Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
275 postów 403 komentarze

Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Historia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii"

Szanowni Państwo,

Uprzejmie proszę o dobre rady jak mógłbym skutecznie sprzedać wydaną przez nas książkę o której poniżej. Niestety, przez internet rozeszła się jedynie drobna część nakładu, a ok. 300 egz czeka na sprzedaż w naszej redakcji. Hurtownie nie są zainteresowane dystrybucją książki naukowej o tej tematyce. Na jej wydanie przeznaczyliśmy sporo pieniędzy, których nam teraz bardzo brakuje. Będę wdzięczny za każdy przejaw pomocy.

Mieczysław Samborski

Zdumiewa mnie, że tak znakomitego opracowania historii OUN i UPA, organizatorów i sprawców ludobójstwa dokonanego na Naszych rodakach na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, autorstwa zmarłego w 2019 roku śp. Mieczysława Samborskiego, bezkompromisowego autora, którego śmiało można porównać z największym polskim znawcą tematyki ukraińskiego ludobójstwa Polaków na Kresach, śp. profesorem Edwardem Prusem, nie chcą kupować środowiska samych kresowian i ich potomków, którzy na co dzień mają usta pełne wyświechtanych frazesów, jak to władze państwowe i większość polskiego społeczeństwa, nie chcą pamiętać o tej największej tragedii naszego Narodu, jaka miała miejsce na wschodnich rubieżach Naszej Ojczyzny, za przyczyną ukraińskich formacji zagłady w służbie III Rzeszy, w okresie drugiej wojny światowej. Nabyciem tego znakomitego opracowania, nie są również w najmniejszym nawet stopniu zainteresowane także tzw. ,,środowiska patriotyczne'', które niedługo gremialnie będą obchodzić kolejną rocznicę święta ,,żołnierzy wyklętych'', a potem Katynia, Powstania Warszawskiego, itp. Kiedy jednak nastaje kolejny 11 lipca, rocznica Rzezi Wołyńskiej, wszystkich tych koncesjonowanych patriotów, ogarnia nagła, totalna amnezja i nikogo z nich ze świecą, nie uświadczysz na żadnych i tak nielicznych społecznych obchodach, organizowanych w niewielu miejscach naszego kraju. No cóż widocznie każdego 11 lipca cierpią też na chroniczny brak czasu. Tym co trzeba również zaznaczyć z naciskiem, wydania książki Pana Mieczysława Samborskiego, odmówił swego czasu tzw. ,,Instytut Pamięci Narodowej'', gdyż autor tej bezkompromisowej publikacji, nie zgodził się na żadną redakcyjną cenzurę swojego opracowania, powodowanych wiadomymi względami. I to jest najlepsza rekomendacja największego dzieła jego życia.

Dlatego całym sercem zachęcam do nabycia tego znakomitego opracowania śp. Mieczysława Samborskiego.

J.B. - Elbląg 23 Styczeń 2021 r.

__________________________________________________________

Szanowni Państwo,

Polecamy Państwu wyjątkową książkę. Jest nią 2 tomowa praca Mieczysława Samborskiego; "Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Historia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii", Wydawnictwo Polityka Polska, t. 1, ss. 562, tom 2, ss. 720, oprawa twarda, Warszawa 2018. Jest to dzieło fundamentalne, gdyż zebrało nie tylko dorobek historyczny dotychczas publikowany na ten temat w rozlicznych opracowaniach, lecz również opiera się na materiałach archiwalnych z Polski i Ukrainy nigdy dotąd nie publikowanych i nie będących w obiegu naukowym. Praca poprzez swą szczegółowość posiada wybitny walor poznawczy i naukowy, z uwagi na przeszło 3000 przypisów odwołujących się do zasobów archiwalnych. Oba tomy, liczące łącznie 1280 stron, to pasjonująca lektura. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że Autor starał się bezskutecznie przez 2 lata o wydanie tej pracy w Instytucie Pamięci Narodowej. Gdy okazało się, że tak ważnej pracy nie chce podjąć się instytucja finansowana przez polskich podatników, Autor zdecydował się ją opublikować w niezależnym Wydawnictwie Polityki Polskiej.

Książkę można zamawiać w:

Wydawnictwie Polityki Polskiej, ul. Wiejska 18 lok. 18, 00-490 Warszawa,

tel. 22/349 32 02, kom 601 272 323

mail; romuald.starosielec@politykapolska.eu

oraz w Studiu IOTA UNUM, Warszawa,

tel. 693 445 238, mail; jasna@poligrafia.net.pl

Cena tomów 1-2 w twardej oprawie wynosi 75 zł brutto, łącznie w kosztem wysyłki dla pojedynczych egzemplarzy. W przypadku większych zamówień – cena do negocjacji.

STUDIO "IOTA UNUM"

Barbara Starosielec 00-199 Warszawa ul. Pokorna 2, lok.322

Alior Bank S.A. Nr r-ku: 09 2490 0005 0000 4500 2705 5650

KOMENTARZE

  • O zbrodniach nie należy zapominać...
    ...ale nie judzić ekscesami sprzed blisko osiemdziesięciu lat. Intrygująca aberracja – o zbrodniach hitlerowskich ani słowa! W czyim interesie to szczucie – bo nie w polskim. Tam trwa nowe życie. Polaków na dzisiejszej Ukrainie nikt nie prześladuje. Żyją aktywnie: zakładają partie (Partia Polaków Ukrainy) i organizacje społeczno-kulturalne, mają własną prasę i rozgłośnie radiowe.
    Oto doraźnie wynalezione odnośniki internetowe, ilustrujące życie polskiej mniejszości na Ukrainie :
    “Dziennik Kijowski” https://www.dk.com.ua/gfx/foto/002120632/franc_1-633.jpg (https://www.dk.com.ua/),
    “Słowo Polskie” http://slowopolskie.org/wp-content/uploads/2017/04/2704_sp.jpg
    ( http://slowopolskie.org/category/aktualnosci/wiadomosci-z-ukrainy/ )
    “Kurier Galicyjski” https://kuriergalicyjski.com/templates/kg_main/images/logo.jpg
    ( https://kuriergalicyjski.com/ )
    “Monitor wołyński” https://monitor-press.com/templates/velocity/images/s5_logo.png
    ( https://monitor-press.com/pl/ )
  • Kijów 2.styczeń 2021
    Coroczny marsz w cześć dnia urodzin Stefana Bandery


    https://cdni.rt.com/russian/images/2018.01/article/5a5ce265370f2c29788b4585.jpeg


    https://cdni.rt.com/russian/images/2018.01/original/5a4b386218356106068b4568.JPG

    https://images.glavred.info/2020_01/thumb_files/600x420/1577982622-5798.jpg


    https://www.youtube.com/watch?v=rH2P_jqwbO4

    https://www.youtube.com/watch?v=IzXrtGlDsVI
    https://riafan.ru/uploads/2020/01/05/orig-15782004573a3d66cf50a02223a33628f3ae7af2a7.jpeg
  • Ukraina - jedyny kraj poza Izraelem, w którym prezydent i premier są otwarcie Żydami
    http://pozitciya.com.ua
    Niemal całkowite ignorowanie żydowskich korzeni Zeleńskiego, który otwarcie w kampanii wyborczej podnosił swoje żydowskie pochodzenie, zniszczyło ulubiony stereotyp rosyjskiej propagandy, że Ukraina jest pełna neonazistów, którzy dążą do stworzenia słowiańskiej wersji III Rzeszy
    https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u=https%3A%2F%2Fd.wpimg.pl%2F491488421-537217365%2Fwolodymir-zelenski.jpg&f=1&nofb=1
    https://im0-tub-com.yandex.net/i?id=86c7cb978a09d220364fd3bc3a7c3e4a&n=13
    "Pokazuje także, jak bardzo Ukraina straciła długą historię głębokiego antysemityzmu i pogromów i wyróżnia się od swoich zachodnich sąsiadów, zwłaszcza Węgier i Polski, gdzie antysemityzm rośnie" - pisze gazeta.

    "Ukraina jest teraz jedynym krajem oprócz Izraela, w którym prezydent i premier są Żydami"-pisze Telegraph.
  • @1abezmetki 01:38:43
    //Polaków na dzisiejszej Ukrainie nikt nie prześladuje. //

    " Od początku 2016 roku na Ukrainie istnieje 10 szkół i placówek z nauczaniem w języku polskim. Od roku akademickiego 2016/17, pomimo protestów polskich organizacji, Ministerstwo Edukacji Ukrainy zrezygnowało z możliwości zdania egzaminu z języka polskiego na świadectwo dojrzałości [10] . W 2017 roku na Ukrainie pozostało 5 szkół z nauczaniem w języku polskim [11] , według źródeł polskich, 6 szkół (4 średnie i 2 podstawowe) [12] . We wrześniu 2017 r. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał ustawę przewidującą następujące zmiany w zakresie nauczania języków mniejszości narodowych w szkołach [11] [13] :

    Zakończenie nauczania w szkołach w językach mniejszości narodowych. Od 2018 roku - od klasy V i starszych, do 2020 roku - całkowicie. Wyjątkiem jest prawo do tworzenia odrębnych klas z nauczaniem w językach „rdzennej ludności Ukrainy” - krymczaków , krymskich Tatarów i karaimów ;
    W szkołach można uczyć jednego lub kilku przedmiotów w językach Unii Europejskiej. ...
    Tym samym od 2020 roku tylko niektóre przedmioty będą mogły być nauczane w języku polskim w ukraińskich szkołach. "
  • Dlaczego anty ukraińskie podżeganie Polaków szkodzi polskim interesom?
    To, że imperialistyczna Rosja jest jawnie zainteresowana w likwidacji państwowości ukraińskiej – to nie kwestionowany truizm. Przy urzeczywistnieniu takiej ewentualności, podniosły by się nieobliczalnie szkodliwe roszczenia terytorialne, wobec Ukrainy, wywiedzionych od politycznego rozsądku Polaków. W konskwencji, taki precedens złamał by ustalenia porozumień jałtańskich i w konsekwencji uprawniłby Niemcy do rewizji istniejących granic i zbliżył do Rosji, kosztem Europy Środkowej, w tym Polski (Ziemie Odzyskane), realizując komplementarne interesy rosyjsko-niemieckie. Jak skończyło by się to dla Polski, pozostawiam domyślności rozsądnych czytelników.
    Oto dlaczego kremlowscy jurgieltnicy w rodzaju ikulalibal’a et concortes, zasługują na solidny wpierdol
  • @1abezmetki 06:29:21
    //Ukraina - jedyny kraj poza Izraelem, w którym prezydent i premier są otwarcie Żydami//

    Też mi sensacja.
    A III Rzesza była jedynym krajem na Ziemi w którym wzorcem żołnierza był żyd Werner Goldberg

    https://lh6.ggpht.com/_8nKEZFZH3cI/SjpckCxH0JI/AAAAAAAAADQ/f-2M0IlHbg8/righitgoldberg.jpg

    a mimo to III Rzesza ma zasłużoną opinię państwa antysemickiego
  • @1abezmetki 08:30:31
    // (...) W konskwencji, taki precedens złamał by ustalenia porozumień jałtańskich //

    Przypominam że Jugosławia,Czechosłowacja że o ZSRR nie wspomnę,rozpadły się nie czyniąc porozumieniom jałtańskim najmniejszej szkody.
  • @1abezmetki 08:57:02
    //Czesi za obopólną zgodą i bez orzekania o winie wzięły cywilizowany rozwód.//

    Nie inaczej będzie z Ukrainą.Ostatecznie "cywilizowany rozwód" odbywa się w politycznych gabinetach.


    //quano peruwiano, w talarki krajano...//

    Przecież sam w odniesieniu do ewentualnego rozpadu Ukrainy użył określenia "precedens" więc udowodniono tłumokowi że wcale nie precedens bo częsta praktyka.
  • Quano peruwiano, w talarki krajano..
    Czesi i Słowacy za obopólną zgodą i bez orzekania o winie wzięli cywilizowany rozwód. I nic komu do tego. To Przykład dla świata! Ex Jugosławia to strategiczne peryferie Europy. A ten facet na zdjęciu powyżej - to krewny , czy jak, że go eksponuje? A ZSRR- w przyszłości być może historia wyjaśni - niektórym, którzy dożyją.
  • @1abezmetki 09:09:17
    //Ex Jugosławia to strategiczne peryferie Europy.//

    Chyba w twoim zapyziałym wyobrażeniu.
    Bałkany,w przeciwieństwie do Europy Środkowej, zawsze miały ,mają i będą miały, pryncypialne znaczenie geostrategiczne.Wiedział o tym kanclerz Bismarck a przed nim Chrześcijańskie Bizancjum.I tureckie bisurmany rzecz jasna.
  • Niech biega i się kula..
    znudził mnie huncwot.
  • @1abezmetki 08:30:31
    Banderoski neonazista 1abezmetki napisał: Oto dlaczego kremlowscy jurgieltnicy w rodzaju ikulalibal’a et concortes, zasługują na solidny wpierdol

    Jeśli już ktoś tutaj ty banderowska szumowino zasługuje, używając twojego określenia na solidny wpierdol, to tą osobą jesteś Ty sam i wszystkie pozostałe banderowskie męty mieszkające w Polsce. Mówienie prawdy o was, czarniosecinnych ludobójcach i waszych czynach, nazywasz kanalio podżeganiem do pogorszenia tzw. ,,dobrych'' relacji Polski z Ukrainą? A, kiedy niby one były dobre? Chyba w życzeniowym myśleniu obecnych okupantów Polski, w tym obecnego banderowskiego Pisuaru w szczególności. Plucie Nam Polakom w twarz, gloryfikowaniem banderowskich bestii w banderlandzie i próby ich gloryfikowania również w Polsce nazywasz interesem Polski w tolerowaniu tego skurwysyństwa? Kpisz, śmiejesz się, czy o drogę pytasz. Powoływanie się na takie gadzinówki jak Kurier Galicyjski, który jest portalem w 100% ukraińskim, to samo tzsw Monitor Wołyński, nazywasz polskimi mediami na Ukrainie? Ty naprawdę masz nas za idiotów.
    Marsze ku czci największych ukraińskich ludobójców, takich jak Bandera, Szuchewycz i innych, to gest przyjacielski wobec Polski i Polacy winni to uznać, jako interes naszej Ojczyzny, nad którym winniśmy przejść do porządku dziennego. Portret kata Wołynia i Małopolski Wschodniej, zwyrodniałego mordercy Polaków Romana Szuchewycza, zamontowany bezczelnie przez nazistowskie władze Lwowa na frontonie polskiego liceum, to również gest przyjaźni wobec Polski i Polaków. Uwięzienie lwów z Polskiego na cmentarzu Orląt Lwowskich w paździerzowych pudłach, skazanie Polaków przez sąd we Lwowie za owinięcie zniczy zapalonych przez nich n a grobach Orląt Lwowskich biało czerwonymi szarfami, to również przejaw przyjaźni do Polski i Polaków, który leży w interesie Nas Polaków. Innych Przykładów można podawać bez liku. I ty masz banderowcu czelność pouczać nas Polaków, co leży w Naszym Polskim interesie? Jedno jest pewne, nie jest żadnym interesem Państwa i Narodu Polskiego wspieranie i popieranie banderowskiego tworu w czymkolwiek.

    Ostatnim gestem przyjaźni, który według banderowskich kanalii, również jest ponoć w interesie Polski, który jako Polacy winniśmy przełknąć bez mrugnięcia okiem było przyjęcie 16 grudnia 2020 roku uchwały przez nazistowski parlament Ukrainy o uczczeniu w 2021 r. głównego organizatora rzezi wołyńskiej Dmytro Kłaczkiwskiego, a także dwóch innych banderowskich ludobójców, morderców Polaków, Wołodymyra Szczygielskiego - Burłaki i Rostysława Wołoszyna.

    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ukrainski-parlament-zdecydowal-o-uczczeniu-w-2021-r-glownego-organizatora-rzezi-wolynskiej/

    To rzecz jasna kolejny, dobrosąsiedzki gest wobec Nas Polaków, ze strony ,,antysemickich'' Ukraińców, o których antysemityzmie ambasador Izraela w Kijowie stwierdził kilkanaście dni temu

    Ambasador Izraela w Kijowie Joel Lion potępił gloryfikację nazistowskich kolaborantów na Ukrainie nawiązując do marszu ku czci Stepana Bandery, jaki tradycyjnie 1 stycznia przeszedł ulicami ukraińskiej stolicy. Podobnego gestu nie zrobił ambasador RP na Ukrainie, który rok temu wspólnie w Joelem Lionem potępiał celebrowanie podobnych postaci.

    Joel Lion potępił gloryfikację kolaborantów we wpisie zamieszczonym 2 stycznia na Twitterze. „Zdecydowanie potępiamy jakąkolwiek gloryfikację kolaborujących z reżimem nazistowskim. Czas, aby Ukraina pogodziła się ze swoją przeszłością” – napisał dyplomata zamieszczając link do artykułu prasowego o marszu około tysiąca neobanderowców, który przeszedł ulicami Kijowa 1 stycznia br., w rocznicę urodzin Stepana Bandery.

    Podobnego wpisu próżno szukać w mediach społecznościowych na profilach ambasady RP w Kijowie.
    Ten sam ambasador już kilkakrotnie nazwał obecną Ukrainę państwem nazistowskim i antysemickim. Więc, nie wypisuje mi tutaj bredni o klaunie Żełeńskim.

    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ambasador-izraela-potepil-gloryfikacje-bandery-na-ukrainie-ambasador-rp-milczy/

    A tutaj najnowsza informacja o tym, jak PiS znowu napluł na ofiary ukraińskiego ludobójstwa na Kresach, zamiatając pod dywan sprawę najnowszej uchwały parlamentu samostijnej banderlandii o roku Kłaczkiwskiego, Burłaki i Wołoszyna.

    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/kaminski-pis-odwolal-posiedzenie-sejmowej-komisji-w-sprawie-uczczenia-ludobojcy-przez-ukrainski-parlament/

    A to inne przykłady działań banderowskiej Ukrainy w interesie Polski i Polaków.

    Ukraina, zakaz nauczania w języku polskim w polskich szkołach

    https://www.salon24.pl/u/konfederat1000/807692,ukraina-zakaz-nauczania-w-jezyku-polskim-w-polskich-szkolach


    Nowy zakaz nauczania w języku ojczystym w polskich szkołach na Ukrainie

    https://www.radiomaryja.pl/informacje/nowy-zakaz-nauczania-jezyku-ojczystym-polskich-szkolach-ukrainie/

    A tutaj dwa przykłady, jak NALEŻY postępować z ukraińskimi szowinistami. Czyli kopa w dupę i poszli won!

    Kibice Rayo Vallecano dopięli swego i przegonili Romana Zozulję

    W ostatnim dniu zimowego okna transferowego Roman Zozulja został wypożyczony z Betisu do Rayo, ale znani z lewicowych poglądów kibice klubu spod Madrytu nie zaakceptowali piłkarza, który był osobiście zaangażowany w konflikt zbrojny na Ukrainie i słynie z sympatii do Stepana Bandery - przez Ukraińców uważanego za bohatera narodowego, a przez innych za zbrodniarza.

    "Tu nie ma miejsca dla nazistów" - transparentem o takiej treści kibice Rayo powitali Zozulję. "To policzek dla naszych historii i naszych wartości. Spośród wielu tysięcy piłkarzy do wzięcia klub sprowadza nam Romana Zozulję, znanego neonazistę, który robił sobie zdjęcia z bronią, wspierał finansowo faszystowskie bataliony, popierał ukraińską ultraprawicę" - napisali fani klubu z Vallecas w specjalny oświadczeniu.

    https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/672790/kibice-rayo-vallecano-dopieli-swego-i-przegonili-romana-zozulje

    Grecja: Ukraińcy wyrzuceni z hotelu za flagi UPA

    https://pl.sputniknews.com/swiat/2019062710638179-sputnik-grecja-ukraincy-zostali-wyrzuceni-z-hotelu-za-flagi-upa/

    Jak widać Grecy również wiedzą, jak należy postępować z osobnikami wywieszającymi bezczelnie na Ich ziemi NAZISTOWSKĄ czerwono - czarną szmatę UPA. Tylko w Polsce prezydent Duduś, stawia za pieniądze polskich ofiar OUN -UPA, pomnik ku czci upowskich zbrodniarzy na górze Monastyr, gdzie nie ma żadnego miejsca spoczynku tych zbrodniarzy, ale w którym to miejscu była bunkier Jarosława Starucha - Stiaha, tzw. prowydnyka kraju Zakierzońskiego, zlikwidowanego przez żołnierzy Wojska Polskiego 17 września 1947 roku, którego to zbrodniarza w tym właśnie miejscu, Ukraińcy mieszkający w Polsce i nie tylko, chcą mieć jego miejsce kultu. To też według tych nie kryjących swojej zoologicznej nienawiści do Polaków, jest w interesie Polski. To już nie jest tylko kolejna kpina wobec nas, ale bezwzględne podporządkowywanie sobie Nas Polaków i Naszej Ojczyzny wrogiemu wobec nas organizmowi, który nawet nie stara się stwarzać pozorów, że jego celem ostatecznym jest zniszczenie Polski i Polaków, jako państwa i narodu.
  • Nie ma w atrapie Polski
    klimatu politycznego do szerokiej reklamy rzeczonej książki - przecież nie po to ci - co to ich ojcem jest diabeł - wskrzesili ponownie banderalnd jako swoje krwawe narzędzie - na odwiecznych ziemiach polskich - aby im to wskrzeszenie psuć prawdą o tym szatańskim banderlandzie. Banderland to antyludzki projekt - ale w dobie cywilizacji śmierci - nie powinno to nikogo dziwić.
    Wniosek?
    Banderland to narzędzie w kosmatych łapkach tych - co to ich ojcem jest diabeł - i te kosmate łapki kiedyś to narzędzie w blasku fleszy wrzucą do dołu z wapnem - aby w ten sposób stworzyć pozory, że to nie my. Będąc banderowcem - jakże trzeba być tępym troglodytą - aby powyższego nie wiedzieć i brnąć w to szatańskie g*wno - zwane banderyzmem - dalej.
  • @1abezmetki 09:23:33
    Tam zaraz "znudził".
    Po prostu @bezmetki argumentów zabrakło.Zasób wiedzy niewielki-co nie?
    Na własnym blogu można blokować co przytomniejszych komentatorów ale na cudzym nie ma takiej możliwości.
    Nie przejmuj się.Pewien bajkowy lis kiedy nie mógł dosięgnąć winogron też powiedział "i tak są kwaśne".
  • Cóż - moim zdaniem
    niech się ta kanalia banderowska dalej tutaj się produkuje i obnaża - aby tubylcy w atrapie Polski czuli banderowski oddech i dźwięk pił, wideł i siekier za swoimi plecami.
    Wniosek?
    To nie są żarty w dzisiejszym, szatańskim świecie.
  • @1abezmetki 09:23:33
    https://www.youtube.com/watch?v=PCFYBTEm1go Mykoła tyle w temacie .
  • @Jacek Boki 09:25:46
    "Ukraina, zakaz nauczania w języku polskim w polskich szkołach"
    /Jacek Boki/

    Kiedy II Rzeczpospolita przyłączyła w 1923 roku Galicję Wschodnią wraz z Wołyniem (Aneks do Traktatu Wersalskiego), to natychmiast władze IIR. zaczęły blokować ukraińskie wydawnictwa i publikacje. Pomimo że populacja posługująca się językiem polskim w tym regionie stanowiła tylko 39 procent, a mówiących po ukraińsku 52 procent (Wikipedia), przyjęto polski jako oficjalny język urzędowy i zaczęto likwidować ukraińskie szkoły. Wobec ukraińskich nastrojów nacjonalistycznych stosowano represje. Dochodziło do aresztowań i zastraszania. Konflikt koncentrował się wokół szkół. Polacy znieśli istniejące ukraińskie katedry we Lwowie, nigdy nie pozwalając na to aby one na nowo się odrodziły. Właśnie dlatego w latach 1921-25 Ukraińcy stworzyli sobie podziemny uniwersytet.

    Radio Maryja o tym nie wspomina?

    Ta ukraińska nienawiść do kolonistów nie wzięła się z niczego.

    Informacje historyczne dotyczące tego okresu, z powodów oczywistych rzadko przez Polaków omawiane, podaje skrótowo Encyklopedia Britanica całemu światu do wiadomości:

    https://www.britannica.com/place/Ukraine/Western-Ukraine-under-Polish-rule

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Galicja_Wschodnia
  • @AgnieszkaS 11:04:45
    Bzdury Pani wypisuje, powtarzając te Brednie za angielska britanica, która w o gole tak jak wszyscy anglicy pojęcia nie ma o tym co piszą, anie też o tym co twierdzą. Województwo Wolynskiej pod kierownictwem wojewody Józefowskiego było tak pro Ukraińskie, że interesy Ukraincow były stawiane o wiele wyżej, niż interesy Polaków i Państwa Polskiego na tych terenach. Ukraiński był językiem wykładowym we wszystkich rodzajach szkół na tych terenach. To Polaków wojewoda Józefowski traktował na Wołyniu Polaków, jako ludzi drugiej kategorii prawie do roku 1939.
    A co do wydawnictw ukraińskich, stowarzyszeń itp., to mieli ich tyle, że Polacy mieszkający na dzisiejszej Ukrainie, nie mogą nawet marzyć o takich przywilejach, jakie Ukraincy mieli w Polsce w drugiej RP.

    Proszę dokładnie przeczytać tekst, który zamieściłem na ten temat tu na moim blogu. Następne opracowania na ten temat wkrótce.

    http://kresywekrwi.neon24.pl/post/159851,krzywda-ukrainska-w-ii-rzeczypospolitej-monika-sladewska

    Więc proszę się nie kompromitować przeklejanie ignoranckich bzdur z encyklopedii britanica
  • @ikulalibal 09:29:08
    "Po prostu @bezmetki argumentów zabrakło.Zasób wiedzy niewielki-co nie?
    Na własnym blogu można blokować co przytomniejszych komentatorów ale na cudzym nie ma takiej możliwości."

    Po tym jak zablokował innych komentatorów, zrobiło się pusto i musi się błąkać po cudzych blogach.
  • @Jacek Boki 11:45:17
    A cerkwie to sami Ukraincy (czy inni Rusini) sobie palili, aby dostarczyć materiałów propagandowych dla "britanica". NZS zajmował się głównie ratowaniem Żydów i zwalczaniem kolaborantów.
  • @Pedant 12:22:21
    Jakieś 90% tych cerkwi stała pusta i przez całe lata nie odbywały się tam żadne nabożeństwa, a Ukraincy ani myśleli płacić na utrzymanie z własnej kieszeni na ich utrzymanie, bo woleli, żeby płacili za nie znienawidzone przez nich Lachy. Co do podpalania tych świątyń, to wcale nie jestem zdziwiony, że większość z nich spalili oni sami, by w ten prosty sposób osiągnąć oczekiwany przez nich efekt propagandowy, że spalili je właśnie Lachy. Po wojnie w latach 1939- 1949 na całym Podkarpaciu prowydnycy OUN i dowódcy UPA że Stiahem i Onyszkiewiczem na czele wydawali takie rozkazy, by palić do fundamentów całe Ukraińskie wsie przez samych Ukraincow, które opuszczali do fundamentów, a także całe pola upraw, tak by Lachom pozostała na tej ziemi tylko spalona ziemia.

    Więc co niby jest w tym dziwnego?
  • @Pedant 12:22:21
    A w tym artykule zamieściłem kilka takich rozkazów komandyrow UPA nakazujących bezwzględne niszczenie i palenie ukraińskich wsi przez samych Ukraińców. Ale rzecz jasna encyklopedia Britannica rznie głupa, że nic o tym nie wie

    http://kresywekrwi.neon24.pl/post/134156,o-samostijna-ukraine
  • @Jacek Boki 12:34:25
    "Co do podpalania tych świątyń, to wcale nie jestem zdziwiony, że większość z nich spalili oni sami, by w ten prosty sposób osiągnąć oczekiwany przez nich efekt propagandowy, że spalili je właśnie Lachy."

    https://wiez.pl/2018/07/13/rok-1938-na-wschodzie-polski-czyli-niezablizniona-rana/
  • @Pedant 12:38:43
    Miesięcznik WIĘŹ. To przedłużenie Gazety Wyborczej. Naczelnym tej antypolskiej gadzinówka był nie kto inny jak sam towarzysz Mazowiecki. Zero zdziwień.
  • @Pedant 12:38:43
    W latach 1945-1949 na Podkarpaciu i w ówczesnym województwie lubelskim było akredytowanych 800 dziennikarzy z całego świata, w tym z. USA, Kanady o Wlk Brytanii, którzy na własne oczy widzieli wtedy kto tam kogo mordował i kto czyje wsie palił, na czyj rozkaz i pisali o tym otwarcie do swoich gazet. A mimo to dziś możemy przeczytać w tychże zachodnich gazetach istniejących do dzis, że... Robili to Polacy! I taka sama wartość ma ten gniot z Wiezi
  • @AgnieszkaS 11:04:45
    "Inteligentny wszystko zauważa. Głupi wszystko komentuje." Heinrich Heine . https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Ukraina.-36-latek-odcial-ojcu-nos-usta-i-penisa-i-postrzelil-trzech-policjantow.-FOTO , albo tak https://www.o2.pl/informacje/horror-na-ukrainie-morderca-chodzil-po-miescie-z-odcieta-glowa-6599317891439584a . Plemię z psich pól .Salut .
  • @Jacek Boki 12:44:24
    "Miesięcznik WIĘŹ. To przedłużenie Gazety Wyborczej. Naczelnym tej antypolskiej gadzinówka był nie kto inny jak sam towarzysz Mazowiecki. Zero zdziwień."

    Idzie Pan w zaparte. Jest wiele materiałów na ten temat, z różnych stron.

    Czy Stanisław Cat-Mackiewicz, jego brat Józef i kard. August Hlond (którzy wtedy protestowali) też byli "przedłużeniem Gazety Wyborczej"?

    DZIECI NA SEMAFORACH I ZWROTNICACH, Cat-Mackiewicz
    (Poniższy artykuł był zamieszczony w wydawanym w Wilnie dzienniku "Słowo", nr z 31 lipca 1938 r., został jednak skonfiskowany.
    Źródło: "Kwartalnik Historii Prasy Polskiej", 1988, XXVI)

    W miesiącu czerwcu i lipcu br. na terenie wschodnich powiatów woj. Lubelskiego na rozkaz władz administracyjnych zburzono 114 cerkwi prawosławnych i domów modlitwy. W niektórych wypadkach do burzenia przez władze administracyjne używani byli więźniowie kryminaliści.

    Między innymi zburzono w Szczebrzeszynie w powiecie zamojskim cerkiew założoną w 1194 w wieku XII. Zburzono w Białej Podlaskiej cerkiew zbudowaną w 192 r. według planów zatwierdzonych przez województwo, w miejscowości Kijowiec zbudowaną przez prawosławnych w r. 1936, w Kodniu również w 1936, w Kostomłotach rok temu w 1937, w powiecie biłgorajskim zburzono 5 cerkwi zbudowanych pomiędzy rokiem 1932 a 1938, podobnie w powiecie chełmskim, tomaszowskim, włodawskim, zamojskim. Cerkwie te nigdy nie były ani kościołami łacińskimi, ani cerkwiami unickimi, wzniosła je ludność prawosławna już w niepodległej Polsce z ofiar pomiędzy sobą uzbieranych. Niektóre z tych cerkwi były bardzo ubogie. Obok akcji burzenia cerkwi szereg popów zostało ukaranych grzywną lub aresztem za odprawianie nabożeństw; w jednym - cytowanym przez posła Barana w interpelacji - wypadku zastosowano do popa uniwersalny środek na dolegliwości państwowe, mianowicie groźbę wywiezienia do Berezy.

    Piszący te słowa jest w posiadaniu szeregu dokumentów, listów i opisów, w jaki sposób odbyło się na oczach ludności prawosławnej jej świątyń. Ludziom, którzy wyrośli w epoce bliskiej tej, kiedy Moskale stosowali odbieranie naszych kościołów i kary na naszych księży, będzie przykro: do tego stopnia obecne obrazki swoja brutalnością i bezwzględnością wobec cudzych uczuć religijnych przypominają tamte czasy.

    Ciśnie się na usta pytanie: Po co to było potrzebne? Cerkiew prawosławna, niegdyś ultralojalna wobec cesarzy rosyjskich i narzędzie rusyfikacji na naszych ziemiach, po wybuchu rewolucji straciła wszelkie parcie. Ta część hierarchii prawosławnej, która znalazła się w Polsce, nie miała oparcia nawet u swoich parafian, ponieważ ci mówili po ukraińsku, rusku, białorusku, popi mówili po rosyjsku. Wobec tego cerkiew uzależniła się od aparatu państwowego i stała się całkowicie lojalną mniejszością, czego oczywiście o mniejszości ukraińskiej powiedzieć nie można.

    Ponieważ w Polsce zamieszkuje 3 762 500 prawosławnych (trzy miliony siedemset sześćdziesiąt dwa i pół tysiąca), więc ten fakt, że cerkiew i jej hierarchowie nie mając podtrzymania od bolszewików, nie mając oparcia u Ukraińców czy separatystów białoruskich, uzależniała się coraz bardziej od naszych rządów, był dla nas faktem pomyślnym i trzeba było upaść na głowę, aby się tego atutu przez ukrainizację względnie białorutynizację tej cerkwi.

    Jednak tośmy zrobili.

    Jakie są teraz skutki ostatniego wyczynu rozumu państwowego?

    Oto po zburzeniu 114 cerkwi:
    1) Metropolita Dionizy, ten ultralojalny metropolita Dionizy, wydał z innymi archijerejami prawosławnymi list pasterski, który uległ konfiskacie. Trzeba było istotnie kunsztu, aby takiego zdecydowanego ugodowca jak Dionizy, pchnąć do roli biskupa Krasińskiego czy Hryniewieckiego.
    2) Ukraińcy i Rosjanie - którzy dotychczas byli między sobą na noże - pogodzili się i idą razem w obronie Cerkwi prawosławnej, wołając głośno o jej prześladowaniu. Niech sobie kto chce z publicystów polskich napisze, że to oskarżenie o prześladowanie jest niesłuszne - ja tego nie napiszę!
    3) W roli obrońcy pokrzywdzonego prawosławia wystąpił w Sejmie ukraiński nacjonalista dr Baran. Atut prawosławia został nam odebrany, wzięli do rąk go Ukraińcy.
    4) W prasie rumuńskiej, niemieckiej, emigracyjnej rosyjskiej burzenie cerkwi odbiło się głośnym echem, a tej prasy skonfiskować nie można. Można u nas zakazać pisania o burzeniu cerkwi, tak jak zakazywało się "dla dobra śledztwa" pisania o Bieganku, ale z tego nic nie wyjdzie, tak jak "bieganki" się nie złapało przez zakazy piania. To wszystko jest tłuczeniem termometrów pokazujących gorączkę; jeszcze jedno zajęcie dla dzieci.

    Istotnie porównanie z dziećmi nasuwa się przez cały czas pisania tego artykułu. Widziałem dzieci, które na szynach kolejowych ustawiały piramidkę z kamieni. Czy to były bardzo złe, bardzo zepsute dzieci? Nie - były to po prostu dzieci. Ale strach pomyśleć, co by mogły one poczynić, gdyby się, dostały do semaforów, do zwrotnic, jaką spowodowałyby katastrofę. Otóż, takie burzenie świątyń prawosławnych to polityka dzieci, które dostały się do semaforów i zwrotnic.

    Dzieci te działają w dobrych intencjach. Wiedzą to, co wie każdy, że byłoby dobrze, aby trzy miliony prawosławnych przyjęły rzymski katolicyzm, bo to ich lepiej zwiąże z Polską, Ale jak to dzieci, zabierają się. do tego w sposób naiwny i niszczycielski, chcąc naprawić - psują, niszczą, rozbierają. Nie przez złe serce, o nie! Do wszystkich naszych kłopotów narodowościowych, społecznych, gospodarczych to burzenie cerkwi dodaje nam jeszcze kwestię religijną. Potrzeba to nam jak dziura w moście!

    Inteligentny stolarz nie robi mebli z mokrych desek. W sprawach asymilacji narodowej, religijnej trzeba umieć czekać. Nie nawraca się nikogo metodą burzenia świątyń. Przeciwnie, oddaje się tamtemu wyznaniu wielką usługę., roznieca się płomień żarliwości.
    A poza tym przecież trzeba pamiętać, że stoimy oko w oko z bolszewią, gdzie prawosławie jest strasznie prześladowane; stosując wobec prawosławia politykę tolerancji, zyskujemy sobie sympatię tamtej poniewieranej ludności. Gdyby ci, którzy te zarządzenia o burzeniu cerkwi wydają, znali historię, to by wiedzieli, że i Rosja, i Francja otaczały kościoły chrześcijańskie w Turcji swą opieką, a to ze względów politycznych. Pamiętam taki wypadek. Zbudowano dwa mosty przez graniczną rzekę - jeden most zbudowały władze kolejowe sowieckie, a drugi nasze. Sowietnicy zaprosili naszych kolejowców na otwarcie mostu, była też na tym otwarciu ludność pograniczna. Potem nastąpiło otwarcie mostu, poświęcił most ksiądz, potem poświęcił go pop. Ludność - w tych okolicach prawosławna - patrzyła i otwierała gęby ze zdziwienia. U nich popy w łachmanach, żebrzą po kryjomu, u nich cerkwie poburzone lub zamknięte, a tu pop święci most i władze sowieckie musiały na to patrzeć nieruchomo. O! - to była prawdziwa propaganda, to była myśl mocarstwowa, to było przygotowanie do odebrania naszych ziem dziedzicznych, na których mieszka ludność katolicka i prawosławna pospołu. Pamiętam, jak się cieszyłem, gdy usłyszałem, że most sowiecki się załamał i ludność mówiła: "A co, jak bez Boga budowali". Burzenie świątyń prawosławnych to jeszcze jeden dowód, że rządzą nami ludzie niedorośli do rządzenia, którzy zmarnują mocarstwowe możliwości Polski.
  • @Pedant 13:11:48
    Niewspółmierny rachunek win

    Rozbiórka prawosławnych świątyń w latach 30. była głupotą. Ale nie można tego porównywać z eksplozją nienawiści, jaka w 1943 roku wybuchła wobec Polaków na Wołyniu – przekonuje historyk Andrzej Chojnowski w rozmowie z "Rz"
    Rz: Czy polski Sejm powinien przyjmować uchwałę potępiającą niszczenie prawosławnych cerkwi przez władze II RP pod koniec lat 30.?

    Cała sprawa wygląda na demonstrację polityczna, która nie ma większego sensu. Wydarzenia te miały bowiem wymiar lokalny. Rozgrywały się głównie na Chełmszczyźnie, czyli na niewielkim obszarze Polski i trwały krótko. Był to zaledwie epizod z okresu międzywojennego. Nie rozumiem, dlaczego dziś parlament Rzeczypospolitej miałby się tym zajmować. Znalazłyby się dziesiątki innych spraw z okresu II RP, które można by teraz roztrząsać od strony moralnej.
    Szczególnie w sytuacji, gdy ten sam Sejm nie przyjął ustawy potępiającej ludobójstwo na Wołyniu...

    To są całkowicie niewspółmierne sprawy. Jeżeli ktoś chce stworzyć symetrię, zestawiając po jednej stronie Chełmszczyznę (gdzie winni byli Polacy), a po drugiej Wołyń (gdzie winni byli Ukraińcy), to popełnia naganne nadużycie. Inna była skala tych wydarzeń, inne znaczenie i zupełnie inny wymiar moralny.
    Czy podczas działań polskich władz stała się komuś fizyczna krzywda?
    Nie, to była akcja polityczna polegająca na rozbiórce obiektów sakralnych przez jednostki straży pożarnej i oddziały saperów. Duża ich część stała zresztą pusta i nieużywana. Działania te nie pociągnęły za sobą żadnych ofiar w ludziach.

    Niektórzy twierdzą jednak, że te rozbiórki cerkwi wręcz sprowokowały ludobójstwo na Wołyniu.

    Do rzezi polskiej ludności cywilnej doszło na Wołyniu i częściowo w Galicji Wschodniej. A polskie akcje represyjne wobec prawosławia miały miejsce na obszarach Chełmszczyzny. Nie miały one więc większego przełożenia na świadomość wołyńskich Ukraińców. Żadne błędy, jakie Polska rzeczywiście popełniła wobec Ukraińców, nie miały takiej rangi, żeby można nimi usprawiedliwić czy wytłumaczyć eksplozję nienawiści, jaka wybuchła w 1943 roku wobec Polaków. Takiej tezy po prostu nie da się obronić.

    "To była akcja polityczna polegająca na rozbiórce obiektów sakralnych przez jednostki straży pożarnej. Nie pociągnęła za sobą żadnych ofiar w ludziach"
    Ale dlaczego polskie władze zdecydowały się na takie drastyczne działania?
    W latach 30. powstał projekt umacniania polskości na wschodnich terenach kraju. W perspektywie zbliżającej się wojny władze uznały, że ludność niepolska w przypadku konfliktu zbrojnego może okazać się nielojalna. Zdecydowano więc, że należy zbudować bastiony polskości, które będą najlepszym strażnikiem obecności Rzeczypospolitej na tym obszarze. Wzmocnić mieszkających tam Polaków. W praktyce polityka ta polegała jednak głównie na uszczuplaniu zasięgu i wpływów innych narodowości.
    W czym polskim władzom przeszkadzało akurat prawosławie?
    Cerkiew jest instytucją państwową podległą władzom świeckim. W Polsce niezależnie od ogłoszenia przez Cerkiew autokefalii, czyli samodzielności i niezależności od Moskwy, duża część duchowieństwa była rosyjska. Władze traktowały więc tę instytucję jako pozostałość rosyjskich wpływów z czasów zaborów, która teraz – co gorsza – się ukrainizowała i białorutenizowała. Patrzono na to wyznanie głównie przez pryzmat historii.
    A jak zapatrywał się na te działania Kościół katolicki?
    Cerkiew była beneficjentem rozbiorów Rzeczypospolitej. W XIX wieku kosztem Kościoła rzymskokatolickiego przejęła olbrzymie majątki na najbardziej rusyfikowanych terenach Polski. Kościół uważał się więc za pokrzywdzonego i w dwudziestoleciu międzywojennym dążył do rewindykacji tego mienia – zarówno ruchomego, jak i nieruchomości. Dlatego w swoich działaniach wymierzonych w Cerkiew polskie władze mogły liczyć na wsparcie Kościoła. Odbierano je jako zacieranie śladów rusyfikacji.
    Ale niszczenie świątyń chyba źle świadczy o ludziach, którzy uważali się za spadkobierców tradycji wielonarodowej Rzeczypospolitej?
    To była oczywiście głupota. Zasięg operacji, na szczęście, był jednak niewielki. Do lata 1938 roku, gdy nastąpiło apogeum procederu, zlikwidowano 127 religijnych obiektów prawosławnych. 91 cerkwi, 10 kaplic i 26 domów modlitewnych. Oczywiście zaogniło to stosunki polsko-ukraińskie, co było poważnym błędem. Koncepcję przygotowania się do wojny zrozumiano opacznie.
    Niemieckie doświadczenia wojenne pokazują, że prawosławny kler był raczej sprzymierzeńcem w walce z bolszewizmem. Trudno sobie wyobrazić popów kolaborujących z komisarzami.
    Zgoda, ale kontekst historyczny tych wydarzeń był inny. Czym innym była Cerkiew w Sowietach, a czym innym w Polsce. W Polsce, ze względu na okres rozbiorów, instytucja ta wywoływała olbrzymią nieufność, traktowano ją jako instrument rosyjskiego panowania. Usiłowano na przykład stworzyć kategorię „prawosławnego Polaka”, dowodząc, że część wyznawców tej religii to Polacy, którzy zostali zrusyfikowani. Że teraz mogą wrócić do polskości, pozostając przy swoim wyznaniu. Tak naprawdę istotny był tu aspekt etniczny, a nie religijny. Religia w II RP była postrzegana jako sfera nakładająca się na stosunki etniczne. Byli grekokatolicy Polacy, ale generalnie Kościół ten postrzegano jako ukraiński. Byli Polacy protestanci, ale w powszechnym odczuciu protestanci należeli do kultury niemieckiej. Byli wreszcie Polacy prawosławni, ale religię tę utożsamiano z Rosjanami, Białorusinami i Ukraińcami. Czyli posługiwano się myślowymi kalkami i stereotypami.
    Nie jest to specjalnie chlubne, że stereotypom ulegały władze państwowe.
    Jeżeli już II RP ma zasiąść na ławie oskarżonych, to warto przypomnieć, że równie poważne straty kultura prawosławna poniosła już po zakończeniu działań wojennych. Świątynie nie były rozbierane na tak masową skalę, ale były zaniedbywane, nie konserwowano ich albo zamieniano na magazyny aby zniszczały. W latach 70. komuniści przeprowadzili wielką akcję spolszczania białoruskich i ukraińskich nazw miejscowości. Chciano zatrzeć wszelkie ślady obecności tych narodów na terenach, które przyznano PRL. Więc jak już mamy dokonywać procesu podliczania strat kultury prawosławnej, to warto by przedstawić pełny obraz problemu, a nie skupiać się tylko na potępianiu działań władz przedwojennej Polski.

    Andrzej Chojnowski jest profesorem historii, przewodniczącym Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej

    O likwidacji tych cerkwi będzie też osobny artykuł, dotyczący banderowskich łgarstw na ten temat, którego celem jest... USPRAWIEDLIWIENIE W TEN SPOSÓB BESTIALSKIEGO BANDEROWSKIEGO LUDOBÓJSTWA POLAKÓW NA WOŁYNIU I MAŁOPOSCE WSCHODNIEJ, co jest rzeczą obrzydliwą i każdy kto w ten sposób przykłada do tego rękę, niczym nie różni się od tamtych i współczesnych rezunów, kontynuujących zbrodnicze dzieło swoich ojców i dziadków.
    I to tyle w temacie
  • @Jacek Boki 13:42:09
    "Niewspółmierny rachunek win.
    Rozbiórka prawosławnych świątyń w latach 30. była głupotą."

    Zaraz zaraz. Gubię się.

    Najpierw Pan kwestionuje fakty jako rzekomy wytwór propagandy Gazety Wyborczej, a teraz mówi, że te fakty są niewspółmierne z innymi późniejszymi wydarzeniami. Aby być "niewspółmiernymi", to muszą być prawdziwymi?

    Co do niewspółmierności, jeśli żołnierz uzbrojony izraelski nasika na buty zatrzymanego Palestyńczyka aby go upokorzyć i ten Palestyńczyk w odpowiedzi dźgnie go nożem, to ten drugi postąpi niewspółmiernie? To Pan ma na myśli?

    Jest Pan bardzo tendencyjny, i oporny na argumenty. Daję za wygraną.
  • @Pedant 13:52:55
    Rozśmiesza mnie Pan z tymi swoimi w cudzysłowie argumentami wypisując dyrdymały, że to był główny powód pozniejszego stanięcia tych prawosławnych duchownych po wybuchu drugiej wojny światowej po stronie OUN UPA, bo gdyby było inaczej to oni zachowaliby lojalność wobec Polaków.

    Pan się chyba śmieje czy może kpi, co 8 tak na jedno wychodzi?

    O lojalności tychże prawosławnych i greckokatolickich duchownych Polacy przekonali się już bardzo dobrze, ile ona była warta w latach 1918 - 1919, gdy z ambon cerkwi prawosławnych i greckokatolickich płynęły gorliwe wezwania do rzniecia Lachów bez litości, bo to słuszna walka o sprawę ukraińskiej Niepodległości. I grzechu żadnego ie będzie. I wymordowano ok 20 tysięcy Polaków na 24 lata przed Wolyniem.

    Tak więc pisać takie bzdury to Pan może, dla ludzi mających ZERO pojęcia na ten temat. Więc byłbym wdzięczny, gdyby nie obrażał Pan mojej inteligencji.
  • @Pedant 13:52:55
    A tak swoją drogą, Jakież to znamienne, że prezentacja przeze mnie książki dokumentującej szczegółowo Ukraińskie ludobójstwo Polaków i kundla kolaborację banderowcow z III Rzesza, wywołała taka wściekłość ukraińskich szowinistow i ich polskojęzycznych ukrainerskich lokajów, żeby to ludobójstwo nie tylko usprawiedliwić, zrelatywizowa, a nade wszystko opluc same ofiary, by stwierdzić, że same były sobie winne, tego co ich spotkało.

    I przesłanie dodatkowe, jakie oznajmili nam tutaj otwarcie w slowach: zastanówcie się dobrze Polaczki, zanim ponownie zaczniecie nam to przypominać, bo możemy się zdenerwować i zrobić wam tu w Polsce powtórkę z Wolynia.
  • Pedantów i do sztambucha
    Sutanna unurzani w krwi w latach 1918 - 1945

    http://btx.home.pl/aleszum/index.php/publikacje/1153-sutanna-umaczana-w-krwi

    Napisz jeszcze coś o burzonych cerkwiach
  • @Jacek Boki 14:49:09
    "Sutanna unurzani w krwi w latach 1918 - 1945"

    Proszę mnie nie wpuszczać w kanał. Mnie chodzi o co innego, aby tacy jak Pan nie stawali się lustrzanym odbiciem banderowskich nacjonalistów, tyle że po przeciwnej stronie.

    Potępił Pan encyclopedię Britanica i Więź bo Panu nie pasowały, i wychwalał jak Ukraincom było dobrze w IIRP.

    Co do tych duchownych to byli najczęściej greko-katolikami, a ci co byli "prawosławni" należeli do nacjonalistycznych rozłamowców. Tych samych co próbują ustanowić przemocą nową "autokefaliczną cerkiew" wspierani przez Zachod, w tym przez Polskę.
  • @Pedant 15:06:06
    W nic Pana nie wpuszczam. Przytaczam tylko fakty, które jak widzę Panu nie pasują, bo odbiegają od obrazu banderowskie propagandy, która przyjmuje Pan za rzeczywistość, z którą nie ma nic wspólnego.
    Wyprasza sobie porównywanie mnie do lustrzanego odbicia banderowskich rezunow. To oni mają brudne łapska unurzani po ramiona we krwi bezbronnych ludzi, a nie ja. Ja nie zadam odwetu, ani zemsty, tylko przyznania si z ich strony oraz ich obecnych spadkobierców do zbrodni ludobójstwa potępienia ich, i przeproszenia za popełnione zbrodnie. Ale za każdym razem, gdy o tym pisze, słyszę o polskim szowinizmie i ruskiej propagandzie, a to jest już bezczelność sięgająca wyżyn nieba.

    Potępiam britanike, bo w tej samej encyklopedia, nie zdziwię się, jeśli znajdę teksty o polskich obozach koncentracyjnych, czyli zrzucaniu zodpowiedzialnosci za nie na Polaków.

    Duchownych prawosławnych obok grekokatolickich w latach 1918-1919 było mnóstwo wzywających z ambon do re Ania Polaków. W tym samym czasie ci lojalni Ukraincy zrównali z ziemią bądź spalili całe mnóstwo katolickich kościołów, ale rybka, prawda proszę pana?
  • Do roczne, Narodowe czytanie złotych myśli Stepana Bandery
    https://cdn.discordapp.com/attachments/798072549274943491/801341612911099904/EsFnxVcXMAIsrMu.jpeg

    Coroczne czytanie dzieł Bandery odbędzie się w Kijowie 30 stycznia 2021 r.

    Prawda, jakie to wzruszające?
  • @Jacek Boki 11:45:17
    Bzdury Pani wypisuje, powtarzając te Brednie za angielska britanica...
    /Jacek Boki/


    "Politykę polonizacji ziem z przewagą etniczną Ukraińców (ale również Białorusinów) prowadzono poprzez kolonizację, nadawanie ziem żołnierzom i inwalidom wojennym, a następnie tworzenie osad wojskowych, wprowadzanie szkół utrakwistycznych (dwujęzykowych) w miejsce szkół ukraińskich. Ograniczono też działalność kulturalną mniejszości poprzez zamykanie niektórych stowarzyszeń czy konfiskatę wydawanych pism.

    Sytuacja zmieniła się częściowo po roku 1926, kiedy w wyniku zamachu majowego władzę przejęli zwolennicy bardziej otwartej polityki wobec mniejszości - sanacja. Najlepszym tego przykładem było osadzenie w latach 1928-1938 na stanowisku wojewody wołyńskiego Henryka Józewskiego, niegdyś polskiego wiceministra w rządzie Ukraińskiej Republiki Ludowej.

    Również sami Ukraińcy stopniowo przestawali bojkotować fakt istnienia na tych terenach państwa polskiego. O ile wybory 1922 roku Ukraińcy z Galicji Wschodniej zbojkotowali (23 wybranych wówczas posłów ukraińskich pochodziło z włączonych do Polski ziem dawnego zaboru rosyjskiego - Wołynia, Polesia i Lubelszczyzny), to od kolejnej kadencji, Ukraińcy nie tylko kandydowali w wyborach, ale również zaczęli się organizować w kluby polityczne.

    Również największe ukraińskie ugrupowanie polityczne UNDO (Ukraińskie Zjednoczenie Narodowo-Demokratyczne), do 1931 roku bojkotujące państwo polskie i kolejne wybory, ostatecznie zawarło w 1935 roku ugodę z sanacyjnym rządem, obserwując politykę represji Związku Sowieckiego za Zbruczem. W ramach tego porozumienia władze polskie gwarantowały wprowadzenie w życie autonomii terytorialnej dla obszaru złożonego z trzech województw: lwowskiego, stanisławowskiego i tarnopolskiego. Prócz tego dano tekę wicemarszałka Ukraińcowi - Wasylowi Mudremu, którą to funkcję sprawował do 1939 roku. Ponadto objęto amnestią wielu działaczy terrorystycznych z UWO, skrócono niektórym wyroki, zaczęto też wspierać ukraińskie stowarzyszenia gospodarcze w Galicji Wschodniej[...]Tymczasem śmierć Józefa Piłsudskiego w 1935 roku przyniosła weryfikację w polityce obozu sanacyjnego, który jeśli chodzi o stosunek do mniejszości narodowych stopniowo zaczął zbliżać się do poglądów endecji. Nie tylko zatem nie przystąpiono do realizacji niedawno obiecanych w ugodzie polsko-ukraińskiej z 1935 roku rozwiązań autonomicznych na terenie Galicji Wschodniej oraz nie utworzono ukraińskiego uniwersytetu we Lwowie, ale zaczęto wracać do pomysłu wdrożenia tzw. polityki asymilacji narodowej.

    Jeszcze w grudniu 1935 roku powołano do życia Komitet do Spraw Narodowościowych, w którego skład wchodził premier i niektórzy ministrowie. Celem jego działalności było sformułowanie programu spolszczenia ludności na Kresach. Jako najsilniejszy czynnik prowadzący do polonizacji wskazywano religię. Chciano zatem dokonać spolonizowania wyznań lub przeciągnąć wiernych do Kościoła rzymskokatolickiego.

    W 1938 roku podjęto się realizacji tzw. akcji rewindykacyjnej, zakładającej powrót do polskości mieszkańców ziem dawnej Polski, którzy wskutek rusyfikacji ulegli zruszczeniu. W tym celu, na terenie województwa lubelskiego i wołyńskiego rozpoczęto zamykanie lub niszczenie cerkwi prawosławnych (razem około 130), czy też zmuszanie do wprowadzenia języka polskiego do liturgii. Całą akcję przeprowadzono przy użyciu wojska, a niechętnych takim drastycznym rozwiązaniom wojewodów, lubelskiego - Jerzego Różanieckiego - oraz wołyńskiego - Henryka Józewskiego - odsunięto od władzy.

    Akcja rewindykacyjna, w założeniu mająca doprowadzić do polonizacji i zapobieżeniu dalszej rusyfikacji tudzież ukrainizacji, doprowadziła w krótkim terminie do ogromnego wzrostu niechęci względem polskich organów władzy, co szczególnie ujawni się kilka lat później, w trakcie II wojny światowej.

    "Polacy i Ukraińcy: W II Rzeczpospolitej. Narastający antagonizm" - Piątek, 17 października 2014
    Autor: Adam Świątek

    https://nowahistoria.interia.pl/ii-rzeczpospolita/news-polacy-i-ukraincy-w-ii-rzeczpospolitej-narastajacy-antagoniz,nId,1537186
  • @AgnieszkaS 20:41:13
    Żenujący wypociny ounowskiej propagandy. Żenujący jest to, że wkleja się bezrefleksyjnie takie wypociny bez samodzielnego sprawdzania faktów. Ale tak to już jest, że w III RP, gdzie nauczanie historii praktycznie nie istnieje, takie znawstwo temat to norma.
  • @Jacek Boki 15:28:01
    "Przytaczam tylko fakty, które jak widzę Panu nie pasują, bo odbiegają od obrazu banderowskie propagandy, która przyjmuje Pan za rzeczywistość, z którą nie ma nic wspólnego. Wyprasza sobie porównywanie mnie do lustrzanego odbicia banderowskich rezunow."

    Źle mnie Pan rozumie. Po prostu chcę zachować pewną równowagę.

    Prawda nie zawsze leży po środku, ale zwykle jest bliżej środka niż skrajności.
  • @Jacek Boki 08:34:49
    Może to wizyta służbowa . Przecież ciężko być takim dzbanem i cytować dzieła historyczne z Interii . Salute Amigo :)
  • @Pedant 08:43:28
    Jakiej to równowagi szukasz ?. http://dziennik-zlozony.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
  • "dzieła historyczne z Interii"???
    dr Adam Świątek - Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego

    Zainteresowania badawcze:
    Dzieje Polski i Ukrainy w XIX i XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki rozwoju tożsamości narodowej i kształtowania się świadomości historycznej; studia cmentarne; Polacy na Wschodzie.

    Publikacje:
    https://historia.uj.edu.pl/documents/11050764/8762b238-96fd-49d5-9938-4d952fd961dd
  • @Repsol 09:01:25
    "Jakiej to równowagi szukasz ?. http://dziennik-zlozony.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/"

    Nigdy nie formuję opinii, bez wysłuchania drugiej strony. Ludzie gdy są zacietrzewieni mają tendencje do skrajnej przesady, demonizowania wroga i wybielaniu własnej strony.

    Pamiętam wyliczenia na temat ludobójstwa dokonywanego przez Serbów, miały być tam obozy zagłady i masowego systematycznego gwałtu na setkach tysięcy niewinnych Albańczyków i muzułmanów. Ci co kwestionowali te doniesienia byli potepiani jako wrogowie ludzkości. A potem rozpłynęło się to gdzieś w powietrzu.
  • @AgnieszkaS 09:14:29
    Interia daje tylko to co im pasuje do urabianiu dzbanów , a UJ dawno sobie wyrobił markę . https://nczas.com/2012/03/25/uniwersytet-jagielonski-firmuje-jana-tomasza-grossa/ :)))))
  • @Pedant 09:35:12
    Prowadziłem swego czasu stronę o agresji NATO na Jugosławię. Mieliśmy nawet swojego informatora tam, polskiego oficera, który przekazywał nam info o kłamstwach dotyczących Serbów i dowody ostatecznie te kłamliwe oskarżenia Serbów potwierdziły. Problem w przypadku Halyczynsk8ch ludobójców jest ten, że ogrom dowodów ich ludobójczych zbrodni nie podlega dyskusji. Więcej, oni są z tego dumni i gloryfikuja do dzis tych zbrodniarzy, ich czyny i ideologię.

    Porównywanie więc Serbów do Ukraińskich rezunow, kompanów chorwackich ustaszy, ktor, y wymordowali ok 800 tysięcy Serbów, to jakiś niepoważny żart.
  • @Repsol 09:43:21
    "@AgnieszkaS 09:14:29
    Interia daje tylko to co im pasuje do urabianiu dzbanów , a UJ dawno sobie wyrobił markę."

    UJ i UW są bez porównania lepsze od niektórych "uczelni" których z delikatności nie wymienię.
  • @AgnieszkaS 09:14:29
    I co z tego, że Pan Świątek jest wykładowca UJ. Tacy banderowcy propagandyści, zoologiczni fałszerze historii jak prof Grzegorz Hryciuk, dr Jan Pisulinski, Motyka też są wykładowcami ubiwersyteckimi, co nie zmienia faktu, że w swoich pracach na ten temat lgaja jak najęci, fałszując fakty bez cienia zażenowania i otwarcie przyznając się do tego, że ich zbrodniarze z UPA to ich narodowi heroje.
  • @Jacek Boki 09:44:18
    "Problem w przypadku Halyczynsk8ch ludobójców jest ten, że ogrom dowodów ich ludobójczych zbrodni nie podlega dyskusji."

    To niech mi Pan wyjaśni pewną niejasność. Dlaczego liczby ofiar wahają się od 40 do 200 tysięcy po polskiej stronie?

    Liczbę śmierci wśród Niemców wypędzanych ze Sląska, Prus i Pomorza ocenia się od 500 tysięcy (udokumentowanych) do 2 milionów (Czerwony Krzyż).
  • @Pedant 10:10:30
    Liczba Polaków wymordowanych w bestialskim ludobójstwie nie waha się od 40 do 200 tysięcy, tylko od 200 tysięcy do pół miliona. Pani Siemaszko, która w dziele swego ojca podaje liczbę 40 do 60 tysięcy na samym Wołyniu, nie mówi prawdy, bo pomija aspekt, że jej ojciec badał sprawę ludobójstwa Polaków tylko w czterech powiatach woj. Wynskiego, a było ich 12.
    Tak więc liczba ta jest stale i świadomie zaniżana.

    A co do Niemców w Prusach, to zadaje Pan retoryczne pytania. Rosjanie szli tam jak taran i nie oglądali się na nic. A niedawni mieszkańcy tysiącletniej Rzeszy musieli teraz masowo uciekać przed zbliżającym się frontem, stąd i tyle ofiar. Ale i tak niemożna tego porównywać z ludobójstwem bezbronnej polskiej ludności mordowanej przez Ukraińców, przezynanych piłami, nadziwanych na sztachety i kije, rozrabywanych siekierami, klutych widłami, palonych żywcem. Lacznie na 362 najdzikszy sposoby zadawania bestialskiej śmierci.

    Co Pan w ten sposób chce znowu usprawiedliwić? Widzę, że niektorych ciągle przypominanie tego ludobójstwa strasznego przyprawia o ciągły ból glowy
  • @Jacek Boki 10:47:25
    "Co Pan w ten sposób chce znowu usprawiedliwić? Widzę, że niektorych ciągle przypominanie tego ludobójstwa strasznego przyprawia o ciągły ból glowy"

    Nie rozumie Pan. Żadnych ludobójstw ani masakr nie usprawiedliwiam. Tylko staram się stosować tę samą miarę do wszystkich stron i być ostrożnym z wierzeniem w każdy zarzut.

    Jest Pan bardzo stronniczy i nie chce wysłuchiwać co druga strona ma do powiedzenia.

    Co do ludzkiej natury, mam mało złudzeń. Im starszy tym mam mniej, ale z drugiej strony często mnie zaskakują objawy dobroci i szlachetności. Czego i Panu życzę.

    Świat nie jest czarno-biały i nasza wiedza jest bardzo ograniczona.
  • @Pedant 10:57:09
    O stronniczości kresowianie słyszą już od 75 lat i uważam, że dość pisania pod naszym adresem tych bzdur, bo to już nie tylko jest zbyt wiele, ale to zwykła bezczelność. Kłamstw drugiej strony słuchamy również już wystarczająco długo bo 31 lat i stają się coraz bardziej butne i bezczelne, dlatego już tego wystarczy. Teraz może ich ewentualnie wysłuchać Polski prokurator w asyscie policji, a potem przekazać sądowi.

    Wiedzy bowiem na ten temat jest wystarczająco dużo, jak również wiedzy o tym, że w II RP mieli w porównaniu z innymi państwami bardzo dobre warunki swojej narodowej edukacja i działalności gospodarczej oraz kulturalnej, ale problem w tym, że szowiniści z OUN i tak mieliby zbyt mało, gdyby nawet otrzymali wszystko, czego zadali, bo wrodzona, genetyczna nienawiść do Polaków zrodziła żądze mordu, a nie jakiegokolwiek pojednania i to nie zmieniło się do dzis.

    Proszę najpierw dobrze odrobić lekcje, a potem dopiero udzielać komukolwiek dobrych rad
  • @Jacek Boki 11:45:59
    "Kłamstw drugiej strony słuchamy również już wystarczająco długo bo 31 lat i stają się coraz bardziej butne i bezczelne, dlatego już tego wystarczy. Teraz może ich ewentualnie wysłuchać Polski prokurator w asyscie policji, a potem przekazać sądowi."

    Chce Pan zabijać tych co myślą krytycznie? Wbijać na widły czy palić w stodole? Czy wtrącenie do lochu wystarczy?

    Czym się Pan różni od skrajnych banderowców? Nie widze różnicy.
  • @Pedant 11:55:11
    Uprzedzam , nie przeginaj , przestań trollować . http://www.nawolyniu.pl/artykuly/nacjonalizm.htm .
  • @Repsol 12:50:32
    "Uprzedzam , nie przeginaj , przestań trollować"

    Niech Repsol przestanie umieszczać durne uwagi, bo niczego nie rozumie.

    A uprzedzać to może swoich podwładnych.
  • @Pedant 11:55:11
    Za propagowanie banderyzmu w Polsce, ich ideologii i gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy conajmniej 5 lat bezwzglednego więzienia i milion złotych grzywny. Na UPAdlej za negowanie herojstwa tych zbrodniarzy każdy Polak ma zagwarantowane 3 lata więzienia na podstawie ustawy z 2014 roku. A będzie szczęściarzem jeśli wyjdzie z tego ukraińskiego więzienia żywy. Dwa lata temu czterech studentów z Polski za samo zapalenie zniczy owiniętych biało czerwonymi szarfami na cmentarzu Orlat Lwowskich omal nie dostało wyroku 4 lat więzienia. Dopiero po interwencji MSZ skazano ich na wysokie grzywny, zmuszono do przeprosin, wydalono z Ukrainy z wieloletnim zakazem wjazdu. Jak widać Twoi banderowcy przyjaciele mogą stosować wobec na bezwzględne egzekwowanie swojego prawa, za demaskowanie ich zbrodniczych herojow, a nam tego nie wolno?
    A na jakiej podstawie to twierdzisz. Wymierzenie sprawiedliwości zbrodniarzom i ich spadkobiercom porównujesz do skrajnego banderyzmu i zemsty? Kim ty jesteś KANALIO, że tak wybiórczo traktujesz sprawiedliwość i tak gorliwie bronisz rezunow i ich sprawy? Płaci ci SBU czy ZUwP?
  • @Jacek Boki 18:31:54
    Wariat z Pana. Ale niech się Pan nie zachowuje jak radykalny banderowiec, tyle że z przeciwnej strony.
  • @Pedant 18:37:31
    Proszę mi nie przypisywać przymiotów własnego charakteru, bo to standardowe działania banderowskich kundli i ich polskojęzycznych lokajów. Zawsze, żeby wyprzeć własne zbrodnie, przypisywali je swoim polskim ofiarom, że to była wyłącznie wina Lachów, ale nigdy ich. I tak robią to do dnia dzisiejszego. Problem tylko w tym, że unurzanych w niwunnej krwi brudnych rąk i jeszcze czarniejszych sumie nie da się wyszorować nawet pumeksem. A pojednania i przebaczenia opartego na kłamstwach i braku z ich strony jakiegokolwiek odruchu sumienia, który prowadziłby do skruchy i wyznania swoich win, nie ma co nawet oczekiwać, bo pojednanie oparte na kłamstwie i fikcji jest mniej warte, niż papier na którym taka deklaracje sobie spiszą z kundlami z POPiS i przystawkami. Bo z Polakami taki Bezczelny numer, nigdy nie przejdzie, choćby się zapluli na amen.
  • @Jacek Boki 18:31:54
    Szanowny Autorze,

    Nie wiem czy Pan zauważył ale my też posiadamy naszych własnych herojów. Aby daleko nie szukać wskaże tylko na notkę opublikowaną właśnie na Neon24, gdzie bezpośrednio inspirowany rosyjskim punktem widzenia autor, Konrad Rękas, pisze:

    "Mimo wydanych milionowych sum, mimo ogromnego natężenia propagandy – wciąż istnieje w narodzie polskim silny opór związany z prawidłowym rozumieniem naszej racji stanu, którą jest: odzyskanie polskiej własności na Kresach, na Ukrainie, Litwie i Łotwie oraz uzyskanie realnych, zwłaszcza gospodarczych wpływów na wszystkich ziemiach należących historycznie do Polski, także poprzez dążenie do ustanowienia tam polsko-rosyjskiego kondominium. "

    https://chart.neon24.pl/post/159997,polityka-wschodnia-jak-rozumieja-ja-polacy

    Jak Pan myśli, jak tego rodzaju deklaracje odbiorą nie tylko Ukraińcy, ale zamieszkujące na wschód od nas tamtejsze narody? Łatwo się domyśleć, skoro skoro nacjonalizm polski w wersji "hard" budowała Konfederacja na amerykańskiej ustawie 447. Tak oto kółko się zamyka.

    A jeśli chodzi o książkę Mieczysława Samborskiego, to wielka szkoda, iż nie była ona przez Instytut Pamięci Narodowej edytowana. Sam autor nie jest naukowcem, historykiem, o czym mówi otwarcie na filmie opublikowanym na YouTube. Współpraca z IPN być może wiele by temu opracowaniu ujęła, jednak w efekcie końcowym dałaby w zamian o wiele więcej.

    Pozdrawiam.
  • @Jacek Boki 19:16:10
    "Proszę mi nie przypisywać przymiotów własnego charakteru, bo to standardowe działania banderowskich kundli i ich polskojęzycznych lokajów. "

    Proszę Pana, oglądam czasem ukraińskie programy na YouTube gdzie występują zacietrzewieni nacjonaliści. Styl, doktrynerstwo i poziom agresji, przypomina mi Pana.
  • @AgnieszkaS 19:16:08
    Jak Pan myśli, jak tego rodzaju deklaracje odbiorą nie tylko Ukraińcy, ale zamieszkujące na wschód od nas tamtejsze narody? Łatwo się domyśleć, skoro skoro nacjonalizm polski w wersji "hard" budowała Konfederacja na amerykańskiej ustawie 447. Tak oto kółko się zamyka.

    Jako Polaków NIC Nas nie powinno obchodzić, jak przyjmą to, o czym pisał Pan Konrad Rękas, Ukraińcy, Litwini, Łotysze, czy Białorusini. Obrona Naszych interesów, których pisze Pan Konrad jest Naszym interesem, który winniśmy się wyłącznie kierować mając wyłącznie dobro Naszego Narodu i Państwa. Ukraińcy, Litwini, Białorusini i inni mają w nosie nasze polskie interesy, bo kierują się, zresztą mądrze swoimi interesami narodowymi, a nie naszymi. A kierowanie się przez idiotów rządzących Polską od 30 lat interesami wszystkich wokół, tylko nie naszym własnym, świadczy o bezdennej głupocie tych ludzi, i wszystkich tych, którzy tą głupotę wspierają. Jest poza tym takie przysłowie: Kto jest głupszy? Głupiec, czy ten, który za nim podąża. Tak więc nie świadczy o mądrości brnięcie w tą głupotę, ale wycofanie się z niej. Błędy popełnia każdy, ale trwanie w błędach, tak jak w głupocie, to samobójstwo.

    A jeśli chodzi o książkę Mieczysława Samborskiego, to wielka szkoda, iż nie została ona przez Instytut Pamięci Narodowej edytowana. Sam autor nie jest naukowcem, historykiem, o czym mówi otwarcie na filmie opublikowanym na YouTube. Współpraca z IPN być może wiele by temu opracowaniu ujęła, jednak w efekcie końcowym dałaby w zamian o wiele więcej.

    Wiem, że śp. Pan Mieczysław Samborski, nie był naukowcem, ale wykonał pracę, nie będąc nim, której do dziś nie wykonał i nie wykona ŻADEN profesor uniwersytecki. Mogą ci profesorowie jedynie pokłonić się przed rzetelnością dzieła Pana Samborskiego, bo sami nie mają odwagi do dziś nawet tego zacząć z powodów, których chyba tłumaczyć Pani nie muszę. Przez 31 lat istnienia chorego tworu o nazwie III RP, wszystkie uniwersytety i wyższe uczelnie począwszy od ich rektorów na wykładowcach skończywszy odmawiają jak jeden mąż zajęcia się dogłębnym studium nie tylko tematyki samych Kresów, ale nade wszystko kwestii Ukraińskiego ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Kiedy ktoś zaczyna im o tym nawet tylko wspominać, od razu ucinają rozmowę i odpowiedź brzmi stanowczo... NIE!
    Czy wyobraża Pani sobie taką sytuację w każdym poważnym, szanującym się państwie, których uniwersytety miałyby taki stosunek do własnej historii, jaką mają uniwersytety w Polsce? Czy wyobraża sobie Pani, żeby w Izraelu, Armenii i Grecji profesorowie i rektorzy wyższych uczelni w tych krajach powiedzieli, że nie będą zajmować się sprawą ludobójstwa Żydów, bo źle to może zostać w Niemczech, a w Armenii i Grecji, bo źle to przyjmie Turcja? Jeśli tak Pani myśli, to chyba Pani żartuje.
    W sytuacji, gdy od 31 lat żadna wyższą uczelnia nie chce się podjąć badań nad taką kwestią jak Ukraińskie ludobójstwo Polaków, to niestety musimy to robić My i niewielkie grono profesorów uniwersyteckich w Polsce, którym zniszczono kariery naukowe, właśnie z tego powodu. Wykonujemy pracę za te uniwersytety i tych tchórzliwych, sprzedajnych profesorów, rektorów itp.

    Więc proszę mi nie mówić, jak to przyjmą Ukraińcy, bo ich interesy zupełnie mnie nie obchodzą.
  • @AgnieszkaS 19:43:33
    Ty kobiecino masz równo pod sufitem?

    Pan Rękas upominając się o wpływy na polskich, historycznych Kresach jest "inspirowany rosyjskim punktem widzenia"?
    To ty w swojej ignorancji popierasz Rosję Sowiecką (złodziej) i Litwę, Białoruś i UPAdline (paserzy).

    Co ty zażywasz?
  • @Pedant 19:48:24
    Zdaje się, że masz Pan problemy z czytaniem że zrozumieniem. Bo nie dalej jak przed kilkunastoma minutami, pisałem, aby nie przypisywał mi Pan cech własnego charakteru. A jeśli ktoś tu jest radykałem, to Ty mój drogi halyczyncu, z uporem godnym lepszej sprawy broniący i usprawiedliwiający upowskich rezunow i dwojacy się, żeby rozmyć odpowiedzialność za zbrodnie ludodobojstwa, przerzucając je z własnych halyczynskich ziomków na Polaków i II Rzeczypospolita. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale stajesz się już nudny prymitywny z tymi próbami przypisania banderowski ego doktrynerstwa, którego jesteś gorliwym wyznawca i odwrócenia pojęć, polegających na konsekwentnym dążeniu do ujawnienia pełnej prawdy o zbrodniach twoich nacyjnych ziomkow, któremu to działaniu chcesz przypiąć łatkę radykalizmu, który jestwylacznie naturalnym przmiotem propagandystów OUN.

    Tak swoją drogą mam w rodzinie ukraina, że wschodniej Ukrainy, jest mężem corki jednej z sióstr mego ojca. Kiedyś ucialemsobiez nim pogawędkę o tym co sądzi osobiście o OUN UPA. I w półgodzinnym monologu jaki wtedy od niego usłyszałem, najłagodniejszym zdaniem na temat banderowskich zbrodniarzy że wschodniej Ukrainy, brzmiało ono:

    Chachlackaja swolocz. Nacisty, banderowskaja bladź!

    Chyba też był radykałem. Ale przyznaje, że byłem tymi jego słowami zaskoczony. Naprawdę, nawet mnie zatkało.
  • @Jacek Boki 20:30:19
    Jestem zdecydowanie przeciwko ukraińskim szowinistom. Ale nie tylko ukraińskim.
  • @AgnieszkaS 19:43:33
    I jeszcze jedno Pani Agnieszko. Nie będę mógł dosłownie spać po nocach kiedy się dowiem co powiedzą na nasz tema Ukraincy, szczególnie ci z zachodniej Ukrainy, którzy wyrzneli w pień pół miliona naszych rodaków i do dzis są z tego dumni. Tak samo nie będę mógł spać, gdy usłyszę podobna reakcje Litwinów gloryfikujacych formacje szaulisow, Ypatingas Burys i krwawa bezpiekę Saugume. I oni podobnie jak nasi przyjaciele Ukraincy są tak samo dumni, że wyrzneli w pień 40 tysięcy Polaków z Wileńszczyzny w lasach ponsrskich i 70 tysięcy Żydów. Dokładnie opisał to prof Jacek Wilczur w książce Wilenski pierścień śmierci.
    No i oczywiście będę miał miękkie nogi, gdy usłyszę reakcje Białorusinów, którzy wystawili jedna dywizje i kilka brygad SS, a ich Gestapo należało obok SB OUN Bandery i Saugumy do najbardziej zbrodniczych formacja czasów drugiej wojny. No też obleją mnie zimne poty, gdy odezwa się Łotysze, których esesmani 2 lutego 1945 roku spalili żywcem w miejscowości Podgaje na Wale Pomorskim 32 polskich żołnierzy z 4 pułku piechoty pierwszej armii WP.
    No, a gdy odezwa się tatarzy, to zrobi mi się dosłownie głupio i zapadnę się pod ziemię. A dlatego, że to oni dali przykład walcząc z wrażą Sowiecka komuna, wystawili jedna górska dywizje Waffen SS i osiem brygad SS.
    Tatarka Ja ala śpiewała w 2014 na Jewrowizji, jak to źle potraktował ich potem za ten przejaw tatarskiego patriotyzmu Koba, wysyłając wszystkich na białe niedźwiedzie. Zapomniała tylko ta zwyciężczyni Jewrowizji dośpiewać frazy o bohaterskich wyczynach swojego dziadka, który jako ochotnik SS pacyfikowal w bratniej Warszawie Powstanie w 1944 z jedną tych właśnie tatarskich brygad SS W starym komputerze zachowała mi się nawet sweet focia dzielnego dziadziusia naszej biednej Jamali w mundurze GIEROJA SS.
    I to by było na tyle
  • @Jacek Boki 21:13:12
    Jacek, do niej i tak nie dotrze. Daj se spokój.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031