pl Sokołowska.  Mówi się o „banderowskim ludobójstwie”, a przecież tych szowinistów ukraińskich, którym zależało na „samostijnej Ukrainie” była garstka. Przede wszystkim mordowali nas ukraińscy sąsiedzi, ci banderowcy tylko nimi dyrygowali. Tamtym zależało na „samostijnej Ukrainie”, a tym na krowie i na pierzynie, po prostu – dodaje.  Katarzyna Sokołowska z Fundacji „Wołyń Pamiętamy” to organizatorka szeroko zakrojonej kampanii mobilnej, informującej o ukraińskim ludobójstwie na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zasadniczym elementem akcji był regularny przejazd samochodu z dwustronnym billboardem informującym o ukraińskim ludobójstwie na obywatelach II RP w latach 1939 do 1947 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Odbyły się one m.in. w Przemyślu, w Warszawie i we Wrocławiu. Ponadto, wcześniej z jej inicjatywy w różnych miejscach w Polsce umieszczane były wielkoformatowe plakaty, upamiętniające ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, analogiczne do tych, które były pokazywane podczas akcji mobilnych. We wrześniu 2018 roku informowaliśmy o wielkim billboardzie umieszczonym przy autostradzie A4. Środki zebrano w ramach internetowej zrzutki. Później uruchomiono akcję zbierania środków na kolejne billboardy. Niedługo potem kolejny billboard został zainstalowany miejscowości Dźwierzuty pod Olsztynem, a z zebranej w ramach zbiórki kwoty sfinansowano kolejne akcje, m.in. w Opolu i we Wrocławiu. Ostatnia inicjatywa Sokołowskiej i jej fundacji dotyczyła wykonania w Łodzi muralu upamiętniającego Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów i Ukraińców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1947.  Co ważne, w co najmniej jednym przypadku prokurator Maciej Młynarczyk w uzasadnieniu aktu oskarżenia napisał m.in., że był to przykład „antyukraińskiej mowy nienawiści w polskim internecie”. Zaznaczył, że „oceniając stopień jej społecznej szkodliwości, nie sposób nie brać pod uwagę właśnie jej kontekstu związanego ze zmieniającą się sytuacją społeczną, przede wszystkim w zakresie stosunku społeczeństwa do cudzoziemców, w tym imigrantów”. Prokurator twierdził też, że „bezprecedensowemu w skali ostatniego półwiecza nasileniu nastrojów ksenofobicznych w Polsce towarzyszy wzrost liczby czynów zabronionych popełnionych z powodu różnic narodowościowych, rasowych i religijnych”. Powołał się też na kontrowersyjny raport Związku Ukraińców w Polsce „Mniejszość ukraińska i imigranci z Ukrainy w Polsce. Analiza dyskursu”, przygotowany za pieniądze założonej przez George’a Sorosa Fundacji im. Stefana Batorego, według którego tylko w ciągu roku „o ponad 50% zwiększyła się liczba negatywnie nacechowanych wypowiedzi na temat Ukraińców w polskich mediach społecznościowych”, zaznaczając, że według danych Urzędu ds. Cudzoziemców, „w tym samym czasie trzykrotnie wzrosła liczba postępowań prowadzonych w sprawie czynów”. W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że według prok. Młynarczyka należy doprowadzać do wyegzekwowania wobec oskarżonych o tzw. antyukraińską mowę nienawiści odpowiedzialności karnej, de facto w celach prewencyjnych.             
  • Jacku Boki
    SĄD KAZAŁ POLAKOWI ZAPŁACIĆ 7,5 TYS. ZŁ GRZYWNY ZA SŁOWA O „HONOROWYM KLEPNIĘCIU W PYSK” ISAJEWA

    Za skomentowanie wypowiedzi kontrowersyjnego ukraińskiego dziennikarza Igora Isajewa, w której oburzał się na hasło „honor” w polskich paszportach, sąd nakazał internaucie z Rzeszowa zapłacić 7,5 tys. zł grzywny i pokryć koszty sądowe. Uznano to za publiczne pochwalanie popełnienia przestępstwa. Oskarżony nie przyznaje się do winy i odwołał się od wyroku. Całość pod linkiem
                                                                                                                                                                                                          https://kresy.pl/wydarzenia/sad-kazal-polakowi-zaplacic-75-tys-zl-grzywny-za-slowa-o-honorowym-klepnieciu-w-pysk-isajewa/

    Ps..Prokuratura i sądownictwo w Polsce to postżydobolszewicka kloaka z miotem wsobnym…a sędzia z mojżeszowa to pewnie z rodziny probanderowców…Urodziła się bodajże w Przemyślu(rocznik 1962),różnie z tym może być. Ostatnio słuchałem wypowiedzi „ocaleńca ” z Wołynia który mówił, jak mój śp Tato oficer 27 WDP AK Wołyniak, że banderowcy zawsze chcieli kosztowności i…..dowodów osobistych. Toteż nie dziwne, że teraz wielu polskojęzycznych uchodzi i podaje się za Polaków. A „słynny” prokurator Młynarczyk ma już na „sumieniu” bardzo wielu Polaków, on się chyba NICZYM innym nie zajmuje, tylko ściga po całej Polsce patriotów i robi to do spóły z Isajewem. Facet młody liczy na awans, spory kredyt do spłacenia(w 2018 było to 106 tys) a nagrody są po 10tys. Specjalista od nadinterpretacji, Aż dziwne że jeszcze nie zabrał się za p.Smarzowskiego reż „Wołynia’ no bo ten film przyczynił się przecież do wzrostu niechęci wobec Ukraińców. Ale to już chyba za wysokie progi. Zobaczymy jak zakończy się sprawa radnego PiS ze Szczecina za tzw ‚mowę nienawiści’, przerzucono ją właśnie do tej prokuratury, tak jakby nie było prokuratorów w Szczecinie(pewnie nie znajdą „znamion przestępstwa’. Ja niedawno rozmawiałem z posłem partii rządzącej o tym duecie. Poczekamy.Trzeba to nagłaśniać. o do sądu nie ma co komentować, każdy wie jak to działa i kto siedzi w sądach.
  • Cóż mogę dodać.
    U nas nie zapominamy o rodzinnej tragedii.
    Czasem piszę o bezkarności i bezczelności wciąż żyjących oprawców.
    (moja ostatnia notka)
    Co gorsza, i tu znajdują oni obrońców...
    By nie działy się historie podobne do opisanej przez Autora, potrzebne jedno: kasta basta!
    Nie wiem, jakie kalkulacje stoją za przejawami "miłości" do ukrów.
    Pracowałem trochę z nimi. Wyglądają normalnie. Może ich "rzecznicy" nie chcą wiedzieć o łatwości uruchomienia zbrodniczego detonatora.
    Lub są kierowanymi przez swych mocodawców usypiaczami opinii.
    Na rzecz opcji polsko- rosyjskiego rozbioru.
    Na razie wygląda to bardzo źle.
  • Co na to bezprawie miliony Polaków ? ❗❗❗ milczą, akceptują ⁉⁉⁉
    Byle micha była pełna ❗❗❗

    Gdy we władzach, sądach są w Polsce parszywe upa-banderowskie squvrysyny śmierdzące banderowskim zbrodniczym łajnem gnidy które niszczą Polskę i Polaków domagających się prawdy historycznej i ukarania zbrodniarzy ukraińskich z pod znaku ss-galizien i upa ❗❗❗❗❗

    Niestety taka jest obecna III RP ❗❗❗

    Anty Polska pro banderowska ❗❗❗

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

TAGI